Amerykański magazyn z uznaniem o Dominice Kulczyk. Opisuje historię ratowania firmy jej ojca

"Po śmierci ojca miliarderka Dominika Kulczyk postawiła część swojej fortuny na firmę zajmującą się energią odnawialną, której brat chciał się pozbyć. Zgadnijcie, kto jest teraz bogatszy" - pisze amerykański magazyn "Forbes", przyglądając się najnowszym inwestycjom najbogatszej Polki.

Dominika KulczykDominika Kulczyk
Źródło zdjęć: © East News | Krzysztof Kaniewski/REPORTER

- Wierzę we wszystko, co robię. Naprawdę nie pozwalam sobie wątpić i staram się, aby było to zaraźliwe - mówi Dominika Kulczyk w rozmowie z amerykańskim "Forbesem". Według danych z października 2022 r. majątek najbogatszej Polki, dziedziczki fortuny Jana Kulczyka, jest wyceniany na 9 mld zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak pokonać wykluczenie menstruacyjne? Kulczyk Foundation w money.pl

Dominika Kulczyk na ratunek Polenergii

"Forbes" w reportażu dotyczącym majątku Kulczyk poświęca sporo miejsca firmie Polenergia, zajmującej się wytwarzaniem energii z odnawialnych i gazowych źródeł. Obecnie największym udziałowcem spółki jest fundusz Mansa Investments, posiadający 42,84 proc. akcji, który jest kontrolowany przez miliarderkę.

Akcje niezależnego producenta energii notowanego na giełdzie wzrosły mniej więcej czterokrotnie od czasu podjęcia działań przez Kulczyk. To daje kapitalizację rynkową w wysokości 1,2 mld dol. Firma właśnie otworzyła drugą co do wielkości farmę wiatrową w Polsce, zapewniającą energię dla 183 tys. domów - czytamy.

Jak wskazuje dwutygodnik, Kulczyk swoją przygodę z "kapitalizmem klimatycznym" rozpoczęła w 2017 r. "Kręciła film dokumentalny w Kolumbii, kiedy zadzwonił do niej prezes Polenergii - firmy będącej jednym z mniejszych elementów ogromnego portfela inwestycyjnego dziedziczki, który odziedziczyła wraz z bratem Sebastianem" - pisze "Forbes".

Wątpliwości brata

Nowe prawo prawie uniemożliwiło budowę nowych farm wiatrowych w Polsce, a firma była na skraju upadku. Zamiast inwestować więcej pieniędzy w mocno zadłużony biznes, Sebastian Kulczyk, który obecnie dysponuję majątkiem wynoszącym 6 mld zł, chciał go sprzedać.

Chociaż formalnie rodzeństwo było współwłaścicielami Kulczyk Investments, 43-letni Sebastian zaczął prowadzić firmę w 2013 r., dwa lata przed śmiercią ojca. Dominice przyznano miejsce w radzie doradczej rodzinnego przedsiębiorstwa, jednak nie wolno jej było uczestniczyć w posiedzeniach zarządu ani 'rozmawiać o interesach' - wskazuje "Forbes".

- W jakiś sposób pogodziłam się z tym, że do tej pory nie miałam szans współtworzyć tego, co było moje - wyznała po latach miliarderka. Ostatecznie jednak dogadała się z bratem w kwestii przyszłości Polenergii. Dostała pakiet akcji Polenergii, wówczas prawie bezwartościowy, a Sebastian resztę portfela Kulczyk Investments, w skład którego wchodziły udziały w polskiej grupie chemicznej Ciech i spółce naftowej Serinus Energy.

Rozwój działalności

Dzięki zaciśnięciu pasa Polenergii udało się utrzymać na powierzchni, ale akcje firmy mocno ucierpiały. W maju 2018 r. Polska Grupa Energetyczna (PGE) zaoferowała całkowity zakup spółki za około 170 mln dol. Dla inwestorów mogła to być rozsądna propozycja. "Jednak zdeterminowana, by zachować kontrolę i zasobna w gotówkę ze sprzedaży browaru, Dominika Kulczyk odpowiedziała wyższą ofertą, która wyceniała spółkę na 250 mln dol. PGE wycofała się" - opisuje "Forbes".

"Kulczyk wiedziała jednak, że nie może ciągle kupować sobie wyjścia z kłopotów. W lutym 2021 r. sprzedała za 175 mln dol. 23 proc. udziałów w spółce firmie Brookfield Renewable Partners, spółce zależnej od Brookfield Asset Management kanadyjskiego miliardera Bruce'a Flatta" - czytamy.

Obecnie Polenergia nadal buduje farmy wiatrowe, rozszerza działalność na energię słoneczną oraz bada możliwość produkcji zielonego wodoru. W ciągu 12 miesięcy kończących się we wrześniu 2022 r. zanotowała zysk w kwocie 70 mln dol. przy przychodach w wysokości 1,7 mld dol.

Wybrane dla Ciebie
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Polacy w obliczu finansowych kłopotów. Z czego zrezygnują? Zaskakujące odpowiedzi
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Wołodymyr Zełenski apeluje do UE o nowe sankcje. Wskazał cel
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady
Koniec uzależnienia od USA? Nowa strategia Kanady