Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Będzie "godziwa cena" jabłek? Wicepremier Kowalczyk: mam nadzieję, że ogłosimy porozumienie

85
Podziel się:

Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj ogłosimy porozumienie z udziałem sadowników i przetwórców, dotyczące godziwej ceny jabłek – powiedział w czwartek 20 października w Sejmie wicepremier i minister rolnictwa Henryk Kowalczyk. W ten sposób odniósł się do słów posła Koalicji Polskiej, który zarzucał, że ceny owoców polskich są zbyt niskie.

Będzie "godziwa cena" jabłek? Wicepremier Kowalczyk: mam nadzieję, że ogłosimy porozumienie
"Godziwa cena jabłek". Henryk Kowalczyk zdradził, że trwają negocjacje (PAP, PAP/Lech Muszyński)

Dyskusję o cenie jabłek rozpoczął poseł PSL-Koalicji Polskiej Dariusz Klimczak, który wyszedł na mównicę sejmową z kilogramowym workiem jabłek oraz plastikowym opakowaniem, gdzie znalazły się po jednym jabłku i gruszce.

Zamieszanie z cenami jabłek

Za ten kilogram jabłek polski sadownik otrzymuje w skupie 30 gr. A za to pudełko, w którym jest jedno jabłko i pół gruszki na Orlenie trzeba zapłacić 10 zł. Czy to jest sprawiedliwe? – pytał Dariusz Klimczak z mównicy sejmowej.

Następnie poseł zażądał odroczenia obrad do momentu, dopóki na mównicy sejmowej nie pojawi się wicepremier i minister rolnictwa i rozwoju wsi Henryk Kowalczyk i nie wyjaśni, co rząd Zjednoczonej Prawicy zrobił przez siedem lat, "żeby polski rolnik nie był upokarzany taką ceną jabłek".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Kryzys żywnościowy zbliża się wielkimi krokami. "Będzie mniej jedzenia i będzie ono droższe"

– Niech przyjdzie tutaj też pan minister Sasin i wytłumaczy, dlaczego kontrolowany przez rząd Orlen, żąda od klientów 10 zł za coś, co w skupie kosztuje grosze – mówił dalej. – Za tę politykę, czekają was polityczne taczki – zakończył.

Porozumienie z sadownikami lada chwila

Choć Jacek Sasin na mównicę nie wyszedł, to jednak zrobił to Henryk Kowalczyk. Wicepremier podkreślił, że trwają negocjacje w sprawie cen jabłek.

Prowadzę rozmowy z przetwórcami, aby cena jabłek przemysłowych była godziwa. Prowadzę te rozmowy jako petent, bo za waszych czasów sprzedano wszystkie zakłady przetwórcze, co do jednego – zapewnił Henryk Kowalczyk.

Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj ogłosimy porozumienie z udziałem sadowników i przetwórców, dotyczące godziwej ceny jabłek. Jeśli odbudujemy polski przemysł przetwórczy, to będziemy nie petentami, ale decydentami – stwierdził wicepremier. Jego wypowiedzi towarzyszyło buczenie z ław opozycyjnych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(85)
ludek
3 miesiące temu
Obajtek z ORLENEM stał się oligarchą takim jak ci rosyjscy. Za chwilę zaczną mu odbierać jachty i wille. Tacy ludzie nie dbają o szarych ludzi. Popatrzcie jak PIS-owcy upodabniają się do Rosji. Rządzą tak jak Putin oni są bardziej prorosyjscy niż KO. Przykład po wybuchu woj** na Ukrainie Obajtek podno sił ceny za paliwo co tydzień o dziesiąt grosz. Co się stało kiedy ludzie zablokowali stacje paliw Orlenu? Ceny się zatrzymały, a później lekko spadły. Z jabłkami jest to samo. (ceny ropy na świecie są na poziomie takim że benzyna powinna kosztować poniżej 5 PLN)
Kacza Zupa
4 miesiące temu
Rolnikowi dadzą zarobić godziwie to te jabłka będą zajadać tylko posłowie i ich rodziny. Niestety w Polsce wolny rynek nie ma racji bytu- Polacy nie rozumieją zasady "żyj sam, ale też daj żyć innym". Na pewno nie rozumie tego Obajtek. Konieczne jest kontrolowanie cen detalicznych towarów niezbędnych do życia z żywnością na czele.
Gość Darek
4 miesiące temu
To w Orlenie jest warzywnik??? Nie wiedziałem. Ale Obsr zarabia na ludziach.
Marcin
4 miesiące temu
To ludzie powinni decydować kto będzie rzadził
vsdv
4 miesiące temu
Nikt ci tyle nie da co polityk obieca. Politycy o nas zadbają. Inflacja ponad 17%. Sprawdziłem pensję po obniżce PIT z 17% na 12%. Pensja niższa o kilkadziesiąt zł. Zapomnieli powiedzieć, że przy tej obniżce zabierają też ulgę dla klasy średniej. Kwotą wolną od podatku 30 tys. ha ha też się napchałem. Nikt nie mówi, że zniwelowała ją składka zdrowotna 9%. Dziekuję. Proszę rządzących, aby więcej nie obniżali mi podatków. Ceny wyższe, a pensje niższe. Mamy Polski bezład. Tu dali, tam zabrali i wyszło na zero lub na minus. W TVP mówi się tylko o tym, co dali. Tylko księgowi i urzednicy mają więcej roboty. Rządzący mówią że nie opodatkowują nas, ale tych podłych kapitalistów - banki podatkiem bankowym, wielkie markety podatkiem od powierzchni handlowych, podatek cukrowy dla naszego zdrowia, od mediów i smartfonów itd. A kto za to zapłaci? I tak my zapłacimy, bo podniosą nam opłaty bankowe i ceny za towary. Wszyscy oddamy te 500+, 13-te i 14-te emerytry. O to jestem spokojny. Ludzie u władzy nigdy krzywdy sobie nie zrobią. Diety, biura, samochody i mieszkania służbowe, nagrody, posadki dla znajomych i rodziny… Marnotrawstwo, rozrzutność, przywłaszczanie publicznych pieniędzy jest normą. Rządy wielu krajów je zadłużają, by przekupić rozdawnictwem wyborców i wygrywać wybory. To rozdawnictwo odbije nam się kiedyś czkawką. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emreytura nie jest Ci potzerbna. Opisuje jak można skutecznie budować swój majątek i stać się też finansowo wolnymi bez pomocy rządzących
...
Następna strona