Czesi boją się drobiu z Polski. Chcą częstszych kontroli

Izba Żywności Republiki Czeskiej zwróciła się do tamtejszej Inspekcji Weterynaryjnej, aby przeprowadzała częstsze kontrole drobiu sprowadzanego z Polski. Decyzja ta jest spowodowana doniesieniami medialnymi, które dotyczą tzw. afery paszowej - podaje "Puls Biznesu".

Chicken. Cutting shop of a poultry farm. Butcher is chopping a chicken
Chicken. Cutting shop of a poultry farm. Butcher is chopping a chicken.
Evgeniy Salov
meat, fresh, chicken, raw, butcher, food, ingredient, cut, uncooked, preparation, bird, kitchen, chop, cooking, knife, hand, background, meal, poultry, fillet, closeup, work, cutting, table, indoors, board, white, chopping, equipment, cook, dinner, eat, piece, industrial, industry, process, processing, production, row, market, shop, butchery, automated, butchered, business, profession, professional, production process, raw meat, factoryIzba Żywności Republiki Czeskiej domaga się częstszych kontroli mięsa sprowadzanego z Polski
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Evgeniy Salov

Obawy o jakość drobiu sprowadzanego z Polski są wynikiem tzw. afery paszowej. Chodzi o sytuację, gdzie polskie przedsiębiorstwo wykorzystywało tłuszcze techniczne, które służą do wytwarzania smarów i biopaliw, do produkcji dodatków paszowych. Według doniesień Wirtualnej Polski produktami z nielegalnego źródła miał być karmiony drób hodowany w polskich fermach.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Czechy chcę zintensyfikowanej kontroli

Izba Żywności Republiki Czeskiej zaapelowała o częstsze kontrole mięsa sprowadzanego z Polski. Przedstawiciele organu powołali się na dane, które mówią, że nawet połowa importowanego do Czech drobiu pochodzi od polskich producentów - podaje "Puls Biznesu".

Czeska Izba Żywności wydała oświadczenie, w którym wyraża zaniepokojenie systemowymi błędami kontroli żywności w Polsce. Przypomniała przy tym, że 10 lat temu miała miejsce podobna sytuacja. Wtedy na czeski rynek trafiały produkty z dodatkiem soli technicznej. "Wygląda na to, że pod tym względem w ciągu dekady w Polsce nic się nie zmieniło" - czytamy w oświadczeniu Izby Żywności Republiki Czeskiej.

Tzw. afera paszowa i prokuratorskie śledztwo

Na początku października 2022 r. dziennikarze Wirtualnej Polski opisali ujawniony przez CBŚP (Centralne Biuro Śledcze Policji) proceder. Chodzi o stosowanie technicznych tłuszczów przez jedną z firm działających na terenie Polski. Przedsiębiorstwo wykorzystywało nielegalne substancje do produkcji dodatków tłuszczowych, które są podawane drobiowi wraz z paszą.

Wirtualna Polska informowała, że wspomniana firma zajmująca się produkcją i dystrybucją olejów paszowych nawet przez pięć lat fałszowała dokumentację i wprowadzała na rynek produkty, które mogą być potencjalnie szkodliwe dla zdrowia. Techniczne tłuszcze sprowadzane z Rosji, Ukrainy, Malezji i Rumunii mogły zawierać znaczną ilość pestycydów.

W wyniku przeprowadzonej akcji zatrzymano cztery osoby i postawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz fałszowaniu certyfikatów i badań tłuszczów, które trafiały do pasz.

Wybrane dla Ciebie