Minister finansów uważa, że premier nie przesadził z obietnicą benzyny po 5,19 zł, bo "może tyle kosztować". Innego zdania są analitycy. W rozmowie z money.pl kreślą scenariusze o benzynie za 5 zł, ale ich zdaniem wszystkie są obecnie nierealne. Na horyzoncie jest za to coś, co może przynieść podwyżki.
- Może tyle kosztować. Potrzebujemy do tego spadających cen ropy i przyjrzenia się marżom realizowanym przez Orlen - stwierdził niedawno w Polsat News. Zupełnie innego zdania są analitycy rynku paliw.
Nie pozostawiają złudzeń: opowieści o benzynie po 5,19 zł można włożyć między bajki.
Tusk obiecał benzynę po 5,19 zł. Co musiałoby się stać?
Serwis e-petrol.pl przygotował dla money.pl zestawienie średnich cen najpopularniejszej w Polsce benzyny Pb95 od początku stycznia 2011 r. do 22 marca 2024 r. Na wykresie jak na dłoni widać, że jesteśmy daleko od zapowiadanego poziomu 5,19 zł/l.
Ostatnie ceny na takim poziomie dla benzyny notowaliśmy w marcu 2021 r. i lutym 2022 r. Pamiętajmy jednak, że w tamtym czasie obowiązywała niższa stawka podatku VAT - mówi money.pl dr Jakub Bogucki, analityk e-petrol.pl.
Dziś średnia cena za litr benzyny Pb95 w Polsce to 6,43 zł.
- Wydaje się to mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę niepokoje z Bliskiego Wschodu, związane pośrednio z zaburzeniem rytmu żeglugi w regionie Morza Czerwonego, a także kwestie wpływu rosyjskiej agresji na Ukrainę na rynek naftowy, czyli ataki na rafinerie w Rosji - dodaje dr Bogucki.
Podobnego zdania jest Dawid Czopek, ekspert rynku paliw. - Żeby cena spadła do tego poziomu, musiałaby się skończyć wojna, a świat uznać, że Rosjanie znowu są "fajni" i można z nimi robić interesy, kupując tanią rosyjską ropę. Nie widzę tego - stwierdza w rozmowie z money.pl.
Ceny paliw. Za co płacimy w litrze benzyny?
Główny udział w cenie benzyny na stacjach paliw ma jej koszt zakupu w rafinerii. Stanowi on obecnie 51,8 proc. składowej końcowej ceny. Niemal drugie tyle (46,8 proc.) to podatki i opłaty na rzecz państwa.
Zaledwie 1,4 proc. to marża, która zostaje w kieszeni właściciela stacji paliw. Średnio na litrze benzyny zarabia on 9 gr.
Baryłka ropy naftowej w USA kosztuje około 81 dol., a na giełdzie w Londynie ropa Brent jest wyceniana na poziomie ponad 85 dol. za baryłkę. Dolar w relacji do złotego kosztuje z kolei około 4,0 zł.
Jak przypomina Jakub Bogucki, w 2021 r., gdy benzyna kosztowała 5,19 zł, baryłka ropy była wyceniana na poziomie około 67 dol.
- Marże będą wysokie, notowania ropy raczej nie spadną. Chyba że nastąpiłby gigantyczny ogólnoświatowy kryzys, wielka recesja, ale tego z kolei nikt nie przewiduje. Tak potężny wstrząs mógłby spowodować spadek notowań ropy poniżej 70 dol., wywołać brak popytu na benzynę - mówi Dawid Czopek.
Perspektyw spadku notowań ropy, cen paliw gotowych i w efekcie skokowych obniżek na stacjach nie widzi też Bogucki.
- Sytuacja może okazać się nader trudna, aby spodziewać się takich obniżek bez manipulacji podatkami. Te zaś trudno byłoby obniżać bez ryzyka konfliktu z Unią Europejską ze względu na kwestię ustalonych minimów opodatkowania paliwa - mówi analityk e-petrol.pl.
Myślę, że będę gotowy do precyzyjnej odpowiedzi, jakie czynniki wpływają na to, że benzyna mogła być relatywnie tania, kiedy była kampania i pan Obajtek, a dlaczego ceny tak podskoczyły, kiedy pan Obajtek żegnał się z władzą - mówił na jednej z konferencji prasowych w lutym.
Zapowiedział, że "do końca marca powinniśmy mieć odpowiedzi, jakie działania są możliwe w obrębie spółki, aby ceny paliw były niższe niż w tej chwili".
Na początku lutego zmieniło się kierownictwo Orlenu. Odwołany został Daniel Obajtek, w spółce jest nowa rada nadzorcza, bliski rozstrzygnięcia jest konkurs na prezesa i członków zarządu.
Zdaniem analityków również i ten trop jest "ślepą uliczką".
- Rząd nie może nic zrobić. Gdyby chciał wpłynąć na politykę Orlenu, to możemy mówić o takiej zmianie, że przy cenie rynkowej 7,5 zł, obniżka może przynieść spadek o 30 gr. Ale na pewno nie o złotówkę lub więcej na litrze, bo widzieliśmy, jak takie manipulacje się kończą. Nikt do takich numerów nikt nie wróci, bo empirycznie widać było, że nie da się tak obniżać cen - komentuje Dawid Czopek.
W minionym tygodniu ceny paliw poszły w górę, a przed Wielkanocą spodziewane są kolejne podwyżki na stacjach.
Jak pisaliśmy w money.pl, ataki Ukraińców na rosyjskie rafinerie mogą zbierać żniwo nawet w wakacje. Dlatego zdaniem ekspertów, z którymi rozmawialiśmy, bardziej realne jest widmo powrotu 7,5 zł za litr benzyny Pb95, niż spadek cen do poziomu 5,19 zł.
Jestem wydawcą newsów i prowadzę sekcję money.pl/mobility, poświęconą transportowi. Specjalizuję się w tematyce rynku lotniczego i motoryzacyjnego.
W latach 2016-2021 byłem dziennikarzem i wydawcą w Business Insider Polska. Wcześniej byłem związany z Gazetą Wyborczą, Gazetą Wrocławską i Akademickim Radiem LUZ. Ukończyłem zdrowie publiczne na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, zarządzanie na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu oraz prawo lotnicze na Uczelni Łazarskiego w Warszawie.