Bezpieczny kredyt 2 proc. na wyczerpaniu. Ekspert wyjaśnia, co stanie się ze złożonymi wnioskami

Z nowych danych Banku Gospodarstwa Krajowego wynika, że przyszłoroczny budżet na dopłaty do Bezpiecznego kredytu 2 proc. jest na wyczerpaniu. A niewykluczone, że już się skończył - pisze Interia Biznes. Ekspert wyjaśnia, co będzie z wnioskami, dla których teoretycznie pieniędzy powinno zabraknąć.

Budowa; nieruchomości; blok"Bezpieczny kredyt 2 proc." to rządowy program dopłat do rat na pierwsze mieszkanie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Unkas Photo
oprac.  LOS

Money.pl pisał niedawno, że przed końcem roku znów rozgorzał popyt na "Bezpieczny kredyt 2 proc.". Mowa, przypomnijmy, o rządowym programie dopłat do rat na pierwsze mieszkanie. Wszystko wskazuje na to, że jego budżet się kończy.

Według danych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), udostępnionych na prośbę money.pl, do 17 listopada klienci podpisali z bankami ponad 37 tys. umów o tani kredyt. Odpowiadają one sumie dopłat w wysokości 677 mln zł - z 941 mln zł przewidzianych w ramach przyszłorocznego limitu, z którego wyjątkowo już korzystamy w tym roku.

Wszystko to oznacza to, że wykorzystanych zostało już blisko 72 proc. zabudżetowanych pieniędzy na dopłaty do rat. Zaznaczmy, że przy 75 proc. bank obsługujący program powinien wstrzymać dalsze przyjmowanie wniosków. Mnóstwo dokumentów wciąż nie zostało jednak jeszcze zarejestrowanych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prof. Marek Belka: inflacja przyspieszy, ale nie radykalnie

Więcej pieniędzy na Bezpieczny kredyt 2 proc.?

BGK o wstrzymaniu wniosków będzie mógł najwcześniej poinformować w styczniu przyszłego roku. Tymczasem Krzysztof Bontal, ekspert kredytowy Proferto i redaktor portalu pierwszemieszkanie.com.pl, w rozmowie z Interią Biznes powiedział, że być może budżet programu na 2024 r. już został przekroczony.

Co stanie się zatem z wnioskami o kredyty 2 proc., dla których pieniędzy teoretycznie powinno zabraknąć?

- Wstrzymanie przyjmowania wniosków następuje dzień po wydaniu przez Bank Gospodarstwa Krajowego o tym specjalnego komunikatu. Przekazane informacje pozwalają z prawdopodobieństwem zbliżającym się do pewności stwierdzić, że wstrzymanie nastąpi 2-3 stycznia 2024. Koniec składania nowych wniosków nie powinien wpływać na wnioski już złożone. Zapisy ustawy mówią, że ze względu na brak limitu, wszystkie wnioski o Bezpieczny kredyt 2 proc., które zostaną zarejestrowane w bankach do 31 grudnia 2023 roku będą miały zarezerwowane środki na dopłaty - wyjaśnia ekspert.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy