Spóźniony ruch Bidena. Powinien go wykonać na początku wojny w Ukrainie

Biały Dom na koniec kadencji Joe Bidena ogłosił sankcje na rosyjski sektor energetyczny, aby zwiększyć presję na Rosję. Eksperci wskazują jednak, że zostały one wprowadzone zbyt późno i konieczne są dalsze kroki.

Joe Biden na finiszu swojej kadencji nałożył sankcje na RosjęJoe Biden na finiszu swojej kadencji nałożył sankcje na Rosję
Źródło zdjęć: © Getty Images | Samuel Corum/Sipa USA

W ostatnich dniach administracji Joe Bidena nałożono kompleksowe sankcje na ponad 400 podmiotów związanych z rosyjską energią, w tym Gazprom Nieft i Surgutnieftiegaz. Te firmy odpowiadają za znaczącą część eksportu rosyjskiej ropy, a sankcje obejmują każdy etap handlu tym surowcem.

Sankcje były potrzebne wcześniej

Dr Benjamin L. Schmitt z Uniwersytetu Pensylwanii ocenił w rozmowie z PAP, że nowe restrykcje, choć znaczące, przyszły za późno. Ekspert zauważył, że działania te, jeśli wdrożone na początku konfliktu, mogły przynieść istotne skutki gospodarcze dla Rosji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Trump chce przejąć Grenlandię. "To powinno otrzeźwić duński rząd"

"Kroki podjęte w piątek, pod koniec rządów administracji Bidena były mile widziane, aby znacznie zwiększyć presję sankcji energetycznych na Kreml Putina po prawie trzech latach brutalnej wojny z Ukrainą. Środki te powinny jednak zostać podjęte na początku tej wojny i gdyby zostały właściwie wdrożone, mogłyby już doprowadzić do makroekonomicznych skutków dla rosyjskiej gospodarki i być może zmusiły ją do przemyślenia agresji wobec demokratycznego sąsiada" - oświadczył ekspert.

Schmitt wzywa administrację Trumpa, aby po objęciu urzędu nie poprzestawała na obecnych sankcjach, ale dalej zwiększała presję.

"Będzie to konieczne, aby wywrzeć maksymalną presję sankcyjną, wymaganą do wsparcia jakiegokolwiek sprawiedliwego i trwałego pokoju w Ukrainie. W tym celu nowa administracja Trumpa powinna natychmiast podjąć kroki w celu rozszerzenia tej najnowszej serii sankcji po objęciu urzędu" - powiedział Schmitt. Jak dodał, pokazałoby to, zarówno, że USA są nadal zaangażowane w bezpieczeństwo Europy, jak i że są gotowe do podejmowania zdecydowanych środków.

Reakcja dyplomatów

Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce, zauważył z kolei, że czas wprowadzenia sankcji jest powiązany z rosnącym wydobyciem ropy w USA oraz z okresem powyborczym. W rozmowie z PAP wyraził opinię, że nowe sankcje mogą znacząco uderzyć w rosyjską gospodarkę i powinni je natychmiast wykorzystać nowi gospodarze Białego Domu.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Nowy rozkład Ryanaira z Warszawy. Irlandzka linia chce podwoić ruch z Modlina
Nowy rozkład Ryanaira z Warszawy. Irlandzka linia chce podwoić ruch z Modlina
Śledztwo ws. prezesa Piesiewicza. Nowe fakty z prokuratury
Śledztwo ws. prezesa Piesiewicza. Nowe fakty z prokuratury
Rynek reaguje na konflikt na Bliskim  Wschodzie. Ceny gazu wciąż rosną
Rynek reaguje na konflikt na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu wciąż rosną
"Mówiłem, że nie będę pracował za darmo". Szef PKOl ujawnił zarobki
"Mówiłem, że nie będę pracował za darmo". Szef PKOl ujawnił zarobki
Cieśnina Ormuz. Kluczowy punkt na paliwowej mapie świata
Cieśnina Ormuz. Kluczowy punkt na paliwowej mapie świata