BMW idzie w mikrotransakcje. Chcesz podgrzewane fotele? Kup abonament

BMW rozpoczęło sprzedaż subskrypcji na podgrzewane fotele. Koszt to 18 dolarów miesięcznie, a w przypadku Wielkiej Brytanii to 15 funtów - podaje BBC. Możliwości doposażenia auta za pomocą mikrotransakcji jest więcej. Można w ten sposób włączyć np. nagrywanie materiału z kamer samochodu. Firma wyjaśnia, że system mikropłatności jest korzystny m.in. dla właścicieli używanych pojazdów.

MUNICH, GERMANY - SEPTEMBER 07: A BMW iX car is presented at the BMW stand during the Munich Motor Show IAA Mobility on September 07, 2021 in Munich, Germany. The IAA is taking place for the first time in Munich after traditionally being held in the past every two years in Frankfurt. Due to the ongoing effects of the novel coronavirus pandemic the IAA is taking place in a reduced form, with fewer exhibitors and participants. (Photo by Jan Hetfleisch/Getty Images)BMW coraz śmielej wprowadza mikrotransakcje, które pozwalają - po opłaceniu abonamentu - zdalnie włączyć poszczególne funkcje samochodu (Photo by Jan Hetfleisch/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | Jan Hetfleisch
oprac.  LOS

Wielka Brytania, jak informuje serwis theverge.com, nie jest jedynym rynkiem, na którym BMW wprowadziło subskrypcje na podgrzewane fotele. Opcja ta jest oferowana już w salonach stacjonarnych w Korei Południowej. A także sklepach online koncernu w Nowej Zelandii, Niemczech czy RPA. Roczny abonament na podgrzewane fotele w autach BMW to koszt 180 dolarów. Trzech lat - 300 dolarów.

System mikrotransakcji jest dobrze znany m.in. miłośnikom gier wideo i oprogramowania komputerowego. Polega on na tym, że do "podstawy" produktu - darmowej lub tańszej od pełnej wersji - aktywuje się rozszerzenia po opłaceniu subskrypcji. Zazwyczaj kwota, jaką trzeba wydać na daną funkcję, nie jest wygórowana. Kupno wszystkich to już często wysoki wydatek.

BMW system mikrotransakcji rozwija od dwóch lat. Nowością są subskrypcje na podgrzewane fotele, ale są również możliwości aktywowania np. podgrzewania kierownicy, automatycznych świateł drogowe, adaptacyjnego tempomatu czy nagrywania materiału z kamer zamontowanych w samochodzie. Nie trzeba przy tym udawać się do salonu, by dodać funkcję do auta. Wystarczy transakcja np. na stronie producenta.

Mikrotransakcje w motoryzacji - zdzierstwo czy ułatwienie?

Wielu klientów BMW, jak podaje theverge.com, wprowadzenie mikrotransakcji określiło chciwością i wyzyskiem. Koncern jednak odpowiada krytykom, że w ten sposób daje szanse, by np. przetestować daną funkcję i ewentualnie z niej zrezygnować. Co ważne, na etapie kupna nowego auta wciąż można wybierać bogate wersje modeli, dzięki czemu opcje są włączone dożywotnio. I po jednorazowej opłacie.

BMW ponadto argumentuje, że subskrypcje są szczególnie przydatne dla właścicieli używanych samochodów. Mogą bowiem mikrotransakcjami dodać funkcje, których nie wybrał oryginalny właściciel.

BBC podkreśla, że wprowadzanie mikrotransakcji w branży motoryzacyjnej nie jest tylko domeną BMW. I jest to szerszy trend wśród producentów samochodów. Wprowadziło je m.in. Tesla, General Motors czy Ford.

Źródło artykułu: BBC
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa