Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. Krzysztof Janoś
|

Boeingi 737 MAX wrócą do latania. ULC w połowie stycznia ma wydać zgodę na ich "odmrożenie"

17
Podziel się

Publikacja ostatecznej wersji dyrektywy dotyczącej przywrócenia do latania samolotów typu Boeing 737-MAX, ma przywrócić je do służby. 5 MAX-ów w swojej flocie ma PLL LOT. Enter Air - dwa. Po głośnych katastrofach z ich udziałem samoloty zostały uziemione.

Boeingi 737 MAX wrócą do latania. ULC w połowie stycznia ma wydać zgodę na ich "odmrożenie"
8 MAX-ów czeka na decyzję równiez belgijskiego urzędu kontroli lotnictwa na lotnisku w Brukseli. (NurPhoto via Getty Images, NurPhoto)
bDIPuCUl

Pod koniec listopada Agencja Unii Europejskiej ds. Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) opublikowała projekt Dyrektywy zdatności do lotu dla samolotów Boeing 737 MAX. Przekazano wówczas, że uwagi do projektu będzie można zgłaszać w trakcie trwających 28 dni konsultacji. Po tym czasie, przed opublikowaniem ostatecznej wersji Dyrektywy, EASA przeanalizuje otrzymane uwagi.

"Urząd Lotnictwa Cywilnego aktywnie uczestniczył we wszystkich konferencjach dotyczących powrotu do operacji samolotów B737 MAX, zarówno organizowanych przez EASA jak i Amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (Federal Aviation Administration – FAA). ULC nie zgłosił uwag do projektu dyrektywy zdatności PAD EASA dotyczącego przywrócenia do eksploatacji samolotów Boeing 737-8 oraz 737-9" - poinformował PAP ULC.

Zobacz także: W 2021 będzie jeszcze drożej. Ukryty podatek wpłynie na ceny w sklepach
bDIPuCUn

Urząd przekazał, że publikacja ostatecznej wersji dokumentu planowana jest w połowie stycznia 2021 r. "Będzie stanowić formalną decyzję dotyczącą przywrócenia do wykonywania operacji lotniczych wszystkich 737 MAX będących w posiadaniu operatorów z państw członkowskich EASA" - przekazał ULC.

MAX-y w swojej flocie ma PLL LOT - pięć samolotów oraz Enter Air - dwa B737 MAX8.

Jak przekazał ULC, zgodnie z projektem Dyrektywy zdatności do lotu EASA zanim poszczególne linie lotnicze będą mogły ponownie włączyć samoloty do rozkładu lotów, przewoźnicy będą musieli dokonać aktualizacji oprogramowania oraz przeprowadzić prace obsługowe określone w ostatecznej wersji Dyrektywy zdatności do lotu.

bDIPuCUt

Muszą również przeszkolić swoich pilotów, którzy mają latać na 737 MAX. Ze względu na ograniczoną liczbę symulatorów lotu, może to zająć trochę czasu. Niektóre z tych prac można rozpocząć już teraz, nawet przed publikacją ostatecznej wersji Dyrektywy zdatności do lotu.

Dyrektywa zakłada także lot testowy, bez pasażerów, przed użyciem każdego z tych samolotów do lotów komercyjnych, by mieć pewność, że wszystkie zmiany zostały wprowadzone prawidłowo.

Przypomnijmy, Boeingi 737 Max uziemiono w marcu 2019 roku w następstwie dwóch katastrof - w Indonezji w październiku 2018 roku i w Etiopii w marcu 2019 r.

bDIPuCUu

Łącznie zginęło w nich 346 osób. Pomimo decyzji o uziemieniu, koncern produkował 42 maszyny miesięcznie, licząc na unormowanie się sytuacji. W grudniu 2019 r. amerykański nadzór lotniczy zlecił audyt, który wykrył w maszynach usterkę: wadliwe oprogramowanie kontrolujące system MCAS automatycznie zapobiegające przeciągnięciu (utracie siły nośnej).

Wszystkie 737 Max, będące w posiadaniu linii lotniczych na całym świecie, zostały wycofane z eksploatacji do czasu uzyskania nowego certyfikatu dopuszczającego do lotów z pasażerami. Postawiło to w trudnej sytuacji linie lotnicze, również naszego narodowego przewoźnika: w chwili uziemienia LOT miał pięć takich maszyn. Polski przewoźnik zdążył złożyć zamówienie na kolejnych 15.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDIPuCUO
wiadomości
gospodarka
Źródło:
KOMENTARZE
(17)
kaktus
2 miesiące temu
Teraz to akurat linie lotnicze trzymają kciuki, żeby te samoloty były uziemione jak najdłużej... i tak nie będą latać bo nie ma chętnych do latania a w obecnym stanie jest szansa na wyrwanie jakiejś kasy od Boeinga
Odszkodowania
2 miesiące temu
A Amerykanie naprawili je, czy dalej będą z nieba spadać... Kto zapewni bezpieczeństwo Polakom latającym tym zlolem. Czy ktoś podał ich do sądu za tą aferet z 737max....
akustyk
2 miesiące temu
Po głośnych katastrofach w maszynach wprowadzono modyfikacje. Teraz ich katastrofy będą zdecydowanie cichsze.
bDIPuCUP
HGW
2 miesiące temu
A co z utraconymi zyskami? Tylko dla Marriottu za wirusa?
ABC
2 miesiące temu
A słyszeli już o raporcie amerykańskiego senatu sprzed tygodnia mówiącego o ustawianiu przez Boeinga razem z FAA testów certyfikacyjnych, i robieniu ich w sposób, który po 1 nie odzwierciedlał warunków w których nastąpiły katastrofy, a po 2 tak żeby Maxy zdały egzamin. Dodatkowo było w tym raporcie o szkalowaniu FAA swoich pracowników, którzy donosili o nieprawidłowościach przy robieniu nowych certyfikatów.
...
Następna strona