Kryzys, brexit i chaos. Kończy się era Johnsona

Boris Johnson w czwartek 7 lipca ogłosił, że ustępuje ze stanowiska premiera. – Powołałem dziś gabinet, który będzie służył, tak jak ja, do czasu wyłonienia nowego lidera – zapowiedział. Politolożka w rozmowie z money.pl podkreśla, że jako premier lider Partii Konserwatywnej cechował się "oryginalnością". Do jego wizerunku jednak na zawsze przykleją się skandale i brexit.

Na zdjęciu Boris Johnson na konfernecji prasowejBoris Johnson w czwartek 7 lipca zapowiedział, że ustąpi ze stanowiska
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/TOLGA AKMEN
Krystian Rosiński

Boris Johnson żegna się z Downing Street 10. Szef rządu na specjalnie zwołanym briefingu ogłosił, że ustępuje ze stanowiska szefa partii, a kiedy zostanie wybrany jego następca, przekaże mu również fotel premiera.

Jasne jest, że w tym momencie wolą Partii Konserwatywnej jest, by przewodził jej ktoś nowy i ktoś nowy był premierem. Proces wybrania tego nowego przywódcy powinien zacząć się teraz – ogłosił Boris Johnson.

Pierwszy taki przypadek w historii

Jego odejście poprzedził exodus podwładnych z ministerialnych stanowisk. Było ich tak wiele, że telewizja informacyjna Sky News ustawiła licznik wskazujący na żywo, ile osób złożyło rezygnacje, a sam materiał o tym okrasiła melodią kojarzoną z filmami Benny'ego Hilla. A wszystko zaczęło się od wtorkowej decyzji o rezygnacji szefów resortów finansów i zdrowia – Sajida Javida i Rishiego Sunaka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kumulacja kryzysów. "Nie ma powodów do optymizmu"

Dr Małgorzata Kaczorowska z Wydziału Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego w rozmowie z money.pl podkreśla, że to pierwszy taki przypadek tak masowych rezygnacji ze stanowisk.

Groźby odejść z rządu i wywierana presja do ustąpienia były kierowane swego czasu również wobec Margaret Thatcher. Próbowano w ten sposób wymusić na niej ustąpienie z funkcji premiera i liderki partyjnej, jak się okazało skutecznie. Tony’emu Blairowi również sugerowano, aby w pewnym momencie zapowiedział swoją rezygnację. W tych dwóch przypadkach jednak nie doszło do tak masowego "rzucania papierami", jak w obecnej sytuacji – opowiada nasza rozmówczyni.

Barwny polityk na Downing Street

Z czego zatem będzie zapamiętany przez Brytyjczyków ustępujący premier? – Na pewno z brexitu, kryzysu i chaosu nim wywołanego oraz skandali wypływających na wierzch w ostatnich miesiącach, to przede wszystkim – odpowiada politolożka.

Jednak Boris Johnson będzie również zapamiętany ze względu na swoją oryginalność. To wyjątkowa osobowość – od rozwichrzonej czupryny, po swój stosunek do interlokutorów, niezwykłą pewność siebie, styl prowadzenia rozmów i szeroko rozumiany nieszablonowy i osobliwy sposób bycia. Warto wspomnieć, że polityk ten wcześniej był merem Londynu (od 2008 r. do 2016 r.), wybranym dwukrotnie z rzędu na to stanowisko, zresztą pozytywnie ocenianym. Jednak krytycznie i słusznie  postrzega się jego decyzje i działania po objęciu funkcji premiera – ocenia dr Małgorzata Kaczorowska.

Wymienia tutaj trudną sytuację kraju w trakcie pandemii i popełnione w tym czasie błędy rządu. Do tego Wielka Brytania zmaga się też z nawarstwiającymi się problemami ochrony zdrowia, a sami obywatele odczuwają skutki kryzysu i chaosu wewnętrznego wywołanego brexitem.

Wyborcy zapamiętają jednak zapewne na długo przede wszystkim "Partygate", czyli skandal z udziałem Borisa Johnsona i jego otoczenia. Premier wraz ze swoimi współpracownikami organizowali w przyjęcia w rządowych budynkach m.in. na Downing Street 10, w czasie ścisłego lockdownu.

Szef rządu najpierw zaprzeczał, że do takich imprez dochodziło, aż ostatecznie przyznał się pod naporem medialnym. Jeżeli dołożyć do tego kary nałożone na uczestników "posiadówek", to przekłada się to wszystko na "negatywną ocenę jego rządu" – jak uważa nasza rozmówczyni.

– Do tego należy również dodać rosnące koszty życia, które są pokłosiem przede wszystkim brexitu, którego on sam był gorącym zwolennikiem. Biorąc to wszystko pod uwagę, bilans rządów Borisa Johnsona nie wypada najlepiej – wskazuje dr Małgorzata Kaczorowska.

Krystian Rosiński, dziennikarz i wydawca money.pl

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
"Jasny sygnał dla świata". Umowa UE z Mercosurem podpisana
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Nowy obowiązek dla wszystkich firm. Już od lutego
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Kanada i Chiny resetują relacje. Cła na elektryki i rzepak w dół
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk żąda miliardów od OpenAI i Microsoftu. Sprawa trafi przed ławę przysięgłych
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Musk kupi Ryanaira? Kłótnia z prezesem krąży po sieci
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
Prawie 4 mld zł do spłaty. Pekao wzywa spółkę od Polimerów Police
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
"Nie straszmy rolników". Ważny apel ws. Mercosur
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"
Brzoska zamieścił triumfalny wpis. Wskazał kraj. "Podwajamy liczbę"