Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. PRC
|

Brexit. Handel w Wielką Brytanią zmieni się niezależnie od umowy z UE

28
Podziel się

Umowa handlowa wciąż jest sprawą otwartą. Trwają negocjacje między Brukselą a Londynem. Mimo tego od nowego roku firmy, które handlują z Wielką Brytanią, muszą być gotowe zmiany.

Brexit. Handel w Wielką Brytanią zmieni się niezależnie od umowy z UE
(Flickr, Metro Centric, (CC BY 2.0))
bDAIEYER

- Niezależnie od tego, czy umowa będzie, czy nie, to nowe zasady wejdą w życie 1 stycznia i w ten czy inny sposób będą dotyczyć każdej firmy - przestrzega ambasador RP w Londynie Arkady Rzegocki.

Jak przypomina, Wielska Brytania to trzeci pod względem obrotów partner handlowy Polski. - Niemal każda dziedzina działalności gospodarczej ulegnie zmianie – więc musimy o tym pamiętać i na bieżąco sprawdzać, co się zmienia – dodaje.

bDAIEYET

Według szacunków ambasady, na terenie Wielkiej Brytanii działa ok. 60 tys. założonych i prowadzonych przez Polaków firm oraz brytyjskich przedstawicielstw dużych polskich przedsiębiorstw. Obroty handlowe między Polską a Wielką Brytanią sięgają obecnie 20 miliardów euro rocznie, a ich wartość w ostatnich latach stale rośnie.

Jak podkreśla dyplomata, sytuacja, w której do końca okresu przejściowego zostało niespełna 40 dni, a nadal nie jest jasne, czy umowa zostanie zawarta, czy też nie, jest bardzo trudna dla przedsiębiorców, bo wiadomo jedynie, że będą zmiany, ale nie wiadomo jakie.

Zobacz także: Pozytywny efekt brexitu. "Firmy sprowadzą się do Polski"

- Cały czas liczymy na to, że jeśli będzie umowa, jeśli uda się ją wynegocjować i ratyfikować, to te zmiany będą mniejsze. Ale należy być przygotowanym na wszelkie warianty - zaznacza.

bDAIEYEZ

Sektorem, w który ewentualny brak umowy regulującej handel po okresie przejściowym może uderzyć najbardziej, jest handel produktami rolno-spożywczymi, bo Polska jest ważnym eksporterem żywności do Wielkiej Brytanii, a żywność i produkty rolno-spożywcze to ważnym element polskiego eksportu. Jeśli po 1 stycznia w handlu między Wielką Brytanią a UE zaczną obowiązywać cła, w przypadku tej grupy towarów będą one najwyższe.

Z drugiej strony, jak zaznacza ambasador okres niepewności jest dobrym czasem na wchodzenie na brytyjski rynek i stamtąd dalej na rynki globalne. Wskazuje, że już w czasie po referendum w sprawie wyjścia z UE doszło do kilku spektakularnych przypadków tego, że to polskie firmy przejmowały brytyjskie, jak np. Telefonika, która kupiła JDR Cable Systems. Przypomina też o bardzo widocznych na co dzień sukcesach polskich firm, jakimi są sklepy Reserved i Inglot na jednej z najsłynniejszych ulic handlowych na świecie, londyńskiej Oxford Street.

bDAIEYFa
bDAIEYFu
Źródło:
KOMENTARZE
(28)
Domyślny
2 miesiące temu
Prawdopodobnie; po Brexicie, polskie palety będą droższe, niż stojący na nich towar.
Polscy
2 miesiące temu
rolnicy cieszycie się z Brexitu i dalej go wspieracie jak koledzy z PIS?
Czesiek
2 miesiące temu
Coz, trzeba bedzie sie po prostu przesiasc z brytyjskich Astonow, Rollsow, Bentleyow Range Roverow czy Lotusow na polskie elektryki, ktore za chwile pojawia sie w salonach. To samo dotyczy rowniez sprzetu Hi-Fi i High End. ..Na szczescie mamy swoj Tonsil, Unitre, Diore itd...
bDAIEYFv
czas ucieka
2 miesiące temu
I wlaśnie tu się rysuje piękne pole do polskich negocjacji z Unią nt. budżetu. Trzeba szybko i dokładnie wyliczyć straty spowodowane umową brexitową. Na pewno nie bedzie możliwe zawieranie bezpośrednich umów z UK z obejściem tej umowy, więc jest pole do uzyskania rekompensaty dla polskich firm na czas znalezienia nowych rynków. Tylko komu w polskim rządzie chce się za to zabrać? Przecież to nie ich firmy, te polskie.
Leszek
2 miesiące temu
wielska, wolska czy wielka? to jaka ta brytania jest?
...
Następna strona