Budowy dróg mocno hamują. Zapaść w kontraktach. Co się dzieje?

Zatrudniająca w Polsce 1,3 mln osób branża budowlana w złych nastrojach. Po ogromnych spadkach w budownictwie mieszkaniowym teraz mocno spowalnia realizacja dróg. Branża szykuje się do zaciskania pasa - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".

Budowa mostu na Narwi
17.06.2024 Jednaczewo / Peza, obwodnica Lomzy, budowa mostu o dlugosci 1205 m na rzece Narew w ciagu drogi S61    fot Marek Maliszewski/REPORTER
Marek Maliszewski/REPORTERBudowy dróg w Polsce przyhamowały. Spowolnienie widać w liczbie przetargów GDDKiA
Źródło zdjęć: © East News | Marek Maliszewski/REPORTER
Katarzyna Kalus

Dziennik zauważa, że spowolnienie widać szczególnie w liczbie ogłoszonych przez GDDKiA przetargów. Według zapowiedzi, w tym roku miały się rozpocząć postępowania na kwotę 13,5 mld zł. Do końca czerwca ogłoszono ok. 10 proc. z nich.

"Dziennik Gazeta Prawna" pisze o zapaści, przywołując dane dotyczące podpisanych kontraktów. Ich łączna wartość wynosi 2,3 mld zł, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku była to kwota sięgająca 7 mld zł.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spór o dom jednorodzinny z 30 pokojami. Deweloper: to jest normalna inwestycja

Jak wskazuje "DGP", branża budowlana to ok. 10 proc. polskiej gospodarki. Za spowolnienie nie odpowiada jednak brak pieniędzy, a procedury. W artykule podano m.in. przykład decyzji środowiskowych - zamiast 15 miesięcy, drogowcy czekają na nie nawet cztery lata. Rząd zapowiadał w tym zakresie usprawnienia, ale na razie konkretów brak.

Eksperci zauważają, że rynek budowlany od kilkunastu miesięcy walczy z głębokim spowolnieniem.

Długo wyczekiwane ożywienie wciąż się nie pojawia, co budzi niepokój branży. To zła wiadomość, ponieważ budownictwo odpowiada za jedną dziesiątą polskiej gospodarki i zapewnia zatrudnienie 1,3 mln osób - mówi w rozmowie z dziennikiem dr Damian Kaźmierczak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.

Dodaje, że znacznie mniej inwestycji niż w poprzednich latach realizuje się w sektorze mieszkaniowym i nieruchomości komercyjnych. - Nic nie wskazuje na to, by ten trend miał się wkrótce odwrócić. Z kolei wiele inwestycji infrastrukturalnych utknęło na etapie przetargów i procedur administracyjnych - podkreśla Kaźmierczak w rozmowie z "DGP".

Według niego utrudnienia te są efektem nadmiernej biurokracji i braków kadrowych w administracji publicznej, co dodatkowo spowalnia realizację rządowych programów inwestycyjnych.

Wybrane dla Ciebie