Bułgaria przyjęła euro i... inflacja spadła. Są pierwsze dane po zmianie waluty

Pierwszy miesiąc z europejską walutą w portfelach Bułgarów nie przyniósł zapowiadanego przez sceptyków skoku cen. Według wstępnych szacunków tamtejszego urzędu statystycznego (NSI), roczna inflacja wyhamowała, zamiast przyspieszyć.

SOFIA, BULGARIA - FEBRUARY 13: Shopping trolleys are seen during a boycott targeting major retail chains in Sofia, Bulgaria on February 13, 2025. Similar price-related protests have been taking place in other Balkan countries. The movement, which began in Croatia in January, has since spread to Kosovo, Romania. (Photo by Hristo Vladev/Anadolu via Getty Images)Nowe dane z Bułgarii
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Narodowy Instytut Statystyczny w Sofii opublikował we wtorek wstępne dane dotyczące kształtowania się cen w styczniu 2026 roku. To pierwszy okres, w którym Bułgarzy w pełni funkcjonowali w ramach unii walutowej - po formalym przyjeciu euro. Odczyty te były wyczekiwane nie tylko przez ekonomistów, ale i przez zwykłych obywateli, którzy obawiali się tzw. efektu cappuccino, czyli gwałtownego zaokrąglania cen w górę po konwersji waluty.

Inflacja w dół, a nie w górę

Zamiast cenowego armagedonu, statystyki pokazują uspokojenie sytuacji. Roczny wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) obniżył się w pierwszym miesiącu roku do poziomu 3,6 proc. Dla porównania, jeszcze w grudniu 2025 roku, tuż przed oficjalną zmianą waluty, wskaźnik ten wynosił 5 proc. W ujęciu miesięcznym – czyli porównując styczeń do grudnia – ceny wzrosły o umiarkowane 0,7 proc.

Zaczynał od zbierania kamieni. Doszedł do setek milionów dolarów

Jeszcze optymistyczniej wyglądają dane, gdy przyłożymy do nich miarę stosowaną do porównań międzynarodowych wewnątrz Unii Europejskiej. Mowa o tzw. zharmonizowanym wskaźniku cen konsumpcyjnych (HICP). Według tej metodologii styczniowa inflacja w Bułgarii wyniosła zaledwie 2,3 proc. w skali roku, notując wyraźny spadek z poziomu 3,5 proc. odnotowanego miesiąc wcześniej.

Co zdrożało, a co potaniało?

Szczegółowa analiza koszyka inflacyjnego pokazuje, że zmiana waluty miała zróżnicowany wpływ na poszczególne sektory gospodarki. Zgodnie z danymi bułgarskiego urzędu, wzrosty cen dotknęły przede wszystkim sektora usług. Najmocniej podrożały kategorie związane z opieką osobistą i zabezpieczeniem społecznym (wzrost o 2 proc. miesiąc do miesiąca) oraz usługi finansowe i ubezpieczeniowe.

Wzrosty nie ominęły również branży gastronomicznej i hotelarskiej, gdzie ceny poszły w górę o około 1,6 proc. Może to potwierdzać tezę, że w sektorach wymagających dużej obsługi ludzkiej presja na zaokrąglanie cen była silniejsza. Nie są to jednak wartości dwucyfrowe, którymi straszyli przeciwnicy integracji walutowej.

Z drugiej strony, konsumenci mogli odczuć ulgę w innych obszarach. Największe spadki cen odnotowano w kategorii odzieży i obuwia, które potaniały o 4 proc. w porównaniu z grudniem, co można wiązać z sezonowymi wyprzedażami. Nieznacznie potaniały również usługi związane z informacją i komunikacją.

Co dało wejście do strefy euro?

Bułgaria stała się 21. krajem strefy euro 1 stycznia 2026 roku. Droga do wspólnej waluty była w tym przypadku specyficzna, ponieważ bułgarska gospodarka funkcjonowała w reżimie sztywnego kursu walutowego od dziesięcioleci. Już w 1997 roku lew został powiązany z marką niemiecką, a po powstaniu euro – z nową walutą europejską. W praktyce oznaczało to, że Bułgaria "importowała" politykę monetarną z Frankfurtu na długo przed formalnym przystąpieniem do strefy.

Statystycy z NSI zwrócili również uwagę na koszty życia najuboższych. W ramach tzw. małego koszyka, obejmującego towary i usługi niezbędne do życia dla 20 proc. gospodarstw o najniższych dochodach, roczna inflacja wyniosła 3 proc. W tej grupie odnotowano niewielkie miesięczne wzrosty cen żywności oraz usług.

Przedstawione dane mają charakter tzw. szybkiego szacunku (flash estimate). To procedura standardowa w krajach strefy euro, która pozwala na błyskawiczne porównanie trendów cenowych we wszystkich 21 państwach członkowskich, zanim dostępne będą pełne, szczegółowe raporty. Bułgarski urząd statystyczny zapowiedział publikację ostatecznych, zweryfikowanych danych na 16 lutego. W procesie zbierania danych ankieterzy odwiedzili ponad 6300 punktów handlowych, rejestrując dziesiątki tysięcy cen, co daje solidną podstawę do oceny pierwszych skutków wprowadzenia euro.

Wybrane dla Ciebie
Warszawa nie dla singli. Pensja nie nadąża za czynszem
Warszawa nie dla singli. Pensja nie nadąża za czynszem
Nie będzie wspólnego biznesu Orlenu i Poczty Polskiej. Oto powody
Nie będzie wspólnego biznesu Orlenu i Poczty Polskiej. Oto powody
Drugie miasto z metrem w Polsce. Szykują rok inwestycji
Drugie miasto z metrem w Polsce. Szykują rok inwestycji
Pochwalił rosyjski atak na ukraiński pociąg. Pracownik PKP PLK został zwolniony
Pochwalił rosyjski atak na ukraiński pociąg. Pracownik PKP PLK został zwolniony
Rośnie napięcie USA-Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Rośnie napięcie USA-Iran. Oto co się dzieje z cenami ropy
Bezbarwne szyby w kościele św. Barbary. Parafia może stracić 500 tys. złotych
Bezbarwne szyby w kościele św. Barbary. Parafia może stracić 500 tys. złotych
Walmart w elitarnym klubie: Ponad bilion dolarów wartości
Walmart w elitarnym klubie: Ponad bilion dolarów wartości
Twój e-PIT będzie niedostępny. Ministerstwo ostrzega
Twój e-PIT będzie niedostępny. Ministerstwo ostrzega
500 mln dolarów dla Wenezueli. USA zwróciły zysk ze sprzedaży ropy
500 mln dolarów dla Wenezueli. USA zwróciły zysk ze sprzedaży ropy
Zmiana trendu. Rośnie zainteresowanie autami elektrycznymi w Polsce
Zmiana trendu. Rośnie zainteresowanie autami elektrycznymi w Polsce
Odzieżowy gigant z Ukrainy wychodzi z Polski. "Zderzył się z kosztami"
Odzieżowy gigant z Ukrainy wychodzi z Polski. "Zderzył się z kosztami"
Handel z krajami afrykańskimi. Jest decyzja USA
Handel z krajami afrykańskimi. Jest decyzja USA