Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
oprac. PRC
|

Bunt przedsiębiorców. Premier Morawiecki zabrał głos

1514
Podziel się

18 stycznia przedsiębiorcy postanowili wbrew zakazowi otworzyć swoje biznesy. - I ja chciałbym, aby najbardziej dotknięte przez pandemię branże mogły zostać jak najszybciej otwarte - zaznaczył premier Morawiecki. Dodał, że sytuacja jest bardzo trudna, dlatego tak ważne jest, aby wszyscy trzymali się rygorów.

Bunt przedsiębiorców. Premier Morawiecki zabrał głos
Mateusz Morawiecki zabiera głos w sprawie buntu przedsiębiorców (KPRM, Krystian Maj, KPRM)
bDJbLNzF

- Jest kilka branż najmocniej dotkniętych koronawirusem, gdyż musiały być zamknięte. Zostały zamknięte, bo były jednym z głównych źródeł zakażeń - przekonywał premier Mateusz Morawiecki.

Jak wyjaśniał, pomoc rządowa płynie szerokim strumieniem do tych branż. - I ja chciałbym, aby te branże mogły zostać w końcu otwarte - dodał. Podkreślił jednak, że sytuacja wciąż jest bardzo trudna. Zaapelował, aby wszyscy trzymali się jednak rygorów.

- Konsekwencje zgodne są z dziś obowiązującym stanem prawnym - zaznaczył premier. - Tych, którzy łamią przepisy, czekają kary do 30 tys. zł. W przypadku wielu przedsiębiorców zadziałało to, jak kubeł zimnej wody. Poprzez Sanepid będziemy realizować plan kontroli i egzekwować przepisy. Musimy utrzymywać te rygory, aby wirus nie rozlał się po całym społeczeństwie - podkreśl premier.

bDJbLNzH

Według rozporządzenia z końca ubiegłego roku to właśnie do 18 stycznia miał zakończyć się szereg rządowych obostrzeń i punktowy lockdown wprowadzony w celu walki epidemią koronawirusa.

Ferie się kończą, młodsze dzieci wracają do szkół, a przedsiębiorcy z branży turystycznej, gastronomicznej, hotelarskiej, rozrywkowej, fitness, czy też właściciele stoków i wyciągów narciarskich mieli zostać "odmrożeni".

Rząd zdecydował ostatecznie o przedłużeniu restrykcji do końca stycznia. Jak podkreślał kilka dni temu, zmusza go do tego sytuacja pandemiczna w kraju. Sfrustrowani przedsiębiorcy mają jednak dość. Wolą zaryzykować i wbrew zakazowi otworzyć biznesy, niż liczyć na przetrwanie i - jak zaznaczają - niepewną i niewystarczającą pomoc rządu.

bDJbLNzN
Zobacz także: Górale są wściekli. Zablokują zawody w Zakopanem?
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDJbLNAi
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(1514)
lBolek
miesiąc temu
Jakby pomoc płynęła szerokim strumieniem to nikt by się nie buntował. Otwierają się ci co za chwilę nie będą mieli co do garnka włożyć,,,,
Pirx
miesiąc temu
Skoro lockdownu to sejm i rząd też powinny być zamknięte a ich pensje wstrzymane. Wtedy szybko zaczęliby działać
Marta
miesiąc temu
Jak można tak perfidnie, podświadomie zasugerować przedsiębiorcom, że jeśli się otworzą to nie będą mieć dostępu do środków unijnych? Chyba by KE z krzesła spadła jakby to zobaczyli... Mateusz zrobi kryterium dostepu do programów "Czy dostałeś mandat z Sanepidu?"?
bDJbLNAj
Nico
miesiąc temu
Nienawidzę go bardziej z dnia na dzień
Anna
miesiąc temu
Według istniejącego prawa Sanepid nie może karać mandatami. Takie jest orzeczenie Sądu. Sami usunęli ten wpis przez przypadek. Jedynie mandat może nałożyć policja do 1 tys zł ale i od tego można się odwołać. Nie ma stanu nadzwyczajnego wiec Morawiecki niech nie straszy tylko idzie się pouczyć . Myśle ze on o tym wie a wówczas kłamie strasząc przedsiębiorców.
...
Następna strona