Były szef EBC ostrzega przed "powolną agonią" europejskiej gospodarki

Były szef Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghi oświadczył, że Unia Europejska potrzebuje dodatkowo do 800 mld euro rocznie, by zachować konkurencyjność. Przestrzegł przed "powolną agonią" europejskiej gospodarki.

Były szef EBC Mario Draghi przygotował raport nt. stanu gospodarByły szef EBC Mario Draghi przygotował raport nt. stanu gospodarki
Źródło zdjęć: © Getty | Thierry Monasse

Raport Draghiego na temat perspektyw europejskiej konkurencyjności otrzymała w poniedziałek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, która zleciła przed rokiem jego przygotowanie Włochowi. Były szef Europejskiego Banku Centralnego przygotował dokument wraz z ekspertami KE.

Były szef EBC przekonuje, że Europa ma problem

Von der Leyen, dopytywana przez dziennikarzy, czy zgadza się z konkluzją raportu dotyczącą dalszego emitowania długu, podkreślała, że najpierw trzeba zdefiniować wspólne europejskie projekty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polak przejął firmę logistyczną od Niemców, która dziś generuje ponad 2 miliardy zł przychodów.

- Jeśli je zdefiniujemy, to będzie to musiało zostać sfinansowane przez wspólne europejskie pieniądze - powiedziała. Źródła wspólnych europejskich pieniędzy - jak zaznaczyła - mogą być dwa: albo krajowe wkłady, z których składa się budżet unijny, albo nowe zasoby własne.

W swym raporcie Draghi wskazał na pogłębiającą się od czasu kryzysu finansowego przepaść inwestycyjną pomiędzy UE a USA. Brak potencjału wzrostu w Europie jest szczególnie wyraźny w obszarze innowacyjnych technologii, np. 61 proc. całkowitego globalnego finansowania dla przedsięwzięć z obszaru sztucznej inteligencji trafia do firm amerykańskich, 17 proc. - do chińskich i zaledwie 6 proc. - do firm z UE. Dzieje się tak, ponieważ - jak czytamy w dokumencie - rynek europejski pozostaje sfragmentaryzowany i nie oferuje tak wysokiego finansowania jak np. w USA. Dlatego 40 spośród 147 tzw. jednorożców – startupów, których wartość przekroczyła 1 mld dolarów - przeniosło swoją siedzibę z Europy, w szczególności do USA.

Jak mówił Draghi, problemem jest też europejska produktywność - zachowując jej poziom z ostatniej dekady UE utrzyma PKB na obecnym poziomie do 2050 r.

Ale my potrzebujemy wzrostu produktywności, by zrealizować ambicje, które uznajemy za ważne - powiedział.

Potrzeba 800 mld euro rocznie

Według raportu wzrost gospodarczy przywrócą Europie działania w trzech obszarach: rozwijania innowacyjnych rozwiązań na gruncie dojrzałych technologii, z których Europa słynie, sprzężenia celów klimatycznych z rozwojem europejskiego przemysłu, inwestowania w bezpieczeństwo i mniejszą zależność Europy od globalnych partnerów.

Aby zrealizować te cele, potrzeba dodatkowo od 750 do 800 mld euro rocznie.

Draghi podkreślił, że inwestycje można sfinansować poprzez dalsze emisje wspólnego długu wzorem funduszu odbudowy - popandemicznego programu o wartości 800 mld euro, które są pozyskiwane przez KE z rynków w formie pożyczek. Nie da się natomiast tych potrzeb zaspokoić z obecnego budżetu UE, bo jest on niewielki - stanowi nieco ponad 1 proc. PKB UE, podczas gdy budżety państw członkowskich łącznie wynoszą blisko 50 proc. unijnego PKB. Draghi opowiedział się też za reformą polityki spójności, która wraz z polityką rolną stanowi kluczowy element budżetu UE. W jego ocenie pieniądze te, przeznaczane na rozwój regionów, powinny także pobudzać innowacyjność.

W ocenie Draghiego nie da się potrzeb inwestycyjnych sfinansować wyłącznie ze źródeł prywatnych, aczkolwiek mogą być one drugim jego głównym źródłem. Jak mówił, unijne obligacje nie są celem samym w sobie, ale poza pozyskaniem pieniędzy na inwestycja taka wspólna emisja powinna z czasem doprowadzić do głębszego i bardziej płynnego rynku obligacji UE, co będzie także wspierać integrację rynków kapitałowych - drugiego źródła finansowania inwestycji w UE.

Ostrzega przed "powolną agonią"

Draghi był dopytywany, czy wobec kiepskiego stanu konkurencyjności Europa znajduje się w przełomowym momencie i jeśli czegoś nie zrobi teraz, to czeka ją "nagła śmierć". Odparł, że nie nazwałby tego "nagłą śmiercią", lecz "powolną agonią".

Ekonomista podkreślił, że dochód rozporządzalny w ciągu ostatnich dwóch dekad w USA urósł dwukrotnie w porównaniu z Europą, do 2040 r. siła robocza UE będzie zmniejszać się o około 2 mln pracowników rocznie, a jeden emeryt będzie przypadać na dwie, a nie trzy osoby pracujące. "Dzielimy ten tort, który staje się coraz mniejszy, pomiędzy coraz mniejszą liczbę ludzi. Nie dostrzegamy więc tego dramatu" - powiedział Włoch.

Stajemy się coraz mniejsi w stosunku do wyzwań, przed którymi stajemy - zaznaczył.

Raport został opublikowany zaledwie dwa dni przed zaprezentowaniem przez von der Leyen składu jej przyszłej KE. Draghi przedstawi go też szefom państw i rządów w Radzie Europejskiej, od których politycznej woli będzie zależała jego realizacja. Były szef EBC powiedział dziennikarzom, że "nie może się doczekać" spotkania z liderami.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
Izrael i USA atakują Iran. Ministerstwo Infrastruktury reaguje
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
USA i Izrael uderzają w Iran. Stawką jest bomba atomowa
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Połączenia do Izraela. LOT podjął decyzję. Jest komunikat
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Świat patrzy na Ormuz. Iran może uderzyć w światowy handel ropą
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Iran to potęga naftowa. Atak Izraela może wstrząsnąć cenami ropy i paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Wojna w Iranie uderzy w polskie firmy? Chodzi o ceny paliw
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"
Izrael uderza na Iran. "Atak w sobotę rano nie jest przypadkowy"