Ceny prądu. Firmy energetyczne gotowe walczyć o rekompensaty w sądach

Nawet 6 mld zł może zabraknąć na obiecane rekompensaty dla spółek energetycznych za utrzymanie cen prądu na ubiegłorocznym poziomie. Firmy już zapowiadają, że pozwą Skarb Państwa.

Ceny prądu miały w tym roku zostać zamrożone.
Źródło zdjęć: © Pixabay.com
Przemysław Ciszak

Eksperci firm energetycznych, którym resort udostępnił rozporządzenie zamrażające ceny na poziomie z 2018 roku, wyliczyli, że w budżet państwa zabraknie potężnych pieniędzy na rekompensaty – pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Chodzi o nawet 6 mld zł. Zdaniem spółek na pokrycie różnicy potrzeba co najmniej 12 mld zł, rząd zabezpiecza połowę tej kwoty.

Z ustaleń dziennika wynika, że nad pozwem przeciw Skarbowi Państwa już pracuje PKP Energetyka, nieoficjalnie mówi się również o PGE. Jeśli niezarekomendowane straty firmy sięgną setek milionów złotych, to sprawa trafi do sądu – pisze DGP.

Jednak rekompensaty dla firm to nie jedyny problem. Zdaniem ekspertów firm energetycznych regulacje rządowe nie dadzą ochrony przed podwyżkami rachunków dla klientów – dowiedziało sięRMF24.

Co dalej z cenami prądu?

Ich zdaniem rozporządzenie nie będzie skuteczne. Ustawa bowiem ma być napisana chaotyczni, nieprecyzyjnie i nie dawać gwarancji zatrzymania podwyżek.

Problemem jest choćby brak możliwości zweryfikowania, czy odbiorca podał prawdę w deklaracji ceny. Jak tłumaczy RMF, jeżeli detaliczny odbiorca kupował prąd z danej spółki, a po roku zmienił dostawcę, wówczas ten ostatni ma sprzedać prąd w takiej samej cenie, jak poprzednik. Wysokość opłaty jest uzależniona tylko od deklaracji odbiorcy, co może dać pole do nadużyć.

Eksperci wskazywali, że ministerstwo dało firmom zaledwie dwa i pół dnia roboczego na odniesienie się do zapisów nowego prawa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie