Ceny ropy ostro w górę? Świat patrzy na Iran

Ceny ropy naftowej mogą wzrosnąć o 20 dol. za baryłkę, jeśli produkcja w Iranie spadnie - uważają analitycy Goldman Sachs. Iran produkuje prawie cztery miliony baryłek ropy dziennie, co stanowi blisko 4 proc. światowej podaży - podkreśla CNBC. Świat patrzy na Iran oraz Izrael.

Terminal naftowy na irańskiej wyspie Chark Terminal naftowy na irańskiej wyspie Chark
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2017 Anadolu Agency, Fatemeh Bahrami

Iran jest członkiem OPEC i jednocześnie, produkując 4 mln baryłek dzienni, istotnym graczem na światowym rynku ropy naftowej. CNBC podkreśla, że w miniony czwartek wzrosły o blisko 5 proc. kontrakty terminowe na amerykańską ropę. Kolejny wzrost nastąpił w piątek w obawie przed ewentualnym uderzeniem Izraela w Iran.

- Gdyby doszło do trwałego spadku produkcji w Iranie o 1 milion baryłek dziennie, to w przyszłym roku nastąpiłby szczytowy wzrost cen ropy o około 20 dol. za baryłkę - ocenił Daan Struyven z Goldman Sachs, cytowany przez CNBC. Analityk dodał, że OPEC+ może powstrzymać się od zwiększenia produkcji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Dlaczego tak trudno znaleźć dobrą pracę? Piotr Nowosielski II Pierwsza Praca #3 


Wzrost ceny za baryłkę mógłby zostać ograniczony do 10 dol., jeśli Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Arabia Saudyjska zrekompensowałyby część strat produkcyjnych.

Rocznica ataku Hamasu na Izrael

7 października 2023 r. Hamas, nazywający się palestyńskim "ruchem oporu", dokonał krwawego ataku na Izrael, który odpowiedział okupacją i bombardowaniami Strefy Gazy. Od tego momentu trwa wojna między Izraelem a Hamasem, co wpływa na rynek ropy.

CNBC zwróciło uwagę, że cena ropy w Stanach Zjednoczonych odnotowała trzecią z rzędu sesję wzrostów po niedawnym ataku rakietowym na Izrael z Iranu. Zwiększa się niepokój w regionie, a razem z nim zmniejsza się stabilizacja na rynku cen ropy.

W opinii Saula Kavonica analityka z MST Marquee możliwy jest atak Tel-Awiwu na wyspę Chark (25 km kw. powierzchni) odpowiadającą za 90 proc. eksportu ropy z Iranu. Na wspomnianą wyspę dochodziło do ataków lotniczych podczas wojny iracko-irańskiej w połowie lat 80. Bezpośredni konflikt między Izraelem oraz Iranem wpłynąłby na tranzyt przez cieśninę Ormuz. Tędy każdego dnia przepływa prawie 20 proc. dziennej produkcji ropy na świecie.

- W przypadku wojny na pełną skalę (między Iranem i Izraelem - przyp. red.) Brent prawdopodobnie poszybowałby powyżej 100 dol. za baryłkę, a ewentualne zamknięcie cieśniny groziłoby cenami na poziomie 150 dol. za baryłkę lub wyższym - uważa Fitch Solutions BMI.

Wybrane dla Ciebie