Na początku lipca kontrolerzy przeszukali z asystą policji siedziby ING Banku Śląskiego, mBanku i mBanku Hipotecznego, a także - już bez policji - Biuro Informacji Kredytowej - wynika z ustaleń Business Insidera. Jak opisuje serwis, działania te są elementem rozpoczętego w 2025 roku postępowania wyjaśniającego UOKiK dotyczącego możliwego ograniczenia konkurencji w sektorze bankowym w Polsce.
W ramach czynności przeprowadzonych w siedzibach banków i BIK skopiowano dane z komputerów i nośników pracowników oraz zebrano wyjaśnienia od kilkudziesięciu osób, w tym członków zarządów - podaje Business Insider. Według ustaleń serwisu zabezpieczano również dane z prywatnych urządzeń wykorzystywanych do kontaktów służbowych, np. z zainstalowanymi aplikacjami Teams lub Outlook.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Jest skarga do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów
"Banki nie chcą komentować tej sprawy. Przedstawiciele biur prasowych podkreślają tylko, że przekazano wymagane dokumenty i że banki współpracują z UOKiK w ramach toczącego się postępowania" - podaje BI i dodaje, że banki zaskarżyły czynności do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
"Przeszukania w BIK, ING Banku Śląskim, mBanku i mBanku Hipotecznym zostały przeprowadzone za zgodą SOKiK i służyły zabezpieczeniu materiału dowodowego. Dobór tych podmiotów wynikał z ustaleń dokonanych w toku postępowania wyjaśniającego" — zapewnił UOKiK w odpowiedzi pytania Business Insidera.