Chcą ogromnego odszkodowania od Rosji. Gigant z USA nie planuje tam wrócić

Exxon Mobil ucina spekulacje na temat ewentualnego powrotu do Rosji. Jak przyznał w wywiadzie dla "Financial Times" prezes paliwowego giganta z USA Darren Woods, spółka wyklucza ten scenariusz, a zarazem domaga się od rządu Rosji 4,6 mld dolarów odszkodowania za utracone aktywa.

Exxon Mobil nie wróci do Rosji, ale powalczy o odszkodowanieExxon Mobil nie wróci do Rosji, ale powalczy o odszkodowanie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Jonathan Weiss
Bartłomiej Chudy

Exxon Mobil, największa amerykańska firma naftowa, zdecydowała się nie wznawiać działalności w Rosji. Zamiast tego, koncentruje się na odzyskaniu odszkodowania za znacjonalizowane przez Kreml aktywa, które utraciła po wycofaniu się z rosyjskiego rynku w 2022 roku.

Exxon Mobile nie wróci do Rosji. Zawalczy o odszkodowanie

Jak poinformował dyrektor generalny Exxon Mobil, Darren Woods, firma prowadzi rozmowy z rosyjskimi władzami w sprawie odszkodowania za skonfiskowany majątek. - Te spotkania z rosyjskimi urzędnikami, które rosyjskie media przedstawiały jako "kroki w kierunku powrotu Exxon", były związane z negocjacjami w sprawie ugody w ramach arbitrażu dotyczącego wywłaszczenia naszych aktywów w 2022 roku - przyznał w "FT" Woods. Zapewnił, że Exxon Mobil nie rozważa nowych inwestycji w Rosji.

Negocjacje rozpoczęły się na początku 2023 roku, po tym jak Exxon Mobil złożył pozew do międzynarodowego arbitrażu przeciwko rządowi Rosji. Firma domaga się rekompensaty za poniesione straty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Pomysł podpatrzył na stołówce. Dziś ma 35 lat i 220 mln zł przychodów - Mateusz Tałpasz

Wcześniej pojawiły się informacje o tajnych rozmowach Exxon Mobil z "Rosnieftem" dotyczących wznowienia pracy na polu naftowym "Sakhalin-1". Jednakże, jak wynika z obecnych deklaracji, firma nie zamierza wracać do tego projektu.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl