Stop machinie aresztowej. Przedsiębiorcy naciskają na rząd
Organizacje przedsiębiorców przekazały rządowi projekt ustawy, który ma zmniejszyć skalę tymczasowych aresztowań, szczególnie w sprawach gospodarczych. Jak informuje "Rzeczpospolita", propozycje obejmują m.in. ograniczenie podstaw do stosowania aresztu oraz zmiany w aresztowych procedurach sądowych.
Nadużywanie tymczasowych aresztowań, zwłaszcza wobec przedsiębiorców, od lat ma być wskazywane polskim władzom przez Europejski Trybunał Praw Człowieka. Według opisywanych rozwiązań problem ma wynikać nie tylko z praktyki sędziów i prokuratorów, ale także z samych przepisów; jak opisano, obecnie co dziesiąty osadzony to osoba przebywająca w areszcie tymczasowym.
Stop machinie aresztowej. Przedsiębiorcy naciskają na rząd
Jak podaje "Rzeczpospolita", organizacje przedsiębiorców wspólnie przedłożyły rządowi projekt zmian w procedurze karnej, które mają ograniczyć swobodę umieszczania w areszcie osób podejrzanych o przestępstwo. Wśród kluczowych propozycji wskazano przede wszystkim usunięcie przepisu pozwalającego na stosowanie aresztu wyłącznie z powodu grożącej surowej kary.
Gołębiewski w Pobierowie "dziełem życia". Tak spoczęła legenda
Prof. dr hab. Paweł Wajda, ekspert inicjatywy SprawdzaMY, zwrócił uwagę na mechanizm, który w praktyce ma działać automatycznie:
- Najczęściej w prokuraturze i sądzie nie następuje głębsza refleksja nad tym, czy w danych okolicznościach nie zastosować innych środków zapobiegawczych, jak zabezpieczenie majątkowe, zakaz kontaktów z określonymi osobami czy zakaz wyjazdu za granicę - powiedział gazecie ekspert.
W materiale wskazano też drugi obszar do zmiany: aresztowe procedury sądowe i kwestię równości stron. Jacek Socha, koordynator inicjatywy SprawdzaMY, podkreślił, że potrzebne są korekty zasad prowadzenia takich postępowań, w tym ich jawność.
- Tę wadę należy koniecznie wyeliminować, a także wprowadzić jawność samych postępowań. Przedsiębiorca musi mieć pełne prawo do obrony, a nie za zamkniętymi drzwiami i w obliczu braku dostępu do akt - przekonuje cytowany przez "Rz" Jacek Socha.
Źródło: "Rzeczpospolita"