Chciał 150 tys. zł za sąsiedztwo lotniska. Przegrał i sam musi słono zapłacić

Gdańskie lotnisko górą w sporze sądowym. Odszkodowania chciał jeden z mieszkańców miasta, który planował otworzyć przedszkole.

sa
Źródło zdjęć: © Getty Images | Getty Images

Gdańszczanin chciał odszkodowania, bo jego zdaniem za sprawą decyzji Sejmiku Województwa Pomorskiego z 2016, który ustanowił strefę ograniczonego użytkowania wokół lotniska, jego nieruchomość straciła na wartości.

Pozywający próbował udowodnić, że chciał zmienić dom w przedszkole, ale normy hałasu dla strefy były za wysokie - donosi "Rynek Lotniczy".

Dramatyczny apel Polaków w Wietnamie w sprawie szczepień na koronawirusa

Lotnisko widzi tę sprawę inaczej. Jak argumentowali jego adwokaci, dom gdańszczanina nie mógł nigdy zostać zamieniony w przedszkole. Wszystko dlatego, że od 2014 normy hałasu nie zmieniły się wraz z wejściem w życie uchwały o strefie. Dlatego nie może on wiązać obu tych spraw.

Sąd w Gdańsku najpierw przyznał rację gdańszczaninowi. Jednak po odwołaniu od wyroku uchylił niekorzystne dla lotniska rozstrzygnięcie. I co gorsze dla żądającego odszkodowania w całości je oddalił.

Zdaniem sądu apelacyjnego powód nie udowodnił związku między treścią uchwały sejmiku a wartością nieruchomości.

W związku z tym zamiast 150 tys. zł odszkodowania sam będzie teraz musiał zapłacić 40 tys. zł kosztów sądowych. W tej sprawie może on już tylko wnieść o kasację.

- Sąd potwierdził kształtującą się w Gdańsku linię orzeczniczą, zgodnie z którą wypłata odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości musi wiązać się z wprowadzeniem aktem prawa miejscowego konkretnego ograniczenia w korzystaniu z nieruchomości - przekonuje na łamach "Rynku Lotniczego radca prawna Aleksandra Glapińska z Kancelarii Kucel, Pachulska-Wandzilak i Partnerzy, reprezentującej lotnisko.

- Brak takich ograniczeń oraz brak zmiany sytuacji właściciela w zakresie dopuszczalnych norm hałasu w sposób oczywisty nie może wiązać się z wypłatą odszkodowania - podsumowuje.

.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
T-Mobile prezentuje nowości na MWC w Barcelonie. 6G już na horyzoncie
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Obiekt jądrowy w Natanz trafiony. "Nic nie wiadomo o uszkodzeniach"
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Sygnał ostrzegawczy z polskiego przemysłu. Rozczarowujące dane
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Oto lotniska i linie, które najbardziej ucierpiały po ataku na Iran
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Co z dostawami gazu dla Polski? "Są w pełni zabezpieczone"
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Matka wysiadła, wózek z niemowlęciem został w pociągu. Urząd reaguje
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Armatorzy uciekają z Ormuz. Chiny wycofują swoje statki
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Złoty już reaguje. Analitycy mówią, co nas czeka
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Polska gospodarka przyspiesza. GUS pokazał dane za 2025 rok
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Co się dzieje w słynnej cieśninie? Mapa cała w czerwonych punktach
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Tak bogacze uciekają z Zatoki Perskiej. Koszt? 350 tys. dol.
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran
Giełda w Rosji w górę. Kurs Rosnieftu wystrzelił po ataku na Iran