Chiny mogłyby przejąć rolę USA i zakończyć wojnę w Ukrainie. Potrzeba "chińskiego planu Marshalla"

Wojna w Ukrainie się przeciąga, a Władimira Putina nie stać na jej prowadzenie w sposób konwencjonalny. Koszt, wynikający z jednej strony z heroicznego oporu Ukraińców, a z drugiej z druzgoczących sankcji Zachodu, okazał się ogromny. Zachwiał rosyjską gospodarką. Chiny znalazły się w historycznym momencie i powinny to wykorzystać - wynika z analizy Project Syndicate. Pekin ma szansę zakończyć tę wojnę i wzmocnić swoją rolę w świecie.

A screen displays a live news broadcast of Chinese President Xi Jinping at the National People's Congress in Beijing, China, on Saturday, March 5, 2022. Chinas government signaled more stimulus is on the cards by setting an economic growth target at the upper end of economists projections. Photographer: Qilai Shen/Bloomberg via Getty ImagesPrezydent Chin Xi Jinping
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
oprac.  PRC

Agresja Rosji na Ukrainę zachwiała światowym prządkiem. Zacięta walka Ukraińców i radykalna odpowiedź Zachodu sankcjami już doprowadziły do poważnych problemów dla rosyjskiej gospodarki, której wielkość można dziś porównać do połączonych gospodarek Holandii i Belgii. Putina nie stać prowadzenie konwencjonalnej wojny w Ukrainie - pisze Project Syndicate.

Rosja, według doniesień amerykańskiego wywiadu, miała zwrócić się do Chin o pomoc. Warto zaznaczyć, że Pekin do tej pory nie potępił rosyjskiej agresji na Ukrainę, sprzeciwił się nazywaniu jej inwazją, a także opowiedział się przeciwko sankcjom nakładanym na Rosję i sygnalizował zamiar utrzymania normalnych relacji gospodarczych z Moskwą.

Dziś jednak to właśnie w Chinach upatruje się rozwiązania sytuacji, która w niebezpieczny sposób eskaluje do potencjalnego światowego konfliktu.

"Chiny mają wyjątkową okazję do zademonstrowania światowego przywództwa, stając w obronie światowego pokoju i ludzkości" - wynika z analizy Project Syndicate.

Zwłaszcza, że podkreślał w programie CNBC "Squawk Box Asia" ekonomista Stephen Roach, na świecie jest tylko jedna osoba, która może wpłynąć na Putina i jest nim przywódca przewodniczący Xi Jinping.

Działanie na trzech frontach

Z analizy Project Syndicate wynika, że Pekin ma możliwość działania na trzech ważnych frontach.

Po pierwsze wezwać do nadzwyczajnego szczytu przywódców G20, w którym swoje miejsce ma zarówno Xi Jiping, jak i Władimir Putin. G20 powinno skoncentrować na osiągnięciu natychmiastowego i bezwarunkowego zawieszenia broni w Ukrainie oraz opracowaniu agendy negocjowanego pokoju. Jak przypomina Project Syndicate, G20 już pokazało swoją rolę w walce z kryzysem finansowym 2008 roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jaki cel mają Chiny? Ekspert tłumaczy

Drugim ważnym aspektem powinna być chińska pomoc humanitarna skierowana przede wszystkim na wsparcie niewinnych ofiar wojny - dzieci. Dlatego też Pekin mógłby przekazać bezwarunkową darowiznę np. na rzecz UNICEF, największej na świecie agencji pomocy dzieciom.

Trzecim frontem działań Chin powinna być pomoc w odbudowie zrujnowanej Ukrainy. I tu Chiny mogłyby na tym skorzystać, przejmując rolę światowego lidera. Mogą wykorzystać zasoby Inicjatywy Pasa i Szlaku, której Ukraina jest członkiem od 2017 r., jak również zaangażować się poprzez prowadzony przez Chiny Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych.

Chiński plan Marshalla

Jak sugeruje Project Syndicate, Chiny mogłyby tym samym przejąć inicjatywę. "Tak jak Stany Zjednoczone przejęły wiodącą rolę we wspieraniu planu Marshalla na rzecz odbudowy Europy po II wojnie światowej, tak Chiny mogą zrobić to samo dziś na Ukrainie" - czytamy w analizie.

W ciągu ostatnich 40 lat żaden inny kraj nie skorzystał na globalizacji bardziej niż Chiny - wskazuje Project Syndicate - i nadszedł czas, aby Chiny wykorzystały swoje położenie i możliwości do utrzymania zagrożonego światowego pokoju oraz budowanego porządku.

Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"