Ciężarówka dla irańskiego kierowcy. Fardin Kazemi może ją dostać "na dniach"

Irański kierowca załatwia w urzędach ostatnie formalności - zdradzają organizatorzy akcji zakupu ciężarówki. Dodają, że już prawie udało się załatwić "najpoważniejsze sprawy" - i niebawem można będzie "otwierać szampana".

kierowcaSprawa kierowcy toczy się już sporo ponad rok
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Grygiel
Mateusz Madejski

Fardin Kazemi jeździł do Polski swoją starą ciężarówką trzy dekady. W 2019 roku pojazd się jednak zepsuł pod Częstochową i Irańczyk nie miał jak wrócić do domu.

Pomogli Polacy - kierowcy zorganizowali zbiórkę, a internauci chętnie przesyłali pieniądze. 6,3 tys. internautów wpłaciło łącznie niemal 300 tys. zł na nowy pojazd - Scanię R500. Auto zakupiono, ale problemy na tym bynajmniej się nie skończyły.

Atak w Uberze. Poprosił o założenie maseczek, potem się zaczęło

Organizatorzy zbiórki jednak informują, że wreszcie jest szansa na ich pokonanie. "Obyśmy ma dniach mogli powiedzieć: mamy to!" - piszą na Facebooku. Jak dodają, Irańczyk ostatnie dni spędzał w urzędach i "najważniejsza sprawa", z którą się borykał, ma się ku końcowi.

Konkretów organizatorzy akcji "Help International" nie podają - ale mają nadzieję, że kolejna wizyta w urzędzie będzie dla Fardina ostatnią.

"Jak to się zakończy, to chyba otworzymy szampana!" - dodają w poście.

Wcześniej jednak wielokrotnie organizatorzy zbiórki zapowiadali rychły koniec sprawy. Gdy dziennikarz money.pl kontaktował się z nimi w grudniu 2020 r., również mówili, że cała sprawa może się zakończyć "na dniach".

Wybrane dla Ciebie