Co dalej z tablicami alimentacyjnymi? Minister Żurek odpowiada

Resort sprawiedliwości zdecydował się w ubiegłym tygodniu na wycofanie z zaproponowanych tablic alimentacyjnych, które wywołały sporo kontrowersji. Nowy minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że resort wstrzymał, ale nie zaniechał prac nad nowym narzędziem.

Warszawa, 31.07.2025. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek na konferencji prasowej w Ministerstwie Sprawiedliwości w Warszawie, 31 bm. (ad) PAP/Albert Zawada Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Albert Zawada
Malwina Gadawa

Ministerstwo Sprawiedliwości w czwartek w ubiegłym tygodniu opublikowało tablice alimentacyjne, które miały usprawnić pracę sądów w kwestii ustalania alimentów. Po fali krytyki, jaka spłynęła na resort, w piątek doszło do zwrotu.

Minister: były fatalnie skalibrowane

Resort, jak poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka, postanowił wycofać się z wprowadzenia tablic alimentacyjnych. Decyzja ta została ogłoszona po piątkowym posiedzeniu Rady Ministrów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tusk przypomniał się. "Bardziej rewolucja, niż rekonstrukcja"

Były fatalnie skalibrowane - tak kwoty podane w tablicach skomentował w czwartek minister sprawiedliwośći Waldemar Żurek.

Waldemar Żurek dodał, że resort wstrzymał, ale nie zaniechał prac nad nowym narzędziem.

Kontrowersje wokół tablic

Tablice alimentacyjne zawierały modelowe kwoty miesięcznych świadczeń, uwzględniając dochód osoby zobowiązanej, wiek dziecka oraz liczbę dzieci. Miały odzwierciedlać szacunkowe koszty zaspokojenia podstawowych potrzeb, takich jak wyżywienie, mieszkanie, edukacja czy zdrowie.

Przyjęto system oparty jest na progresywnym modelu - wysokość alimentów rośnie wraz z dochodem zobowiązanego oraz wiekiem dziecka. Punktem wyjścia jest tzw. kwota bazowa, którą Instytut Pracy i Spraw Socjalnych (IPiSS) ustalił na 70 proc. minimum socjalnego na dziecko za 2024 rok.

Na jej podstawie wyliczane są wysokości świadczeń w podziale na pięć grup wiekowych dzieci: 0–7 lat, 8–11 lat, 12–15 lat, 16–18 lat oraz powyżej 18. roku życia. Następnie, kwoty wzrastają o 12,5 proc. dla każdej wyższej grupy wiekowej dziecka, 10 proc. co każde 800 zł wzrostu dochodu (do 8300 zł), a powyżej – 15 proc. za każde 800 zł dodatkowego dochodu.

Zdaniem części krytyków tablice, jeśli sądy by się nimi posługiwały, spowodowałyby, że rodzice z obowiązkiem płacenia alimentów zaczęliby uciekać do pracy na czarno.

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane