Co dalej z ukraińskim zbożem? Jest deklaracja ministra rolnictwa

Rządy polski i ukraiński w ostatniej chwili przesunęły termin podpisania porozumienia dotyczącego wjazdu ukraińskiego zboża do Polski. Robert Telus uzasadniał to tym, że trzeba dopiąć jeszcze kilka szczegółów w tej sprawie. W piątek po rozmowach z ukraińskim odpowiednikiem wydał oświadczenie w tej sprawie.

Robert Telus 2023Zboże z Ukrainy. Robert Telus wydał oświadczenie w sprawie dalszego wjazdu ziarna do Polski
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak

W piątek przedstawiciele rządów Polski i Ukrainy mieli wspólnie podpisać porozumienie w sprawie transportu zboża przez nasz kraj. Ten termin jednak jest nieaktualny, o czym w czwartek poinformowało na Twitterze Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Planowane na jutro podpisanie porozumienia – w sprawie eksportu zboża – zostało przełożone na poniedziałek. Jest jeszcze potrzeba uściślenia niektórych zapisów. Jutro minister Robert Telus będzie w tej sprawie rozmawiał on-line z ministrem (polityki rolnej i żywności – przyp. red.) Mykołą Solskim – przekazało w komunikacie MRiRW.

Zboże z Ukrainy. Jest deklaracja Roberta Telusa

O tę sprawę dziennikarze pytali ministra rolnictwa w piątek w Sejmie. Wieczorem, po głosowaniach, Robert Telus przekazał, że rozmawiał telefonicznie z Mykołą Solskim. – Wszystko jest uzgodnione tzn. że ukraińskie zboże nie będzie płynąć do Polski, żeby w Polsce było wyładowywane – zapewnił szef resortu rolnictwa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polska zalana zbożem. "Ile go jest? Tego nikt nie wie. Mamy tylko informację z Ukrainy"

Jak wyjaśnił, "decyzja zapadła na spotkaniu na granicy w Dorohusku, a teraz tylko dogrywaliśmy sprawę". Dodał, że ukraiński minister przyjedzie do Polski w poniedziałek.

Bardzo ważną sprawę załatwiliśmy i mam nadzieję, że w poniedziałek ją ogłosimy już oficjalnie – stwierdził Robert Telus.

Polska wraz z kilkoma innymi państwami zwróci się do UE

Na porannej konferencji prasowej natomiast polityk zapowiedział, że Polska i pięć krajów frontowych (Czechy, Rumunia, Bułgaria, SłowacjaWęgry) przygotowują list do komisarzy Unii Europejskiej w sprawie zboża z Ukrainy. Zapowiedział, że sześć krajów wspólnie wystąpią z jednym stanowiskiem na najbliższej, kwietniowej Radzie ds. Rolnictwa i Rybołówstwa (AGRIFISH).

Jeżeli występuje Polska czy Słowacja, czy którykolwiek z krajów, sam ma mniejszą siłę przebicia, niż gdy wystąpimy grupą sześciu krajów, grupą tych krajów frontowych. Myślę, że będzie miało większą moc do tego, żeby wprowadzić pewne zmiany. (...) Mówimy tu o wprowadzeniu pewnych zmian dotyczących tych krajów frontowych, które w tym momencie ponoszą największy koszt pomocy Ukrainie – ogłosił Robert Telus.

Przyznał też, że Polska nie może oddolnie wprowadzić takich narzędzi, jak np. zakaz rozładunku ukraińskiego zboża w Polsce. – Jeżeli chcielibyśmy wprowadzić takie narzędzia bez zgody (UE – przyp. PAP) łamiemy prawo europejskie – przyznał.

Porozumienie zbożowe z Ukrainą

Szczegóły porozumienia z Ukrainą, które pierwotnie obie strony miały podpisać w piątek, szef resortu rolnictwa przedstawił w ubiegły piątek w Dorohusku. Dotyczyło ono czasowego wstrzymania, a następnie znacznego ograniczenia importu ukraińskiego zboża do Polski.

Strona ukraińska zaproponowała, złożyła propozycję, aby przez pewien czas bardzo mocno ograniczyć a na tę chwilę nawet zatrzymać całkowicie przyjazd zboża do Polski. Chcę bardzo mocno powiedzieć: do Polski, nie mówimy o tranzycie – ogłosił przed tygodniem Robert Telus.

Trzeba podkreślić, że ukraińskie zboże nadal będzie wjeżdżać do Polski. Tym razem jednak ma być transportowane do kolejnych państw, a nie osiadać na naszym rynku. Minister rolnictwa zapewnił, że dbać o to będą i Polacy, i Ukraińcy. Transport płodów rolnych będzie monitorowany od momentu pojawienia się na granicy, by służby miały pewność, że nie zostaje ono w naszym kraju.

– Sytuacja jest złożona, zarówno dla ukraińskich, jak i dla polskich rolników. Wszyscy rozumiemy, kto jest winowajcą, ale to my musimy rozwiązać ten problem. Strona ukraińska powstrzyma się od eksportu do Polski: pszenicy, kukurydzy, rzepaku i słonecznika do nowego sezonu – dopowiedział obecny w Dorohusku minister polityki rolnej i żywności Ukrainy Mykoła Solski.

Problemy polskich rolników

Po wybuchu wojny w Ukrainie Polska zobowiązała się do wsparcia ukraińskiej gospodarki, bazującej m.in. na eksporcie płodów rolnych. Kiedy Rosja zablokowała porty czarnomorskie, nasz kraj otworzył swoje granice, by ukraińskie zboże poprzez porty krajowe i europejskie mogło trafić do Afryki i Azji.

Problem w tym, że plony z Ukrainy nie zawsze opuszczały Polskę, ale "rozlały się" po naszym rynku. To cios dla naszych rolników. Ukraińskie zboże jest bowiem tańsze m.in. ze względu na to, że rolnictwo u naszych sąsiadów działa na skalę przemysłową. Do tego Ukraińcy dysponują ziemiami lepszej jakości; mają też niższe koszty pracy.

Efekt? Przetwórcy żywności kupowali tańsze, ukraińskie zboże. Natomiast droższe, polskie, pozostało w silosach i magazynach. Polscy rolnicy jednak pilnie potrzebują pieniędzy z ich sprzedaży, by pokryć koszty związane z nadchodzącą produkcją. Dlatego też w ubiegły piątek Robert Telus podkreślił, że priorytetem będzie opróżnienie zgromadzonych zapasów płodów rolnych.

Wybrane dla Ciebie
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Premier o cenach paliw. Składa obietnicę Polakom
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Będzie interwencja ws. cen ropy. Amerykanie zapowiadają
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Prezes TUI zdecydował. Pierwsze samoloty wylatują z Monachium
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Nowy komunikat LOT-u. Chodzi o odwołane rejsy do Dubaju i Rijadu
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Zmiana na rynku. Orlen podnosi ceny diesla w hurcie
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
Chiny reagują na bombardowanie Iranu. Wskazują na Ormuz. "Zagraża to światowej gospodarce"
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
"Cztery tygodnie zadecydują". Eksperci ostrzegają przed nowym kryzysem
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Ruchy na polskiej giełdzie. KGHM i PGE tracą najmocniej
Nowy rozkład Ryanaira z Warszawy. Irlandzka linia chce podwoić ruch z Modlina
Nowy rozkład Ryanaira z Warszawy. Irlandzka linia chce podwoić ruch z Modlina
Śledztwo ws. prezesa Piesiewicza. Nowe fakty z prokuratury
Śledztwo ws. prezesa Piesiewicza. Nowe fakty z prokuratury
Rynek reaguje na konflikt na Bliskim  Wschodzie. Ceny gazu wciąż rosną
Rynek reaguje na konflikt na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu wciąż rosną
"Mówiłem, że nie będę pracował za darmo". Szef PKOl ujawnił zarobki
"Mówiłem, że nie będę pracował za darmo". Szef PKOl ujawnił zarobki