WAŻNE
TERAZ

Idzie uderzenie w Glapińskiego? Oto plan ukarania go za SAFE 0 proc.

Co wiemy po weekendowym ataku hakerów na lotniska? Ekspert zabrał głos

Awaria systemów Collins Aerospace zakłóciła pracę portów lotniczych w Brukseli, Berlinie i Londynie. Setki lotów zostały opóźnione, dziesiątki odwołanych. Problem dotknął także połączenia do Polski.

BARCELONA, SPAIN - JULY 19: A passenger takes pictures of a screen displaying delayed flights at Barcelona Aiport on July 19, 2024 in Barcelona, Spain. Businesses, travel companies and Microsoft users across the globe were among those affected by a tech outage today. (Photo by David Ramos/Getty Images)Weekend był ciężkim okresem dla podróżnych
Źródło zdjęć: © GETTY | David Ramos
Robert Kędzierski

Cyberatak na systemy amerykańskiej firmy Collins Aerospace sparaliżował 20 września 2025 r. pracę największych europejskich lotnisk. Awaria dotknęła automatyczne systemy odpraw pasażerów i zarządzania bagażem, zmuszając obsługę portów lotniczych do prowadzenia wszystkich procedur ręcznie. Chaos objął lotniska w Brukseli, Berlinie i Londynie, gdzie tysiące podróżnych doświadczyło znaczących utrudnień.

Portal CBS podał, że za atakiem mogą stać hakerzy, organizacje przestępcze lub nawet podmioty państwowe. Zakłócenia na lotnisku Berlin-Brandenburg rozpoczęły się w piątek wieczorem i trwały około 12 godzin. Spółka RTX, firma matka Collins Aerospace, potwierdziła świadomość zakłóceń związanych ze sferą cybernetyczną, które dotknęły jej oprogramowanie na niektórych lotniskach.

Skala zakłóceń i wpływ na przewoźników

Według komunikatów lotnisk i agencji Reutera, w Brukseli odwołano około 50 do 60 proc. lotów w niedzielę. W sobotę wiele połączeń miało poważne opóźnienia. W Berlinie i Londynie dziesiątki lotów były opóźnione lub wymagały ręcznej odprawy pasażerów i bagażu. Łącznie w całej Europie setki lotów zostały opóźnione, a kilkadziesiąt odwołanych.

Zakłócenia systemu Collins Aerospace dotknęły wielu przewoźników. Wśród nich znalazły się British Airways operujące głównie z lotniska Heathrow w Londynie, Lufthansa działająca z lotniska Berlin-Brandenburg oraz Brussels Airlines z Brukseli. Problemy miały również linie easyJet obsługujące loty z Londynu i innych europejskich miast oraz Wizz Air z bazą w Budapeszcie.

Dotknięte porty lotnicze zaapelowały do pasażerów o sprawdzanie statusu swoich lotów w liniach lotniczych i przygotowanie się na opóźnienia spowodowane czasochłonnymi manualnymi odprawami. Eksperci podkreślają, że tego rodzaju poważne awarie są zazwyczaj wynikiem ataków ransomware, w których internetowi szantażyści paraliżują sieci korporacyjne w nadziei na wyłudzenie pieniędzy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Płatności to ostatni bastion suwerenności. Czy Polska obroni się przed dominacją Big Techów?

Konsekwencje dla polskich połączeń i prawa pasażerów

Cyberatak wpłynął także na połączenia z Polski. Kilka rejsów Polskich Linii Lotniczych LOT było opóźnionych, a niektóre odwołano. W niedzielę 21 września odwołano rejs LO-232 Bruksela – Warszawa. W poniedziałek 22 września odwołano rejsy LO-238 i LO-234, również na trasie Bruksela – Warszawa. Pasażerowie tych połączeń zostali poproszeni o kontakt z przewoźnikiem w celu zmiany rezerwacji na lot alternatywny lub uzyskania zwrotu kosztu biletu.

Mecenas David Janoszka, ekspert ds. praw pasażerów z AirCashBack, wyjaśnia, jakie mogą być konsekwencje prawne incydentu. - Wydaje się bezsporne, że odpowiedzialność przewoźników lotniczych za zaburzenie lotu na podstawie rozporządzenia WE nr 261/2004 jest ograniczona, gdy na wykonanie lotu wpływ mają tymczasowe zamknięcie lotniska czy inne utrudnienia występujące w porcie lotniczym. Nieoczywistą kwestią jest natomiast to, jak oceniać sytuację, gdy lotnisko funkcjonuje prawidłowo, zaś awaria ma wpływ bezpośrednio na wewnętrzne systemy linii lotniczej.

Ekspert wskazuje, że bogate orzecznictwo TSUE w przedmiocie odpowiedzialności przewoźników lotniczych za usterki techniczne stanowi, że awaria samolotu jako zdarzenie nierozerwalnie związane z działalnością przewozową nie stanowi nadzwyczajnej okoliczności. Jednocześnie linie lotnicze nie odpowiadają za zaburzenie lotu, gdy na jego wykonanie wpływ miała wada konstrukcyjna występująca w szeregu maszyn lotniczych. Awaria systemu informatycznego w tym przypadku była uniwersalna i miała taki sam charakter oraz wpływ na wszystkie linie lotnicze korzystające z usług Collins Aerospace. Prawo nie daje jednoznacznej odpowiedzi w omawianej sytuacji, a każdy przypadek będzie oceniany indywidualnie przez sąd.

Wybrane dla Ciebie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 26.03.2026
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
100 nowych pociągów w cztery lata. Oto plan kolejowej spółki
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Rosja wstrzymuje eksport kluczowego nawozu. Oto powód
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
Ukraina uderzyła w czuły punkt Rosji. Jest problem z eksportem ropy
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
"Poczta Polska jest na plusie". Były prezes zaskoczony odwołaniem
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Właściciele kotów z nowym obowiązkiem. Jest kluczowa poprawka do projektu
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Ważne zmiany w prawie. W firmach szykują się masowe kontrole płac
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Energetyka Ukrainy w gruzach. Tyle ma kosztować jej odbudowa
Protest w zakładzie z Grupy Orlen. Prezydent Inowrocławia pisze do Donalda Tuska
Protest w zakładzie z Grupy Orlen. Prezydent Inowrocławia pisze do Donalda Tuska
Wyrok, jakiego jeszcze nie było. Giganci cyfrowi odpowiadają za uzależnienie dzieci
Wyrok, jakiego jeszcze nie było. Giganci cyfrowi odpowiadają za uzależnienie dzieci