Cukry Nyskie ruszyły pełną parą. Skala pomocy zaskoczyła firmę

Po dwóch tygodniach porządkowania zakładu pracy po powodzi producent słodyczy Cukry Nyskie uruchomił wszystkie linie produkcyjne. Odpowiedź Polaków na apel prezesa o pomoc „przerosła najśmielsze oczekiwania” firmy.

Andrzej Chomyszczak, prezes spółdzielni Cukry NyskieAndrzej Chomyszczak, prezes spółdzielni Cukry Nyskie
Źródło zdjęć: © www.facebook.com | Cukry Nyskie
Karolina Wysota

Poszkodowana wskutek powodzi Spółdzielnia Pracy Cukry Nyskie wznowiła produkcję słodyczy. Przez dwa tygodnie porządkowania zakładu, w którym przez trzy dni stała woda, realizowała zamówienia ze stanów magazynowych. To efekt reakcji Polaków na apel prezesa o pomoc. 

- Myślę, że to przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Dwa tygodnie nie prowadziliśmy żadnej produkcji, a więc wysyłamy paczki do naszych odbiorców wyłącznie ze stanów magazynowych, dlatego bardzo przepraszam, jeżeli są opóźnienia w wysyłkach. Kwota zamówień, jaka wpłynęła przez ten ostatni tydzień, to już powyżej 400 tys. złotych w samych zamówieniach od internautów. Jest to ogromna pomoc - powiedział Andrzej Chomyszczak, prezes spółdzielni Cukry Nyskie, w rozmowie z Radiem Opole.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Miliarder z Nowego Sącza zbudował globalnego kolosa - Ryszard Florek w Biznes Klasie

Pomoc przerosła oczekiwania

W tym tygodniu Cukrom Nyskim udało się uruchomić wszystkie linie produkcyjne. 

Czyli jesteśmy już w momencie, kiedy dwa piece wypiekowe, na których pieczemy przepyszne nasze herbatniki regionalne, jak również markizy już funkcjonują. Produkcja odbywa się na dwie zmiany. Uruchomiliśmy też obydwa piece waflowe i tu produkcja odbywa się na trzech zmianach. Będziemy również pracowali w sobotę i w niedzielę po to, aby odbudować stoki magazynowe - dodał prezes Chomyszczak na antenie Radia Opole. 

Przypomnijmy, że powódź, która nawiedziła południową Polskę, spowodowała znaczące straty w Spółdzielni Pracy Cukry Nyskie. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, woda utrzymywała się na terenie zakładu przez trzy dni i doprowadziła do zniszczeń, szacowanych wstępnie na 4 miliony złotych.

Firmie udało się uratować znaczną część towaru i surowców, bo kierownictwo i pracownicy szybko przenieśli je na wyższe piętra budynku. Znajdująca się na parterze hala produkcyjna została zalana do wysokości około 10 centymetrów. To na tyle niewiele, że uniknięto większych strat w tym obszarze. Więcej na ten temat pisaliśmy TUTAJ

Wybrane dla Ciebie
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Były szef CBA w zarządzie Orlenu. Oto czym się będzie zajmował
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Prezes NBP spotkał się z ambasadorem USA. Rozmawiali m.in. o złocie
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Nowe sankcje USA wobec tankowców z irańską ropą
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 25.02.2026
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Zwrot ws. sprzedaży właściciela TVN. Oferta Paramount może być lepsza od tej Netflixa
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 25.02.2026
PGE zawiązała rezerwę na sprzedaż energii elektrycznej ze stratą
PGE zawiązała rezerwę na sprzedaż energii elektrycznej ze stratą
"Walka z patologią śmieciowego zatrudnienia". Ministra broni reformy PIP
"Walka z patologią śmieciowego zatrudnienia". Ministra broni reformy PIP
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Ropa znów płynie na Węgry i Słowację. Ale nie od strony Ukrainy
Xi do Merza: Europa musi być samodzielna
Xi do Merza: Europa musi być samodzielna