Czarnek chce wrócić do węgla. Ekspert już to ocenił
Kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek ogłosił w sobotę w Krakowie, że Polska "wróci do normalności", czyli do wydobycia węgla i powinna ogłosić Brukseli, że "nie ma żadnego ETS-u". - Ktoś, kto kreśli przed polskim węglem jakieś niesamowite perspektywy po prostu mówi nieprawdę - komentuje Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki, szef serwisu Energetyka24.
- Państwo ma pojechać do Brukseli i powiedzieć "nie mamy już ETS-u w Polsce, nie ma żadnego ETS-u. Wypowiadamy to. Nasze firmy nie będą tego płacić. Nie mamy żadnego waszego miksu energetycznego. Nie mamy żadnego Zielonego Ładu, żadnych oze-sroze dofinansowanych z dopłatami. My mamy nasz miks węglowy, mamy nasze bogactwa naturalne i wara nam od nich. Mamy nasz węgiel - mówił Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, podczas sobotniego przemówienia w Krakowie.
- Nie mamy miksu energetycznego, mamy węgiel, wracamy do normalności. Bo każde normalne państwo robi to, co umie najlepiej, wykorzystuje wszystkie swoje potencjały. Naszym potencjałem jest węgiel - ogłosił kandydat PiS na premiera.
Politolog o kandydacie PiS na premiera. "Kaczyński ryzykuje"
Wypowiedź Przemysława Czarnka ws. ETS i węgla bardzo szybko zostały zweryfikowane w sieci.
Czarnek obiecuje powrót do węgla. "Będzie przepalał pieniądze publiczne"
"Rzeczy, które słyszymy tylko w kampanii wyborczej, a w rzeczywistości mamy dosłowne wyrzucanie węgla z systemu przez hurtowo budowane źródła alternatywne i głębokie redukcje wydobycia. Co do ETS - zamiast wyjść z konstruktywną propozycją w kwestii potencjalnej reformy to widzę, że mamy dalej narrację o "odrzuceniu", co jest prawnie niemożliwe w UE. To już było tyle razy wałkowane, że nawet nie ma sensu tego ponownie tłumaczyć" - skomentował na platformie X Jakub Wiech, ekspert ds. energetyki, szef serwisu Energetyka24.
Wiech odniósł się także do zapowiedzi Czarnka ws. węgla.
"Polska od 2010 r. jest importerem netto surowca, wydobycie w roku 2025 (42,8 mln ton) było najniższe od okupacji, ubiegłoroczna strata sektora to 8,2 mld zł (druga najwyższa w historii), zasypano ją pomocą publiczną w wysokości 9 mld zł, w tym roku będzie to "tylko" 5,5 mld zł, do końca 2026 r. górników będzie już tylko nieco ponad 60 tysięcy, mamy problem z utrzymaniem na powierzchni nawet JSW, która wydobywa węgiel koksujący, udział węgla w energetyce spadł do 52 proc. (najmniej w historii) i będzie spadał dalej, przez ostatnią dekadę poleciał w dół o ponad 33 pp. Ktoś, kto kreśli przed polskim węglem jakieś niesamowite perspektywy po prostu mówi nieprawdę. Ktoś, kto będzie chciał podtrzymywać sektor węglowy przy życiu będzie po prostu przepalał pieniądze publiczne" - przekonuje ekspert.
Cała prawda o wydobyciu węgla w Polsce
Zgodnie z opublikowanymi w lutym danymi Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP), w 2025 r. wydobycie w polskich kopalniach węgla kamiennego wyniosło 42,8 mln ton. To o 1,2 mln ton mniej niż w poprzednim roku. W tym samym czasie sprzedaż sięgnęła blisko 43,2 mln ton, co stanowi wzrost o ponad 0,6 mln ton rok do roku.
Pod koniec 2025 r., zwały węgla w kopalniach nieco się zmniejszyły z 5,385 mln ton do 4,617 mln ton w grudniu, co było m.in. efektem zwiększonej sprzedaży w ostatnich miesiącach roku. Zatrudnienie w sektorze górniczym również spadło, z 74,114 osób na koniec 2024 r. do 71,411 na koniec 2025 r.
W całym 2024 r. polskie kopalnie wydobyły prawie 44 mln ton węgla, co było spadkiem o 4,3 mln ton w porównaniu z 2023 r. Sprzedaż węgla w 2024 r. wyniosła 42,5 mln ton, a w 2023 r. wydobycie wynosiło 48,3 mln ton.
Gigant na krawędzi
Grupa Kapitałowa JSW, największy producent wysokiej jakości węgla koksowego w UE i jeden z wiodących producentów koksu używanego do wytopu stali ma ogromne problemy finansowe i konieczna jest pomoc państwa.
JSW zmaga się z presją niskich cen węgla koksowego i koksu oraz pogarszającą się sytuacją europejskiego hutnictwa.
JSW prowadzi wydobycie w czterech kopalniach: Borynia-Zofiówka, Budryk, Knurów-Szczygłowice i Pniówek.
JSW miała stratę netto po trzech kwartałach 2025 r. narastająco 2,9 mld zł. Przychody ze sprzedaży wyniosły 7 mld zł, a wynik EBITDA minus 1,4 mld zł. W samym trzecim kwartale JSW wypracowała 2,3 mld zł przychodów ze sprzedaży, przy stracie brutto ze sprzedaży w wysokości 524 mln zł. EBITDA bez zdarzeń jednorazowych wyniosła minus 485 mln zł, a strata netto 794 mln zł.
Wizje Morawieckiego i Czarnka różnią
Słowa Czarnka kłócą się z propozycjami reform dla gospodarki zaproponowanymi w piątek przez Mateusza Morawieckiego w strategii "Powered by Poland" .
Morawiecki podkreślił istotę taniej i stabilnej energii jako fundamentu konkurencyjności. Wśród konkretnych sugestii w raporcie wymieniono m.in. obniżenie kosztów energii dla sektora produkcyjnego o co najmniej 30 proc., stworzenie specjalnych Stref Energetycznych dla przemysłu energochłonnego, wprowadzenie kontraktów różnicowych stabilizujących ceny energii dla przedsiębiorstw inwestujących w niskoemisyjne źródła i własne moce wytwórcze czy dalszy rozwój energetyki jądrowej, Małych Reaktorów Atomowych SMR i krajowych OZE.
Będzie reforma ETS
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula Von der Leyen zapowiedziała w lutym, że reforma ETS, którą Komisja przedstawi w trzecim kwartale tego roku, będzie się koncentrować na skierowaniu większej ilości dochodów z ETS na korzyść przemysłu.
Dodatkowo, szefowa KE planuje wprowadzenie nowego kryterium niskoemisyjności do zamówień publicznych, co ma zwiększyć zapotrzebowanie na europejskie produkty niskoemisyjne. Zamówienia publiczne to około 14 proc. PKB Unii, co pokazuje ich znaczący wpływ na gospodarkę.