Czechy i Słowacja mają plan B dla dostaw ropy. Zapowiadają wspólne inwestycje
Minister przemysłu i handlu Czech Karel Havliczek oraz ministra gospodarki Słowacji Denisa Sakova ustalili w Pradze, że oba kraje rozpoczną inwestycje, które zapewnią dostawy ropy na Słowację. Wykorzystywany ma być surowiec, który Czechy sprowadzają rurociągami TAL i IKL.
W krótkim czasie dostawy z Czech mogą wynieść milion ton ropy rocznie. Po inwestycjach, za dwa trzy lata – od dwóch do trzech milionów ton. Tak zwanym przepływem zwrotnym będą się zajmować eksperci z czeskich i słowackich firm odpowiedzialnych za sieć rurociągów.
Co dalej z rurociągiem "Przyjaźń"?
W Pradze rozmawiano także o rurociągu Przyjaźń, którym Słowacja tranzytem przez Ukrainę sprowadza rosyjska ropę. Do 2027 r. Bratysława jest wyłączona z sankcji dotyczących tego surowca. Pod koniec stycznia część rurociągu na zachodzie Ukrainy została uszkodzona w wyniku rosyjskich ataków i przepływ ropy został wstrzymany.
Czekają nas podwyżki cen paliw? "Mogą się zachowywać absurdalnie"
Będzie czeska misja w Ukrainie?
Kijów mówi o dużych stratach i długiej naprawie, a Bratysława oraz wykorzystujący tę samą infrastrukturę Budapeszt mówią o celowej zwłoce i działaniach politycznych.
Havliczek już w poniedziałek zadeklarował, że Czechy są gotowe zebrać zespół ekspertów, który oceni na miejscu stan rurociągu Przyjaźń. Żadne konkretne szczegóły ewentualnej misji nie są znane.
Źródło: PAP