Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zarzucił polskiemu ministrowi Radosławowi Sikorskiemu, że rozpowszechnia nieprawdziwe informacje dotyczące rurociągu Przyjaźń.
Szef MSZ Węgier zarzucił ministrowi Sikorskiemu kłamstwo
„Radosław Sikorski kłamie na temat tego, co powiedziano podczas posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych UE w sprawie rurociągu naftowego Przyjaźń” - powiedział Szijjarto, a jego słowa cytował rzecznik węgierskiego rządu na platformie X.
WIDEOMocne oskarżenia i "groźby śmierci". Wrze między Zełenskim a Orbanem
Sikorski wcześniej oświadczył, że Węgry przyznały konieczność naprawy rurociągu, który transportuje rosyjską ropę przez Ukrainę do Węgier i Słowacji.
- Kiedy ostatni raz się tutaj spotkaliśmy, to mój węgierski kolega argumentował, że rurociąg jest w pełni sprawny. Dzisiaj już przyznał, że nie jest sprawny i wymaga naprawy - zauważył Sikorski, podkreślając, że Węgry powinny podjąć negocjacje z Ukrainą. Minister zaoferował także swoją mediację.
Szijjarto zdecydowanie odrzucił te zarzuty, twierdząc, że rurociąg Przyjaźń działa bez zarzutu, a przesył ropy został wstrzymany z powodu politycznych decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Pod koniec stycznia rurociąg ucierpiał w wyniku rosyjskiego ataku. Choć Kijów zapewnia o postępie prac naprawczych, Węgry utrzymują, że Ukraina celowo opóźnia wznowienie przepływu – określając te działania mianem „szantażu”.
W odpowiedzi władze w Budapeszcie zapowiedziały blokadę 90 mld euro unijnej pożyczki oraz przyjęcia nowego pakietu sankcji na Rosję. Węgry wprowadziły także zakazy eksportu ropy naftowej i niektórych paliw oraz zastosowały limity cenowe, aby chronić konsumentów i przemysł przed wzrostem cen paliw.