Notowania

Czechy. Szykuje się tłok na granicach. Nowy pobór myta może spowodować wielokilometrowe kolejki

1 grudnia Czesi zmienią system poboru myta na swoich autostradach i drogach. I już teraz boją się, że ruch na ich drogowych przejściach granicznych całkowicie się załamie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)
Po 1 grudnia polskie ciężarówki mogą mieć problem z wjazdem do Czech. (Fot: GDDKiA)

Przewoźnicy mają coraz mniej czasu. Do 1 grudnia muszą zainstalować w samochodach nowe urządzenia służące do naliczania czeskich opłat drogowych. Po pierwszym grudnia, jeśli na czeskiej drodze znajdzie się ciężarówka bez nowego urządzenia, przewoźnikowi grozi 16 tys. złotych kary.

Nowe urządzenia należy założyć we wszystkich pojazdach o powyżej 3,5 tony, używanych do transportu na terenie Czech.

Przewoźnicy powinni dokonać rejestracji za pośrednictwem operatorów kart paliwowych lub bezpośrednio na stronie www.mytocz.eu. W przypadku rejestracji internetowej, nowe jednostki pokładowe zostaną bezpłatnie wysłane na wskazany adres nie tylko do Czech, ale też do Polski, Niemiec, Austrii i Słowacji. Przed wysłaniem urządzenia przewoźnik musi wpłacić kaucję zwrotną w wysokości 2468 CZK (około 400 PLN). Przewoźnicy mogą również dokonać osobistej rejestracji pojazdów w ponad 200 Punktach Obsługi Klienta na terenie Czech.

Obejrzyj: Już czas pomyśleć jak mądrze zamknąć rok podatkowy

Po przejściu na nowy system, podstawowe zasady funkcjonowania systemu opłat drogowych w Republice Czeskiej pozostają niezmienione. Wysokość opłaty zależy od rodzaju pojazdu i odległości przejechanej po drogach płatnych. Od 1 grudnia 2019 r. nie dochodzi do zmian w zakresie dróg płatnych.

Czesi ciągle szukają pracowników do swoich zakładów. Poszukiwani są operatorzy produkcji, logistycy i pracownicy taśmy montażowej.
Praca w Czechach za 17 tys. zł z premią. Tak zarabia się w fabrykach Skody

W starym systemie zarejestrowanych jest prawie pół miliona pojazdów (dokładniej 458 tysięcy, z tego najwięcej z Polski – 118 tysięcy). Jednakże dziesięć dni przed startem nowego systemu zostało doń zapisanych jedynie ćwierć miliona. Pozostałych ponad 200 tysięcy oznacza milion minut, czyli prawie dwa lata. Podzielone przez 41 punktów rejestracyjnych oznacza 17 dni nieprzerwanego rejestrowania na każdym z nich. Ponieważ jednak nie da się tego robić nieprzerwanie, oznacza to tygodnie niezbędne dla dokończenia rejestracji - informuje Deutsche Welle.

Za nowy system odpowiada czesko-słowackie konsorcjum CzechToll i SkyToll. Zacznie on działać 1 grudnia na autostradach, a od 1 stycznia 2020 r. również na drogach pierwszej kategorii. Jest połączeniem globalnego systemu satelitarnego pozycjonowania (GNSS) z technologią mikrofalową (DSRC). Dzięki zgodności z wytycznymi Europejskiej Usługi Opłaty Elektronicznej, w przyszłości możemy liczyć na włączenie Czech do jednolitego systemu rozliczania opłat drogowych w Europie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: czechy, autostrady, winiety, myto, gospodarka, wiadomości, drogi
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
22-11-2019

popoI co piewcy winiet? Nadal to najwspanialszy system poboru opłat. Zdaje się że Czesi również zrozumieli, że można w tym systemie kombinować.

22-11-2019

NieU nas placisz nawet jak remontują autostradę i stoisz.

22-11-2019

BeldorfBrawo PISowi znowu brakuje forsy ! Znowu nas okradają ! Konstytucja !

Rozwiń komentarze (46)