Czeszka opisuje wyjazd do Polski na zakupy. "Wracałam do domu ze łzami w oczach"

Czeskie media opisują przypadek kobiety, która wybrała się na zakupy do Polski. Wizyta w polskim przygranicznym miasteczku okazała się nie tylko okazją do oszczędności, ale przede wszystkim lekcją pokory - donosi seznam.cz. "Wróciłam ze łzami w oczach" - relacjonuje mieszkanka Czech.

OSTRAVA, CZECH REPUBLIC - MARCH 23: Elderly people do shopping with protective masks at a supermarket store in Ostrava, Czech Republic on March 23, 2020. Czech government decided that only people older than 65 years are allowed to go grocery stores and pharmacies between 7-9 a.m. due to the spread of the coronavirus (COVID-19) in the Czech Republic. (Photo by Lukas Kabon/Anadolu Agency via Getty Images)Sklep spożywczy w Czechach
Źródło zdjęć: © Anadolu Agency via Getty Images | Anadolu Agency
Robert Kędzierski

Czeszkę do wizyty w Polsce zachęciła perspektywa zaoszczędzenia nawet jednej trzeciej kwoty na zakupach. Pewnej soboty, zostawiając pociechy pod opieką babci, wyruszyła w "pierwszą zakupową podróż" do przygranicznego miasteczka.

Na miejscu szybko zauważyła, że niejedyna wpadła na podobny pomysł - parking był pełen samochodów z czeskimi rejestracjami.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rozwija biznesy od zera i zawsze wygrywa - Lech Kaniuk w Biznes Klasie

Początkowe zawstydzenie szybko zastąpiło zdziwienie różnicami cenowymi. Ten sam ser, który w Czechach kosztował 120 koron (ok. 20 zł), w Polsce można było kupić za równowartość 80 koron (ok. 13 zł). Podobne różnice dotyczyły masła, jogurtów, mięsa i chemii gospodarczej.

Poruszające spotkania na zakupach

Podczas zakupów autorka relacji spotkała starszą Czeszkę, która przyjeżdżała do Polski regularnie autobusem i czekała cztery godziny na powrotny transport. Dla tej kobiety oszczędność rzędu 400 koron stanowiła niemal jedną dziesiątą emerytury.

Kiedy byłam młodsza, jeździłam regularnie. Teraz tylko raz w miesiącu po najpotrzebniejsze rzeczy - wyznała starsza pani, uświadamiając autorce, że dla wielu osób zagraniczne zakupy to nie rozrywka, lecz ekonomiczna konieczność.

Kobieta zaobserwowała też inne poruszające sceny: młodą matkę starannie przeliczającą każdą pozycję na liście zakupów, parę rozważającą, czy stać ich na lepszy ser, oraz mamę z małą córeczką przy kasie. Dziewczynka prosiła o cukierka, a matka po sprawdzeniu ceny i zajrzeniu do portfela z westchnieniem sięgnęła po najmniejsze opakowanie, mówiąc: "Tylko jeden, Aniczko, więcej nie!".

Po wyjściu ze sklepu autorka siedziała w samochodzie i płakała. Wzruszyły ją losy spotkanych osób, dla których "polskie zakupy" nie był wycieczką, ale sposobem na przetrwanie od wypłaty do wypłaty. Zrozumiała, jak powierzchownie oceniała wcześniej ludzi jeżdżących za granicę na zakupy, myśląc, że są to jedynie osoby przesadnie oszczędne lub "łowcy promocji". Ten dzień uświadomił jej, że za większością takich wyjazdów stoi zwyczajna potrzeba wyżywienia rodziny i opłacenia rachunków.

Czeszka zaoszczędziła na zakupach około tysiąca koron (ok. 170 zł), ale jak sama przyznaje, lekcja pokory, którą otrzymała, była bezcenna. Obecnie jeździ do Polski regularnie, raz w miesiącu. Za każdym razem, pakując zakupy, myśli o starszej pani i o tym, jak łatwo jest oceniać innych, nie znając ich sytuacji. Dostrzega też, że nawet za granicą, wśród obcych ludzi, można odnaleźć coś, co łączy nas bardziej niż jakakolwiek granica może podzielić - zwykłe człowieczeństwo i rodzinę.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Sąd unieważnia większość ceł Trumpa. Oto jak zareagował dolar
Sąd unieważnia większość ceł Trumpa. Oto jak zareagował dolar
Sąd zdecydował ws. ceł Trumpa. Natychmiastowa reakcja giełdy w USA
Sąd zdecydował ws. ceł Trumpa. Natychmiastowa reakcja giełdy w USA
Sąd Najwyższy zdecydował ws. ceł Donalda Trumpa
Sąd Najwyższy zdecydował ws. ceł Donalda Trumpa
Media: dzieci Zygmunta Solorza planują znów wejść w polską energetykę jądrową
Media: dzieci Zygmunta Solorza planują znów wejść w polską energetykę jądrową
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
NBP podał nowe dane o rezerwach złota. Można mówić o zaskoczeniu
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Ogłoszono przetarg na budowę stadionu piłkarskiego w Chorzowie
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Więcej mieszkań na rynku? Te dane studzą entuzjazm
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Ultimatum Trumpa winduje ceny paliw. "Kierowcy powinni się szykować"
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Afera z działką pod CPK. Jest finał sprawy
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Premierka Japonii obiecała "wcisnąć przycisk". Czas na silną armię
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Amazon grożą pozwy. Sprawa dotyczy sprzedaży środka, który posłużył do samobójstw
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór
Pusta kasa w rządowym programie. Zamknięto nabór