Czy zwolnieni z ZUS mogą odliczyć składki opłacone przez państwo od podatku dochodowego?

Ponad dwa miliony Polaków zostało zwolnionych z opłat składek do ZUS. Czy składki, które opłaciło za nich państwo, będzie można odliczyć od dochodu w zeznaniach rocznych? Ministerstwo Finansów odpowiada: nie wszyscy.

Ponad 11 mld zł - na taką kwotę ZUS zwolnił Polaków z opłacania składek. Tylko niektórzy je odliczą od podatku dochodowego.
Źródło zdjęć: © money.pl

W ramach walki z kryzysem wywołanym pandemią z pełnego zwolnienia ze składek do ZUS za trzy miesiące mogły skorzystać mikrofirmy zatrudniające do 9 osób (w nich zwolnienie mógł uzyskać zarówno przedsiębiorca, jak i pracujące u niego osoby), jak i samozatrudnieni, których przychód nie przekraczał trzykrotności średniego wynagrodzenia, a ich dochody były niższe niż 7 tys. zł. Częściowo z opłat do ZUS mogli być też zwolnieni pracodawcy w firmach zatrudniających do 49 osób.

Jak podaje ZUS, na koniec czerwca 2020 r. z takich zwolnień skorzystało ponad 2 mln Polaków. Łączna kwota wsparcia, którą uzyskali, to 11 mld zł.

Luka CIT. Do budżetu państwa nie trafia 22 mld zł należnego podatku

Czy przedsiębiorca odliczy umorzenia?

Składki zostały opłacone przez państwo. Czy można je odliczyć od dochodu w zeznaniach rocznych PIT?

Zdania na ten temat wśród księgowych i doradców podatkowych były od jakiegoś czasu bardzo podzielone. Cześć uważała, że nieważne, kto opłacił składki, ważne, że zostały opłacone, zatem można je odliczyć. Inni wskazywali, że skoro opłaty nie zostały wniesione przez płatnika – odliczać ich nie można. A jak jest faktycznie?

Zapytaliśmy o to Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi, która nadeszła do money.pl, czytamy m.in, że ustawa z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, nie wprowadziła żadnych zmian w odniesieniu do sposobu obliczania zaliczek na podatek dochodowy od dochodów osiąganych przez przedsiębiorców w zakresie uwzględniania przy ich obliczaniu składek na ubezpieczenia społeczne, jak i pracowników.

Oznacza to, że odliczeniu w podatku dochodowym podlegają tylko te składki na ubezpieczenia społeczne, które przedsiębiorca sam zapłacił. Tym samym, przy obliczaniu podatku dochodowego nie mogą być uwzględnione składki na ubezpieczenia społeczne, od opłacenia których podatnik został zwolniony.

Czytaj też: 140 tys. podatników straciło pieniądze z ZUS

Jeżeli zatem przedsiębiorca był zwolniony z opłacania składek na ubezpieczenia społeczne, na podstawie przepisów wchodzących w pakiet tzw. tarczy antykryzysowej, tj. składki te płaciło za niego państwo, to wartości tych składek nie może odliczyć od dochodu przy rozliczaniu podatku dochodowego.

A jak jest z pracownikiem?

Przepisy nie przewidują odmiennych regulacji w stosunku do składek na ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne, które potrącane są z wynagrodzenia brutto pracownika.

Zgodnie art. 26 ust. 1 pkt 2 ustawy PIT odliczeniu od podstawy opodatkowania podlegają składki na ubezpieczenia społeczne:
- zapłacone w roku podatkowym bezpośrednio na własne ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe oraz wypadkowe podatnika oraz osób z nim współpracujących,
- potrącone w roku podatkowym przez płatnika ze środków podatnika.

Zatem podstawa opodatkowania wynagrodzenia pracownika, zarówno przy obliczaniu miesięcznej zaliczki podatkowej, jak i rocznego podatku, jest pomniejszana o kwotę składek na ubezpieczenia społeczne, które zostały potrącone z wynagrodzenia pracownika przez pracodawcę.

Chodzi o tę część składek, które w imieniu pracownika odprowadza za niego pracodawca do ZUS. Łączna wartość składek na ubezpieczenia społeczne odprowadzanych przez pracownika (tzw. składki pracownika) to 13,71 proc. wynagrodzenia oraz 9 proc. – składka zdrowotna. Pracodawca natomiast również odprowadza składki za pracownika w łącznym wymiarze 20,61 proc. podstawy wymiaru.

Z art. 31zo ustawy COVID-19 wynika, że pracodawca potrąca z wynagrodzenia pracownika składki na ubezpieczenia społeczne (tj. z własnych środków ubezpieczonego pracownika), tylko ich nie przekazuje do ZUS. W świetle prawa pracownik zatem opłacił składki z własnych środków i otrzymał niższe wynagrodzenie.

Obliczana przez pracodawcę podstawa opodatkowania dla celów poboru miesięcznej zaliczki na podatek dochodowy podlega zatem pomniejszeniu o kwotę składek na ubezpieczenia społeczne pobranych z wynagrodzenia pracownika.

To oznacza, że sytuacja podatkowa pracownika nie ulega zmianie, swoją część składek do ZUS (13,71 proc. + 9 proc.) będzie mógł odliczyć od podatku PIT.

Przykłady:

Samozatrudniony i mały przedsiębiorca

Przedsiębiorca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą złożył wniosek o zwolnienie składek ZUS za trzy miesiące. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie. Czy przedsiębiorca będzie mógł zaliczać kwotę składek do kosztów uzyskania przychodu albo dokonać stosownych odliczeń, tak jak robił to dotychczas?

Nie, składki ZUS mogą zostać ujęte w kosztach uzyskania przychodów jedynie wtedy, gdy zostały faktycznie zapłacone przez przedsiębiorcę. Przedsiębiorca nie może również dokonać odliczenia niezapłaconych przez siebie składek.

Pracownik zwolniony z ZUS

Pracodawca potrącił z wynagrodzenia pracownika składki na ubezpieczenia społeczne. Nie odliczył ich jednak od jego dochodu, twierdząc, że nie może tego zrobić, bowiem składek tych nie przekazał do ZUS? Czy postąpił słusznie?

Nie, pracodawca powinien był odliczyć przy obliczaniu zaliczki na podatek pobrane z wynagrodzenia składki na ubezpieczenia społeczne, składki te zostały bowiem przez pracownika faktycznie zapłacone. Nieprzekazanie ich do ZUS nie oznacza, że pracownik nie sfinansował tych składek. Opłacone składki pracownik będzie więc mógł odliczyć, składając roczne zeznanie podatkowe. Pomniejszą one jego dochód do opodatkowania w rocznym zeznaniu PIT.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł