Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
nord stream 2
15.01.2019 06:41

Dalszy nacisk USA na firmy budujące Nord Stream 2. Koncerny: Szantaż

Ambasador USA w Berlinie wysyłał listy z groźbami sankcji do niemieckich firm biorących udział w budowie Gazociągu Północnego 2.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Statki Solitaire i Fortitude, które mają służyć układaniu Nord Stream 2 (Fot: Axel Schmidt/SPUTNIK Russia/East News)

Doniósł o tym "Bild am Sonntag" ("BamS"), powołując się na pisma, jakie ambasador USA w Berlinie Richard Grenell wysłał do niemieckich koncernów.

"Zaznaczamy, że firmy angażujące się w rosyjskim sektorze eksportu energii biorą udział w czymś, co mogłoby pociągnąć za sobą poważne ryzyko sankcji" – cytuje niemiecki tabloid list Grenella.

"Jeżeli przez Nord Stream 2 i gazociąg TurkStream dotychczasowe europejskie importy gazu przez Ukrainę staną się zbędne, Ukraina straci w ten sposób znaczenie w polityce bezpieczeństwa, przez co dalej wzrośnie niebezpieczeństwo rosyjskich interwencji" – ostrzegał Grenell, dodając, że przez to Unia Europejska w kwestii bezpieczeństwa energetycznego staje się zależna od Rosji.

Zobacz też: Prezes UOKiK: postępowanie w sprawie Nord Stream 2 jest precedensowe

"W efekcie, niemieckie firmy, wspierające budowę gazociągu, aktywnie torpedują bezpieczeństwo Ukrainy i Europy" – jak "BamS" cytuje z listu amerykańskiego dyplomaty.

Według informacji posiadanych przez redakcję "Bilda", Grenell wysłał tego typu listy do kilku niemieckich koncernów, które uznały to za szantaż.

"Przesłanie amerykańskiej polityki"

Berliński MSZ – jak podaje "BamS" – stwierdził, że postępowanie Grenella "nie odpowiada utartym dyplomatycznym zwyczajom". Zaznaczono, że przypadek ten będzie badany i MSZ zamierza podjąć bezpośrednie rozmowy z Waszyngtonem.

Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas niedawno kategorycznie odrzucił wszelką amerykańską krytykę ws. budowy nowego gazociągu przez Bałtyk. "Niemcy traktują poważnie wszelką krytykę, lecz ten projekt nie jest żadną niemiecko-rosyjską eskapadą" – jak zaznaczył podczas noworocznego przyjęcia w Komisji Wschodniej Gospodarki Niemieckiej.

Rzecznik ambasadora Grenella powiedział "Bild am Sonntag", że pism ambasadora nie należy traktować jako pogróżek, lecz jako jasne przesłanie amerykańskiej polityki.

Gazociąg Nord Stream 2 z końcem 2019 r. ma transportować rosyjski gaz przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Budowa gazociągu już trwa. Prezydent USA Donald Trump kilkakrotnie ostro krytykował niemiecki udział w tym projekcie, a jego ambasador w Niemczech już groził sankcjami firmom zaangażowanym w realizację tego projektu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: nord stream 2, energetyka, Richard Grenell
Źródło:
Deutsche Welle
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
15-01-2019

lewa co znowu ten terrorysta z ameryki miesza w europie

15-01-2019

tatych pastuchów z teksasu coś popieprzyło .Uważają się za pana całego świata,a zachowują się niestety właśnie tak .

15-01-2019

AbcNiemcy budujćie ten gazociąg,już czekam na gaz z niego!Pachnący amerykański zawsze będzie droższy.

Rozwiń komentarze (20)