Decydujący dzień dla Mołdawii. To łakomy kąsek dla Putina

Mołdawianie głosują w niedzielę w wyborach prezydenckich oraz w referendum konstytucyjnym. Pytanie referendalne dotyczy wpisania do konstytucji integracji europejskiej.

CHISINAU, MOLDOVA - OCTOBER 16: A supporter of the pro-European Union incumbent president, Maia Sandu, fills out paperwork at the Party of Action and Solidarity headquarters to make a legal donation of 2,000 lei, equivalent to approximately 100 euros on October 16, 2024 in Chisinau, Moldova. The poster urges voters to vote "Yes" in the European Union referendum. Earlier this month, police uncovered a $15 million vote-buying scheme allegedly funded by Russia, involving individuals linked to fugitive businessman Ilan Shor. Moldova will hold its presidential election on Sunday, with incumbent pro-EU President Maia Sandu facing former prosecutor Alexandr Stoianoglo, backed by the pro-Russian Socialist Party, and nine other candidates. Voters will also decide in a referendum whether to amend the constitution to make EU membership an official national goal. (Photo by Pierre Crom/Getty Images)Mołdawia decyduje o swoje dalszej drodze
Źródło zdjęć: © GETTY | Pierre Crom
oprac.  PRC

Lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 7 rano czasu lokalnego (6 w Polsce). Głosowanie potrwa do godz. 21 (20 w Polsce).

Na terytorium Mołdawii utworzono 2221 lokali wyborczych, w tym 30 – przeznaczonych do głosowania dla obywateli zamieszkujących nieuznawane Naddniestrze. Mieszkańcy separatystycznego regionu mogą głosować w lokalach na terenach kontrolowanych przez Kiszyniów.

Za granicą utworzono 231 lokali wyborczych, o ponad 100 więcej niż w poprzednich wyborach.

Według CKW w okręgu Kiszyniów, w tym na przedmieściach, wyborcy będą mogli korzystać z prawa głosu w 306 lokalach wyborczych. Wydrukowano 2,8 mln kart wyborczych do głosowania w kraju i 850 tys. – za granicą.

Po raz pierwszy w sześciu krajach, w których umożliwiają to przepisy, a więc w USA, Kanadzie, Norwegii, Szwecji, Islandii i Finlandii, obywatele Mołdawii mają możliwość głosowania korespondencyjnego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kto lepszy dla Polski? "Z Trumpem można się nauczyć żyć"

11 kandydatów

W wyborach bierze udział 11 kandydatów – Alexandr Stoianoglo, Maia Sandu, Renato Usatii, Vasile Tarlev, Irina Vlah, Ion Chicu, Andrei Nastase, Octavian Ticu, Victoria Furtuna, Tudor Ulianovschi i Natalia Morari.

Oprócz karty do głosowania w wyborach prezydenckich każdy wyborca otrzyma także kartę do głosowania w referendum konstytucyjnym. Pytanie referendalne dotyczy wpisania do ustawy zasadniczej przystąpienia Mołdawii do UE. Referendum będzie ważne jeśli zagłosuje w nim co najmniej jedna trzecia wyborców.

Wybory pod nadzorem

W dniu wyborów agitacja wyborcza jest zakazana. Obserwować wybory będzie 2061 obserwatorów krajowych i międzynarodowych, akredytowanych przez Centralną Komisję Wyborczą (CEC).

1277 obserwatorów reprezentuje pięć krajowych organizacji, a najwięcej osób wyśle na wybory Stowarzyszenie Promo-Lex.

CEC akredytowała też 784 obserwatorów międzynarodowych. Największa z misji to 253-osobowa grupa ODHIR/OBWE.

Moskwa nasila działania

Chociaż większość Mołdawian popiera wejście do UE, a odkąd Rosja zaatakowała Ukrainę, otwarcie prorosyjska polityka przestała mieścić się w mołdawskim mainstreamie, siły zorientowane na Kreml nie przestały być aktywne, grając na prorosyjskich sentymentach, ale przede wszystkim sięgając po nielegalne działania.

Tuż przed wyborami w Mołdawii jeszcze intensywniejsze niż dotychczas stały się rosyjskie działania hybrydowe, mające na celu torpedowanie polityki prozachodniego rządu. Wśród nich wymieniane są kampanie informacyjne oraz mające bezprecedensową skalę nielegalne przesyłanie do kraju pieniędzy dla prorosyjskich aktywistów, polityków oraz przeznaczane na kupowanie głosów wyborców.

Na początku października policja powiadomiła, że tylko we wrześniu Rosja nielegalnie przesłała do Mołdawii ponad 15 mln dol. na przekupstwo wyborców. Pieniądze trafiały do kraju przez pośredników, z rachunków bankowych w Rosji, a koordynacja działań odbywała się przez boty w Telegramie.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
"Kompletny idiota". Ostra wymiana ciosów
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"
Trump przeliczył się stawiając ultimatum? "To Europa trzyma palec na finansowym spuście Ameryki"