Dla Putina ograniczenie wzrostu cen to "najwyższy priorytet"

Prezydent Rosji Władimir Putin z powodu wzrost ryzyka inflacyjnego wezwał rząd do ograniczenia podwyżek cen. Według niego zadanie kontrolowania cen "wysuwa się teraz na pierwszy plan" i jest to "najwyższy priorytet" - informuje rosyjski dziennik "Kommiersant".

Władimir Putin gra o utrzymanie władzy?Prezydent Rosji Władimir Putin obawia się o wzrost cen
Źródło zdjęć: © via Getty Images

"Obiektywne dane pokazują, że ryzyko inflacyjne wciąż rośnie. I teraz na pierwszy plan wysuwa się zadanie ograniczenia wzrostu cen" – rosyjski dziennik cytuje wypowiedź Władimira Putina na posiedzeniu Rady ds. Rozwoju Strategicznego i Projektów Narodowych.

Putin ma problem. Nie chce dopuścić do wzrostu cen

Zdaniem Władimira Putina Bank Centralny Rosji i rząd powinny "utrzymywać sytuację pod stałą kontrolą i odpowiednio budować politykę gospodarczą", aby zapobiec gwałtownemu wzrostowi cen.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Brawurowy atak pilota Mi-24. Porażka Rosjan pod Zaporożem

Money.pl opisywał już, że rubel znajduje się w najgorszej kondycji od marca 2022 r. Waluta zmierza w kierunku dna, które osiągnęła kilka tygodni po ataku na Ukrainę. W efekcie Bank Centralny Federacji Rosyjskiej podjął na nadzwyczajnym posiedzeniu dyrektorów decyzję o podniesieniu głównej stopy procentowej z 8,5 proc. do 12 proc.

Niekorzystny z perspektywy reżimu Putina kurs rubla to m.in. efekt paniki, jaką wywołał marsz Grupy Wagnera na Moskwę. Rosjanie, jak piszą krajowe media, zaczęli masowo wypłacać rosyjską walutę i wymieniać ją m.in. na dolary i euro.

Osłabienie rubla ma konsekwencje

Zarówno ekonomiści z Rosji, jak i "nieprzyjaznych krajów" wskazują, że rośnie popyt na towary w Federacji Rosyjskiej. Dzięki temu, że udało się znaleźć furtki do częściowego omijania sankcji. Kremlowi jednak w wyniku restrykcji spadły dochody ze sprzedaży ropy, które były głównym źródłem, zasilającym budżet.

Według oficjalnych danych inflacja w reżimie Putina wynosi 4,4 proc. Cel wynosi z kolei 4 proc. Prognozy wskazują, że drożyzna jeszcze w tym roku dojdzie do 6,5 proc.

"To oczywiste, że trwające osłabienie rubla nie tylko jeszcze bardziej podsyci inflację, ale podważy zaufanie do samej waluty i całej gospodarki" - komentuje Jewgienij Kogan, profesor ekonomii w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Moskwie.

Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa
Unia Europejska przygotowuje odpowiedź na cła Trumpa