Boom w niemieckiej zbrojeniówce. Większość pieniędzy trafia do krajowych firm

Rosnący popyt wewnętrzny i utrzymujący się w Europie nastrój wojenny powodują, że niemiecka branża zbrojeniowa przeżywa złote czasy - pisze w piątek dziennik "Sueddeutsche Zeitung", podkreślając, że większość pieniędzy wydawanych przez Niemcy na zakupy zbrojeniowe trafia do krajowych firm.

UELZEN, GERMANY - FEBRUARY 12: A general view as German Chancellor Olaf Scholz visits a production line as he and Defence Minister Boris Pistorius attend the groundbreaking ceremony for a new munitions factory of German defence contractor Rheinmetall on February 12, 2024 in Unterluess, Germany. The war in Ukraine has been a boon to Rheinmetall as Germany seeks to provide Ukraine with munitions, including artillery shells, and also increase its own supply. (Photo by Fabian Bimmer - Pool/Getty Images)Niemieckie firmy zbrojeniowe, takie jak Rheinmetall, Hensoldt i Renk, korzystają z rosnącego popytu krajowego.
Źródło zdjęć: © GETTY | Pool
Przemysław Ciszak
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"SZ" analizuje wydatki Niemiec na obronność od rozpoczęcia przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Gazeta nie ma wątpliwości, że niemiecka branża zbrojeniowa od tego czasu "przeżywa boom", a "producenci samolotów, dronów i oprogramowania wojskowego są na fali wznoszącej".

"SZ" posiłkuje się publicznie dostępnymi danymi, przyznając, że tworzy to niepełny obraz sytuacji, bo wiele kwestii związanych z polityką obronną Niemiec objętych jest tajemnicą.

Dziennik z Monachium podkreśla, że w 2025 roku na obronność Niemcy przeznaczyły ok. 100 mld euro, a w 2021 roku, jeszcze przed "punktem zwrotnym", budżet ten był o połowę niższy.

"Do wydatków tych zalicza się jednak nie tylko zakup czołgów i karabinów, lecz także utrzymanie koszar i koszty personelu. Do czasu rosyjskiej inwazji to właśnie one stanowiły największą część budżetu" - podaje "SZ".

Dopiero decyzja z 2022 roku o utworzeniu specjalnego funduszu w wysokości 100 mld euro sprawiła, że znaczące środki zaczęły trafiać bezpośrednio na uzbrojenie, czołgi, samoloty i oprogramowanie obronne.

Francuski milioner ostrzega Polaków. "Nie polecam"

Niemcy kupują u siebie

Z danych Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii wynika, że większość środków przeznaczonych na zbrojenia trafia do niemieckich firm.

Z około 170 mld euro zaksięgowanych wydatków na lata 2020–2025 około 109 mld euro popłynęło do przedsiębiorstw krajowych, a 41 mld euro do zagranicznych - odnotowuje "SZ". W przypadku 19 mld euro nie podano szczegółowych informacji.

Przy czym nawet w przypadku zakupów zagranicznych część produkcji odbywa się w Niemczech. Jako przykład "SZ" podaje systemy Patriot - niektóre pociski dla nich wytwarzane są w Niemczech przez koncern MBDA.

Zagraniczni partnerzy to głównie USA i Izrael

Jeśli chodzi o partnerów handlowych, to najwięcej uzbrojenia Niemcy kupują w USA. Drugie miejsce zajmuje Izrael, głównie dzięki systemowi obrony przeciwrakietowej Arrow 3 o wartości około 4 mld euro. Na trzecim miejscu jest Holandia, gdzie zamówiono m.in. fregaty za 3,5 mld euro.

Niemiecki eksport broni

"SZ" pisze, że od lutego 2022 roku niemiecki eksport broni wzrósł o niemal 50 proc. Niemcy awansowały w tym czasie z szóstego na czwarte miejsce wśród największych eksporterów uzbrojenia na świecie, po USA, Francji i Chinach.

Najwięcej dostaw broni z Niemiec od 2022 roku trafiło do Ukrainy. Kolejne miejsca zajmują Holandia i USA, choć wartość eksportu do tych krajów jest niższa niż importu z nich - czytamy w "Sueddeutsche Zeitung".

Wojenne nastroje

"SZ" stwierdza, że niemieckie firmy zbrojeniowe, takie jak Rheinmetall, Hensoldt i Renk, "korzystają z rosnącego popytu krajowego i nastroju wojennego w Europie". Odzwierciedlają to notowania giełdowe.

Akcje niemieckich firm zbrojeniowych wzrosły wielokrotnie od lutego 2022 roku wojny, a Rheinmetall odnotował nawet kilkudziesięciokrotny wzrost wartości akcji. Gazeta cytuje politologa Ulricha Kuehna z Instytutu Badań nad Pokojem i Polityką Bezpieczeństwa w Hamburgu, który mówi o "złotych czasach dla branży zbrojeniowej".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Widoczna zmiana. Oto co się dzieje na rynku nieruchomości
Widoczna zmiana. Oto co się dzieje na rynku nieruchomości
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
Nowa metoda oszustów. "Na nadpłatę z PGE". Policjantka pokazała mail
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
ZUS żąda od przedsiębiorczyni 142 tys. zł po L4. Spór o zasiłek trafił do sądu
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Historyczne spotkanie w USA. Trump: jesteśmy przyjaciółmi Polski
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Polacy coraz częściej wyjeżdżają ze Szwecji. Ujemne saldo migracji
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Niemcy o Polakach: baśń zaczyna pękać
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
Prawie pięć dolarów w jeden dzień. Oto co się stało z cenami ropy
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
"Żyjemy z 800 plus". Rolnicy z uprawami ziemniaka na krawędzi
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Emerytura po 20 latach pracy w Niemczech. Polka dostała wyliczenie
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 16.04.2026