Dolar znów szuka dna. Nie minęła nawet doba od słów Trumpa

W czwartek 22 stycznia kurs dolara amerykańskiego ponownie spadł, testując skutecznie psychologiczną barierę 3,60 zł. Rynki walutowe reagują na uspokajające, choć wciąż niejednoznaczne sygnały płynące ze Światowego Forum Ekonomicznego, gdzie Donald Trump wykluczył scenariusz militarny w sporze o Grenlandię.

DAVOS, SWITZERLAND - JANUARY 22: A bruise can be seen on the back of U.S. President Donald Trump's left hand during a signing ceremony for the “Board of Peace” at the World Economic Forum (WEF) on January 22, 2026 in Davos, Switzerland. The US-backed “Board of Peace” is intended to administer the fragile ceasefire in the Gaza Strip after the war between Israel and Hamas. The final makeup of the board has not been confirmed.  (Photo by Chip Somodevilla/Getty Images)Donald Trump zdominował Davos
Źródło zdjęć: © GETTY | Chip Somodevilla
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Czwartkowa sesja na rynku walutowym przyniosła kontynuację presji podażowej na amerykańską walutę. Mimo chwilowego oddechu na globalnych parkietach, złoty wciąż zyskuje względem dolara, dyskontując zarówno czynniki geopolityczne, jak i oczekiwania wobec krajowej polityki pieniężnej.

Notowania pary dolar-złoty w czwartek, 22 stycznia 2026 r., otworzyły się w okolicach poziomu 3,60 zł. W kolejnych godzinach handlu obserwowaliśmy powolne osuwanie się kursu, który po południu osiągnął wartość 3,58 zł, co oznacza spadek względem zamknięcia o 0,53 proc.

Uspokojenie nastrojów w Davos

Ta słabość może zaskakiwać. Kluczowym czynnikiem kształtującym nastroje inwestorów w drugiej połowie tygodnia stało się długo wyczekiwane wystąpienie prezydenta USA podczas Światowego Forum Ekonomicznego. Donald Trump, w przemówieniu trwającym ponad godzinę, odniósł się do narastającego napięcia dyplomatycznego wokół Grenlandii. Deklaracja, która najbardziej wpłynęła na rynki, dotyczyła wykluczenia użycia siły militarnej w celu przejęcia tego terytorium.

Wielki powrót polskiej marki. Prezes ujawnia, co go uratowało

Słowa amerykańskiego przywódcy – "Nie muszę używać siły. Nie chcę używać siły" – przyniosły natychmiastową ulgę na Wall Street. Główne indeksy giełdowe w Nowym Jorku, w tym S&P 500 oraz technologiczny Nasdaq, odrobiły część strat po wtorkowej wyprzedaży. Jednak reakcja rynku walutowego była znacznie bardziej stonowana. Choć złagodzenie retoryki pozwoliło na chwilową redukcję strat dolara, nie wystarczyło to do odwrócenia negatywnego trendu względem złotego czy euro. Kurs EUR/USD utrzymał się poniżej poziomu 1,17, co sugeruje, że inwestorzy wciąż z dużą rezerwą podchodzą do stabilności amerykańskiej polityki zagranicznej.

Narracja "Sell America" i ucieczka do bezpiecznych przystani

Słabość dolara nie jest zjawiskiem nowym, ale w ostatnich dniach zyskała solidne fundamenty w opiniach analityków największych instytucji finansowych. Joyce Chang, szefowa globalnych badań w JPMorgan, w swojej najnowszej nocie zwraca uwagę na niepokojący powrót narracji o "sprzedaży Ameryki" (Sell America). Według ekspertki banku, polityka protekcjonizmu pod hasłem "America First" paradoksalnie skłania globalnych inwestorów do dywersyfikacji portfeli i ucieczki od aktywów dolarowych.

Zjawisko to doskonale obrazuje sytuacja na rynku surowców, który tradycyjnie reaguje odwrotnie do siły amerykańskiej waluty. W obliczu niepewności geopolitycznej cena złota przebiła historyczne bariery, przekraczając w transakcjach spot poziom 4,7 tys. dolarów za uncję. Kapitał szerokim strumieniem płynął również w stronę franka szwajcarskiego i jena, co dodatkowo pogłębiało presję na dolara.

Mimo to, administracja w Waszyngtonie stara się bagatelizować te sygnały. Sekretarz Skarbu Scott Bessent, pytany w kuluarach forum w Davos o gwałtowną przecenę amerykańskich aktywów, stwierdził, że rząd nie jest zaniepokojony reakcją giełd, co może sugerować, że słabszy dolar jest elementem szerszej strategii gospodarczej USA, mającej wspierać eksport.

Polska waluta a globalne otoczenie

W tym skomplikowanym otoczeniu złoty radzi sobie nadzwyczaj dobrze. Analitycy wskazują, że polska waluta korzysta nie tylko ze słabości dolara, ale również z pozytywnego sentymentu wokół polskiej gospodarki, o którym dyskutowano w Davos. Inwestorzy z uwagą śledzą również decyzje Rady Polityki Pieniężnej. Oczekiwania co do jastrzębiego nastawienia RPP stanowią dodatkowe wsparcie dla złotego, utrudniając dolarowi powrót powyżej poziomu 3,62 zł.

Warto odnotować, że globalne tło makroekonomiczne pozostaje niejednoznaczne. Z jednej strony Międzynarodowy Fundusz Walutowy podniósł prognozy globalnego wzrostu, wskazując na adaptacyjność biznesu do wyższych ceł. Z drugiej strony, wyniki amerykańskich spółek wysyłają mieszane sygnały – podczas gdy linie lotnicze (jak United Airlines) prognozują rekordowe zyski, giganci tacy jak Netflix zmagają się z negatywną reakcją rynku mimo dobrych wyników finansowych.

Prognozy na najbliższe dni zakładają konsolidację kursu USD/PLN w przedziale 3,60-3,62 zł. Ryzykiem dla tego scenariusza pozostaje ewentualny powrót Donalda Trumpa do agresywnej retoryki protekcjonistycznej, co mogłoby wywołać kolejną falę awersji do ryzyka i – paradoksalnie – chwilowo umocnić dolara jako walutę rezerwową, choć długoterminowy trend wydaje się na ten moment przesądzony na niekorzyść amerykańskiej waluty.

Wybrane dla Ciebie
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
PKP Intercity kupiło używane wagony z Niemiec. Koszt: blisko 22 mln euro
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Polski przemysł pozytywnie zaskoczył. To zła wiadomość dla kredytobiorców
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
Miliard dolarów za obecność w Radzie Pokoju? Ekonomista mówi, czy warto
"TACO Thursday" na rynkach. Donald Trump straszył innych, a sam "wymiękł"
"TACO Thursday" na rynkach. Donald Trump straszył innych, a sam "wymiękł"
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Niemiecki gigant chce zainwestować w Polsce. W grze miliardy złotych
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Obowiązkowa wymiana opon na zimowe? "Od lat apelujemy"
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Macron założył okulary. Akcje producenta wystrzeliły. Miliony dolarów w górę
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Europa znalazła narzędzie nacisku na USA. "Jeśli to zrobią, będzie duży odwet"
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Polska firma farmaceutyczna przejmuje zakład produkcyjny w Hiszpanii
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Jest decyzja
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
GPW odrabia straty. Orlen i banki liderami wzrostów po deklaracji Trumpa Davos
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy
LOT odbiera kolejne trzy Boeingi 737 MAX 8. Samoloty lecą z fabryki do Warszawy