Duch w narodzie nie ginie. Sondaż pokazuje, ile osób chwyciłoby za broń w obliczu ataku na Polskę

W razie agresji obcego państwa, co czwarty Polak wstąpiłby jako ochotnik do wojska lub organizacji wspierających armię, jak wynika z badania IBRiS. "W polskim społeczeństwie utrzymuje się wysoka mobilizacja w obliczu zbrojnego ataku na nasz kraj" - pisze "Rzeczpospolita", dla której wykonano sondaż.

Marcin Tryc
wojsko, polskie, armia, wojna, ukraina, operacja, wojenna, helikopter, samolot, bojowy, atak, strzelanie, ofensywa, obrona, granica, desant, mundur, flaga, kamuflaż, odznaka, bohater, karabin, wóz, bak, militarny, wojenny, pistolet, broni, bitwa, opancerzony, auta, izolowany, makieta, machina, uzbrojony, moc, opancerzenieWojsko Polskie
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Marcin Tryc
Jacek Losik

Badanie przeprowadzone przez IBRiS na zlecenie "Rzeczpospolitej" ukazuje, że 25,6 proc. Polaków byłoby gotowych dobrowolnie zasilić szeregi armii lub organizacji wspierających wojsko, w tym medycznych. Kolejne 20,4 proc. czekałoby na wezwanie do służby wojskowej.

Respondenci nie zapominają o swoich rodzinach. Wyniki sondażu pokazują, że 22,3 proc. wybrałoby się z bliskimi w bezpieczniejsze miejsce w Polsce, a 36,5 proc. starałoby się zadbać o bezpieczeństwo rodziny na terenie obecnego zamieszkania. Ponadto, 37,5 proc. skupiłoby się na ochronie swojego majątku.

Z kolei 12,7 proc. badanych zadeklarowało zamiar wyjazdu z rodziną za granicę w razie ataku, podczas gdy 15,2 proc. nie podjęłoby żadnej aktywności w takim przypadku. Tylko 4,7 proc. pozostaje niezdecydowanych co do swoich działań.

"Nikt sobie nie uświadamia". Porównał Polskę i USA

Wysoka mobilizacja

Jak komentuje "Rzeczpospolita", "w polskim społeczeństwie utrzymuje się wysoka mobilizacja w obliczu zbrojnego ataku na nasz kraj".

Wśród potencjalnych ochotników dominują osoby niezdecydowane na kogo oddać głos (33 proc.) oraz wyborcy opozycji (29 proc.), głównie mężczyźni, mieszkańcy mniejszych miast, często z wykształceniem podstawowym lub zawodowym.

Osoby oczekujące na powołanie do wojska to przeważnie sympatycy opozycji, mężczyźni po trzydziestce, zamieszkujący tereny wiejskie. Często mają wyższe wykształcenie i korzystają z mediów takich jak TVP Info.

Ci, którzy zadeklarowali chęć ucieczki z Polski, to równie często wyborcy obozu rządzącego i osoby niegłosujące, głównie kobiety i czterdziestolatkowie, mieszkający na wsi.

Badanie zrealizowano 10 i 11 października metodą telefoniczną CATI, na próbie 1067 osób przez agencję IBRiS.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl