"Dudowe" 1400 plus. Prezydent podpisał ustawę o dodatku solidarnościowym

Andrzej Duda podpisał ustawę o "dodatku solidarnościowym" w wysokości 1400 zł - poinformowało biuro prasowe prezydenta. Pieniądze mają trafić do tych, którzy stracili pracę po wybuchu epidemii.

Dodatek solidarnościowy wyniesie 1400 zł, a nie 1500 zł, jak chciał Senat
Źródło zdjęć: © PAP
Mateusz Madejski

"Dudowe" wyniesie 1400 zł. Ustawę w tej sprawie właśnie podpisał sam pomysłodawca tego projektu. Wcześniej Sejm nie zgodził się na podniesienie świadczenia o 100 zł, co zaproponował Senat.

Świadczenie będzie przyznawane co miesiąc za okres od czerwca do sierpnia. Ma przysługiwać przede wszystkim osobom, z którymi po 15 marca 2020 r. rozwiązano umowę o pracę za wypowiedzeniem.

Debata prezydencka 2020. Drwiny z pytań do kandydatów. "Niezły odlot". Obejrzyj wideo:

Czytaj też: Andrzej Duda o energetyce: Mniej węgla, więcej zielonej energii i farmy na Bałtyku

"Dudowe" przysługuje tym, którzy płacili składki przez 60 dni w roku. Świadczenie będzie oskładkowane, ale już nieopodatkowane.

Dodatek nie zostanie wypłacony jednak wypłacony osobom pracującym na umowach zlecenia lub pracującym w oparciu o samozatrudnienie, które mogą skorzystać ze świadczenia postojowego.

Aby otrzymać dodatek, trzeba będzie złożyć wniosek do ZUS "nie później niż do 31 sierpnia 2020 r., w formie dokumentu elektronicznego za pomocą profilu informacyjnego utworzonego w systemie teleinformatycznym, a udostępnionego przez Zakład".

Czytaj też: Tysiąc złotych dla uczniów z małych miast. Rafał Trzaskowski zapowiada nowy fundusz

Pomysł na wsparcie osób, które straciły pracę z powodu epidemii, spodobał się związkowcom, zwłaszcza "Solidarności". - Jesteśmy bardzo zadowoleni z projektu. Miało być 1300 zł, a jest 1400 zł. Prezydent wywiązał się z części umowy z nami - mówił w rozmowie z money.pl Marek Lewandowski, rzecznik prasowy NSZZ "Solidarność".

Niektóre organizacje jednak wypowiadały się krytycznie. - Pytanie, skąd rząd weźmie pieniądze na te świadczenia? Będzie dodruk? Wtedy wzrośnie nam inflacja. Zrobi się bardzo groźnie, bo mamy recesję – komentowała z kolei Katarzyna Lorenc, ekspertka BCC ds. rynku pracy oraz zarządzania i efektywności pracy.

Jej zdaniem dorzucanie kolejnych świadczeń do istniejących już benefitów spowoduje, że praca przestanie się zwyczajnie opłacać, a "Dudowe" jest demoralizujące, bo konkuruje z umową o pracę. – Zaczynamy kpić z ludzi, którzy codziennie chodzą do pracy – dodawała Lorenc.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane