Duże zmiany w prawie spadkowym. Mniej osób będzie dziedziczyć

Nie ma powodu, aby dziedziczyli na mocy ustawy dalecy krewni spadkodawcy. Najczęściej bowiem oznacza to wiele kłopotów w trakcie postępowania, w efekcie czego dłużej na ostateczne rozstrzygnięcie czekają najbliżsi zmarłego. Do tego wniosku doszło właśnie Ministerstwo Sprawiedliwości. Zmiany mogą wejść w życie na początku 2022 r.

cmentarzSprawy spadkowe bywają trudne i dla rodzin, i dla sądów. Nowe prawo ma wprowadzić nieco ułatwień
Źródło zdjęć: © Pixabay
Patryk Słowik

Resort Zbigniewa Ziobry przygotował projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego. Zostanie on opublikowany w najbliższych dniach.

Najistotniejsza zmiana to ograniczenie kręgu spadkobierców dziedziczących na mocy ustawy. Chodzi o sytuację, gdy jeden z dziadków spadkodawcy nie dożywa otwarcia spadku, czyli dnia śmierci. Dziś zdarza się, że uprawnione do dziedziczenia są stryjeczne i cioteczne wnuki. W ocenie resortu sprawiedliwości to bez sensu, bo zazwyczaj chodzi o ludzi, którzy wcale bądź ledwo co znali zmarłego.

"Nowelizacja przepisu art. 934 par. 2 i 3 kodeksu cywilnego doprowadzi do usunięcia z kręgu osób uprawnionych do spadkobrania dalekich krewnych, z którymi więź często jest znikoma albo w ogóle nie powstała, przy pozostawieniu swobody testowania i wyrażenia woli przez spadkodawcę, gdy jest ona odmienna od założenia poczynionego przez ustawodawcę" - twierdzi Ministerstwo Sprawiedliwości. Oznacza to, że jeśli tylko ktoś będzie chciał, aby dziedziczył po nim daleki krewny, będzie to możliwe. Potrzebny jednak wówczas będzie testament.

"Dywagacje profesora". Wiceminister sprawiedliwości Michał Woś się zdenerwował

Urzędnicy Ziobry uważają, że przygotowana zmiana wpłynie korzystnie na ogół spadkobierców. A to dlatego, że wykluczenie stryjecznych i ciotecznych wnuków pozwoli na skrócenie długości postępowań o stwierdzenie nabycia spadku.

Obciążenie sądów zostanie również ograniczone poprzez zmniejszenie liczby spraw o uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku, czy protokołów o odebraniu takiego oświadczenia przez inne sądy, notariuszy i pozostałe uprawnione osoby.

Skoro bowiem mniej osób będzie uprawnionych do spadku z ustawy, to jednocześnie mniej osób będzie zmuszonych inicjować różnego typu postępowania. To z kolei - uważa resort sprawiedliwości - przełoży się na szybsze załatwianie spraw osób, które nadal będą w kręgu dziedziczenia.

Projekt nowelizacji będzie przewidywał również dodanie nowej przesłanki niegodności dziedziczenia. Będzie nią uporczywe uchylanie się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego w stosunku do spadkodawcy. Ministerstwo Sprawiedliwości uznało bowiem, że nie ma powodu, aby majątek spadkodawcy, będący niejednokrotnie dorobkiem jego całego życia, przeszedł po jego śmierci na osobę, która swoim celowym działaniem uniemożliwiała zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych tegoż spadkodawcy.

Przykładowo więc ojciec nie będzie dziedziczył po synu, na którego nie płacił alimentów. Warunkiem jednak będzie - zgodnie z przepisami o niegodności dziedziczenia - by osoba mająca interes prawny (np. matka zmarłego) skierowała sprawę do sądu. Sąd zaś w takiej sytuacji powinien ustalić, czy rzeczywiście dochodziło do uchylania się od obowiązku alimentacyjnego, czy też np. ojciec przez kilka miesięcy nie płacił, lecz z obiektywnych powodów jak choćby utrata pracy (w takim przypadku dziedziczenie będzie możliwe).

Ministerstwo Sprawiedliwości zakłada, że projekt ustawy zostanie przyjęty przez Radę Ministrów w czwartym kwartale 2021 r. i wtedy trafi do Sejmu. Możliwe więc, że nowe przepisy zaczną obowiązywać już od początku 2022 r.

Wybrane dla Ciebie
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Rozsierdzony Trump podwyższa stawkę. "W pełni dozwolone 15 proc."
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Anonimowy darczyńca przekazał miastu fortunę w złocie. "Odebrało mi mowę"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Domański ujawnił, ile Polska zaoszczędzi dzięki SAFE. "Nie ma tańszego źródła"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Zwrot ws. ceł USA nie uspokoił firm z Europy. "Nowa runda niepewności"
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła wrócą. Trump nie zrezygnuje z tak kuszącego narzędzia szantażu [OPINIA]
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Cła Trumpa unieważnione. Macron komentuje. Nie obyło się bez złośliwości
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Współpraca m.in. w kwestii ropy i gazu może rozkwitnąć. "Znaczenie strategiczne"
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Cła Trumpa unieważnione. Władze Korei zwołały pilne posiedzenie
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Trump leci do Chin. Chodzi o cła. Jest data
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Oto zawód przyszłości. Tworzy się gigantyczna luka. Groźna dla inwestycji
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Cła Trumpa unieważnione. Firmy ruszyły do walki o zwrot pieniędzy. W grze 170 mld dol.
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta
Nowe cła Trumpa też są nielegalne? Ekspert punktuje politykę prezydenta