Eksperci o testach z dyskontów: "Mogą wprowadzić w błąd"

Krajowa Rada Diagnostów Laboratoryjnych odradza kupowanie testów serologicznych w dyskontach. - Nie wykrywają one świeżego zakażenia i informują jedynie o tym, czy mieliśmy kontakt z koronawirusem - mówi prezes KRDL Alina Niewiadomska.

epa09116718 A lateral flow test at a coronavirus testing centre in London, Britain, 05 April 2021. Britain's Prime Minister Boris Johnson has announced that  everyone in England is to be given access to two rapid coronavirus tests a week from Friday 09 April 2021.  EPA/NEIL HALL Dostawca: PAP/EPA.Eksperci odradzają testy z dyskontów.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/NEIL HALL

- Zalecamy ostrożność w przypadku testów, które w tej chwili dostępne są w dyskontach. Osoba po wykonaniu takiego testu nie dowie się niczego konkretnego. Mogą one dawać fałszywe poczucie bezpieczeństwa - mówi Alina Niewiadomska.

Dodała, że w przypadku wyniku negatywnego osoba taka będzie myślała, że jest zdrowa.

- Tymczasem test nie wykryje świeżego zakażenia, ponieważ na wytworzenie przeciwciał organizm potrzebuje czasu. Pozytywny wynik testu świadczy jedynie o kontakcie z koronawirusem, ale nie ma pewności, że był to SARS-CoV-2, ponieważ jest to duża grupa blisko spokrewnionych wirusów. Nie daje też odpowiedzi na pytanie, czy wykryte przeciwciała zostały wytworzone w trakcie choroby, czy było to bezobjawowe zakażenie. Dlatego odradzam kupowanie testów z internetu czy dyskontów - wyjaśniła.

Testy na przeciwciała covid ze sklepu. Były szef GIS bardzo krytycznie

Zachęciła do korzystania z testów wykonywanych w laboratoriach, a nie z tych, które można kupić w detalicznej sprzedaży.

- Jedynie testy molekularne i antygenowe mogą dać nam informację o wczesnej infekcji. Test z marketu może dać w przypadku świeżego zachorowania negatywny rezultat, nawet jeżeli ktoś od kilku dni ma objawy zakażenia. Obecnie dostęp do testów PCR jest uproszczony, skierowanie na test można uzyskać od lekarza POZ, ale również wypełniając ankietę na stronie gov.pl/dom - przypomniała.

Zaznaczyła dalej, że tylko badania wykonane w laboratorium dają miarodajny wynik, który jest autoryzowany przez diagnostę laboratoryjnego.

- Diagnosta się pod nim podpisuje, a tym samym bierze odpowiedzialność za wykonaną procedurę. Diagności laboratoryjni pomogą wybrać rodzaj testu odpowiedni dla sytuacji klinicznej i epidemiologicznej pacjenta. Takiej pomocy nie możemy oczekiwać od pracowników dyskontu. Dlatego jeżeli chcemy mieć pewność czy jesteśmy chorzy i gdy mamy objawy, powinniśmy zgłosić się do lekarza, który skieruje nas na badanie - powiedziała.

Jest kilka rodzajów testów, które służą wykrywaniu aktywnej infekcji spowodowanej koronawirusem lub śladów jej przejścia. Rekomendowane są dwa z nich - genetyczny tzw. PCR, który wykrywa materiał genetyczny wirusa (jego RNA) oraz antygenowy, który rozpoznaje białko wirusa. Jest to możliwe u pacjenta, który ma objawy tzw. wysoką wiremię. Negatywne wyniki tych testów zwalniają z kwarantanny, również też nałożonej obowiązkowo przy przekraczaniu granicy.

Test PCR najskuteczniej wykrywa RNA wirusa dzień po objawach lub 7-9 dni po kontakcie z zakażonym, antygenowy zalecany jest przy objawach COVID-19 - 5-7 dni od momentu ich wystąpienia.

Dostępne są również testy z krwi żylnej, którymi wykrywa się przeciwciała trzech typów. Potwierdzają one przebycie infekcji. Można oznaczyć je ilościowo (miano) lub jakościowo. We wczesnej fazie infekcji (do około 7 dni od objawów) to przeciwciała typu IgA i IgM, po około dwóch tygodniach od objawów lub po 3 tygodniach od kontaktu należy badać już przeciwdziała IgG.

W ramach NFZ, gdy występują objawy, lekarz wystawia skierowanie na badanie PCR. Osoba może też wybrać drugi sposób – przejść procedurę kwalifikacyjną na wymaz wypełniając formularz na stronie pacjent.gov.pl. Jeśli algorytm oceni, że istnieje duże ryzyko zakażenia, wystawia e-skierowanie.

Każdą osobę od chwili wystawienia skierowania na test obowiązuje kwarantanna. Jest ona automatycznie znoszona, gdy wynik testu jest negatywny. Jeśli natomiast badanie wykryje wirusa SARS-CoV-2, to taka osoba kierowana jest na izolację, która wynosi co najmniej 10 dni. O jej przedłużeniu w tym przypadku zadecyduje lekarz.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Atak dronów na rosyjski port nad Bałtykiem. Rosjanie nie pozostali dłużni
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut
Ponad 2 mld zł strat, dziesiątki tysięcy pokrzywdzonych. Raport ws. kryptowalut