Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Martyna Kośka
|
aktualizacja

Ekspert o 40. pozycji Polski w Doing Busines: "Trend jest jednoznaczny – w dół"

183
Podziel się:

Nasz kraj zajął w rankingu Doing Business 40. pozycję, czyli o 7 pozycji gorzej niż w poprzednim roku, o 13 pozycji niżej niż w DB’2018. Trend jest jednoznaczny – w dół. Powinno się to stać poważnym powodem do refleksji dla zarządzających polityką gospodarczą – uważa ekspert BCC.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii uspokaja, że spadająca pozycja w Polski w rankingu nie jest niczym niepokojącym
Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii uspokaja, że spadająca pozycja w Polski w rankingu nie jest niczym niepokojącym (East News, Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/EAST NEWS)

W czwartek Bank Światowy opublikował najnowszą edycję rankingu Doing Business, w którym ocenia łatwość prowadzenia biznesu we wszystkich krajach świata. Polska zajęła w nim 40. Miejsce, czyli spadła o 7 pozycji w porównaniu z zeszłorocznym zestawieniem.

Witold Michałek, ekspert BCC ds. makroekonomii i legislacji Business Centre Club jest zdania, że czterdzieste miejsce w rankingu skierowanym do potencjalnych inwestorów na świecie, w sytuacji, kiedy Polska publicznie zgłasza aspiracje, aby zaliczyć ją do dwudziestu najlepiej rozwiniętych gospodarek świata – to nie jest najlepsza rekomendacja.

Dodaje, że wprawdzie rządzący mają wiele powodów do zadowolenia – stosunkowo szybki wzrost gospodarczy, niska inflacja, umiarkowany deficyt sektora finansów publicznych, wzrastający udział eksportu w PKB, ale sporo jest też barier utrudniających prowadzenie działalności.

Zobacz także: Obejrzyj: Podatki do zmiany. Będziemy zarabiać więcej

- Ciągle zmieniające się prawo gospodarcze, słaby dialog ze środowiskiem biznesu, prymat doraźnych celów politycznych nad długookresowym rozwojem kraju, etc. Końcowym rezultatem jest m.in. bardzo niski udział inwestycji w PKB Polski – zauważa Witold Michałek.

- Mimo spadku, naszą lokatę wciąż można jednak uznać za dobrą. Zestawienie to uwzględnia przecież w sumie 190 gospodarek. Polska znalazła się na 15. miejscu wśród państw UE, przed takimi krajami, jak Holandia, Belgia czy Włochy. Uzyskaliśmy też najlepszą lokatę wśród państw Grupy Wyszehradzkiej – napisano w nim.

Resort wyjaśnił ponadto, że wydłużenie czasu potrzebnego na zarejestrowanie kupna nieruchomości jest pokłosiem… boomu gospodarczego.

Zdaniem Michałka komentarz ten "nie wyważa racji, nie przyznaje, że jednak w co najmniej kilku z badanych dziesięciu obszarów sytuacja nie jest najlepsza i należy ją jak najszybciej poprawić, tylko – jest dobrze, a ten jeden czy dwa drastyczne spadki w rankingu – to zupełny przypadek, jednorazowy incydent, niewart uwagi".

- Niestety, nie takiej reakcji oczekują przedsiębiorcy i potencjalni inwestorzy od administracji rządowej. Potrzebujemy znacznie więcej niż obecnie dyskusji merytorycznej, partnerskiego traktowania w procesie konsultacji rządowych projektów ustaw i sektorowych polityk, ograniczenia doraźnych decyzji motywowanych politycznie oraz długookresowego spojrzenia na obecne i przyszłe problemy przedsiębiorców i inwestorów, których miejsce Polski w rankingu Banku Światowego powinno przyciągać znacznie silniej, niż ma to miejsce w Doing Business 2020 – pisze ekspert BCC.

Prof. Witold Orłowski poproszony o skomentowanie wyniku Polski w rankingu, zauważył, że "celem raportu Doing Business jest promowanie najlepszych praktyk".

- Nagradzamy kraje, które najlepiej rozwiązały różne ważne dla przedsiębiorców kwestie. Wprawdzie Polska upraszcza różnego rodzaju procedury, ale mimo wszystko zestawienie prowokuje pytania – czy te uproszczenia naprawdę są potrzebne? Bo są państwa, które w ogóle rezygnują z ograniczeń. I to nie są żadne "państwa upadłe – tłumaczył nasz rozmówca.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

KOMENTARZE
(183)
OKO
3 lata temu
EKSPERT BCC prof.Orłowski?Piniendzy nima i nie bendzie??tyle w temacie tego experta?PO-PSL?
pesymista
3 lata temu
Nękanie ludzi podatkami przy braku przemysłu -to nie jest wzrost gospodarczy
sondor
3 lata temu
Wzrost produkcji, wzrost inwestycji to żaden sukces jeśli za tym nie idzie wzrost popytu. to są prawa ekonomii i podobnie jak prawa matematyki nic nie jest ich w stanie zmienić. Ekonomiści "myślące inaczej" a więc z ekipy PISu uważają że finanse państwa to tylko budżet, zapominają o DŁUGU PUBLICZNYM, a on też jest niestety składnikiem finansów publicznych!!!
AK
3 lata temu
PiS to nieudacznicy, rozdawać nie swoje pieniądze każdy głupi umie
jorg
3 lata temu
ich rankingi sa tyle warte co wyborcze obietnice polityków
...
Następna strona