Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|
aktualizacja

Estradowe głośniki przed domem i wieczna impreza. Sąd nie miał litości

40
Podziel się:

O różnych porach dnia i nocy włączał głośną muzykę, grał na perkusji i krzyczał do mikrofonu na swojej posesji. Sąd Rejonowy w Wąbrzeźnie wydał wyrok w sprawie mieszkańca wsi, który zmienił życie sąsiadów w gehennę.

Estradowe głośniki przed domem i wieczna impreza. Sąd nie miał litości
Sąd Rejonowy w Wąbrzeźnie wydał wyrok w sprawie mieszkańca wsi, który zmienił życie sąsiadów w gehennę (East News, Piotr Kamionka/REPORTER)

Sąd uznał go za winnego zakłócania spokoju i porządku publicznego - czytamy w "Rzeczpospolitej", która opisuje historię samozwańczego DJ. Mężczyzna, mimo wcześniejszego ukarania za podobne wykroczenia, nadal stawiał przed swoim domem głośniki estradowe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Janusz Piechociński radzi Tuskowi i apeluje do rolników. "Nie tędy droga"

Twierdził, że są one odłączone i zaprzeczał, że to on jest źródłem hałasu. Sąd jednak nie uwierzył w jego wyjaśnienia, opierając się na zeznaniach świadków, którzy byli w stanie precyzyjnie wskazać, skąd dochodził hałas - czytamy w dzienniku.

Policjanci wezwani na miejsce interwencji również potwierdzili, że słyszeli hałas dobiegający z okolicy. Z zeznań świadków wynikało również, że mężczyzna ten przekonywał swoich sąsiadów, że jest didżejem i że oni są jego publicznością. Niektórym z nich to nie przeszkadzało, ale sąd zauważył, że jest to kwestia indywidualnych preferencji muzycznych i reakcji na dźwięki - informuje "Rzeczpospolita".

Zgodnie z kodeksem wykroczeń, osoba, która zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny lub wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, może zostać ukarana. Kara może obejmować areszt, ograniczenie wolności lub grzywnę - przypomniał sąd.

Sąd: zachowanie oskarżonego było uporczywe

Jak informuje "Rz", sąd uznał, że normalne jest organizowanie spotkań czy uroczystości z głośną muzyką w celu świętowania ważnych wydarzeń. Ale zachowanie oskarżonego było uporczywe i on sam zdawał sobie sprawę, że notorycznie odtwarzana muzyka przeszkadza mieszkańcom okolicy. Tym samym lekceważył prawo.

Samozwańczy DJ decyzją sądu musi zapłacić 5 tys. zł grzywny.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(40)
Karamba
2 miesiące temu
Mój sąsiad po 6 latach zrozumiał że subwoofer to nie jest coś za czym przepadają sąsiedzi
asasas
2 miesiące temu
To jest przypadek dla psychiatry. Cąłkiem serio.
cmxc
2 miesiące temu
Chciał uzyskać poklask , stał się rozpoznawalny, gawiedź w niewiedzy jak zwykle wybierze go na premiera, rezydenta etc.
cmxc
2 miesiące temu
Chciał uzyskać poklask , stał się rozpoznawalny, gawiedź w niewiedzy jak zwykle wybierze go na premiera, rezydenta etc.
Nick
2 miesiące temu
Na kogo konto zostanie wpłacona kara? Będzie to zadośćuczynienie dla poszkodowanych?
...
Następna strona