Upokorzyli Putina. Zyski z wyższych cen ropy pochłonięte przez płonące rafinerie

Rosyjski rząd w maju przeznaczył ok. 2,8 mld dol. na dopłaty dla rafinerii, co zbliża się do najwyższych wypłat od ponad dwóch lat. Mimo wzrostu cen ropy po eskalacji wojny w Iranie, te transfery ograniczyły potencjalny wzrost wpływów budżetowych z ropy i gazu.

Płonąca rafineria w PetersburguPłonąca rafineria w Petersburgu
Źródło zdjęć: © Getty Images, X | Getty Images, x
Przemysław Ciszak

Rosyjskie zyski z wyższych cen ropy zostały pochłonięte przez płonące rafinerie. Rosja musi ratować się własnymi środkami w postaci dopłat dla rafinerii. Według Bloomberga majowe płatności były niemal pięć razy wyższe niż rok wcześniej.

Mechanizm dopłat ma częściowo wyrównywać rafineriom różnicę między cenami paliw silnikowych na rynku rosyjskim i za granicą, a koszt programu wzrósł w ślad za silnymi ruchami na globalnym rynku ropy.

Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu

Dopłaty do rafinerii a dochody z ropy i gazu

Wzrost cen surowca zazwyczaj zwiększa przychody państwa z sektora naftowo-gazowego, jednak w przypadku Rosji zyski zostały skonsumowane przez wysokie subsydia. Bloomberg wskazuje, że bez wielomiliardowych wypłat budżet Rosji mocniej odczułby efekt wzrostu cen ropy Urals, kluczowego gatunku eksportowego.

Jednocześnie dopłaty zyskały na znaczeniu, bo producenci paliw w Rosji działają w warunkach rosnącej presji na infrastrukturę.

W ostatnich miesiącach rafinerie miały być celem niemal codziennych ataków ukraińskich dronów, co uderzyło w możliwości przerobowe sektora.

Według ostatnich doniesień siły Ukrainy co najmniej czterema bezzałogowcami trafili w terminal naftowy w Petersburgu. Atak na cele w Petersburgu w dniu rozpoczęcia forum gospodarczego upokorzył Władimira Putina. Uwidocznił dziury w rosyjskiej obronie przeciwlotniczej, która nie jest w stanie skutecznie chronić jednocześnie całego terytorium państwa.

© X | X

Ataki dronów, spadek przerobu i ograniczenia eksportowe

Uderzenia na zakłady przerobowe obniżyły wolumen przerobu w Rosji do najniższego poziomu od ponad 16 lat. W reakcji władze na Kremlu wprowadzały ograniczenia dotyczące wywozu wybranych produktów paliwowych.

Wśród działań wymienianych w analizach pojawił się m.in. zakaz eksportu paliwa lotniczego oraz dodatkowe restrykcje dotyczące benzyny.

To pokazuje, że przy jednoczesnym wzroście cen ropy i problemach po stronie przerobu, polityka paliwowa Rosji coraz mocniej opiera się na kosztownych instrumentach osłonowych dla rafinerii.

Wybrane dla Ciebie