Europa szuka sojuszników. Umowa z Indiami coraz bliżej
Unia Europejska chce politycznego przełomu w rozmowach handlowych z Indiami. Wizyta Ursuli von der Leyen i Antonio Costy w New Delhi ma doprowadzić do wstępnego porozumienia, które pokaże otwartość UE w kontrze do coraz bardziej protekcjonistycznych USA.
Celem rozpoczętej w niedzielę wizyty przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen oraz szefa Rady Europejskiej Antonio Costy w New Delhi jest osiągnięcie politycznego porozumienia w sprawie umowy handlowej z Indiami.
Do wstępnego porozumienia może dojść we wtorek podczas szczytu UE–Indie, w którym – obok unijnych liderów – weźmie udział premier Indii Narendra Modiego. Byłby to przełom w negocjacjach prowadzonych od blisko 20 lat.
W poniedziałek von der Leyen i Costa uczestniczyć będą również w obchodach 77. Dnia Republiki Indii. Po raz pierwszy w historii szefowie unijnych instytucji zostali zaproszeni na tę uroczystość jako goście honorowi.
"Wskoczyliśmy na rollercoaster". Ekspert mówi, co czeka świat
Jeszcze przed rozpoczęciem wizyty nie było jasne, czy rozmowy zakończą się sukcesem. – Negocjacje ciągle trwają. Prawdopodobnie dopiero w ostatniej chwili przekonamy się, jaki będzie ich wynik – mówiła w piątek rzeczniczka KE Paula Pinho.
Dwa miliardy konsumentów i cła na auta
Umowa o wolnym handlu między UE a Indiami stworzyłaby jeden z największych obszarów handlowych na świecie, obejmujący około dwóch miliardów ludzi. Podobnie jak w przypadku niedawnego porozumienia z Mercosurem, Indie miałyby otworzyć swój rynek na towary przemysłowe z UE.
Szczególne znaczenie ma sektor motoryzacyjny. Według informacji agencji Reuters, rząd Indii zaproponował obniżenie ceł na europejskie samochody z silnikami spalinowymi z 110 do 40 proc. w ramach limitu 200 tys. aut rocznie. Obecne stawki są uznawane przez unijnych producentów za zaporowe.
Zawarcie umowy z Indiami byłoby drugim w krótkim czasie przełomem handlowym dla UE. 17 stycznia Komisja Europejska sfinalizowała porozumienie z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur.
Geopolityka i trudne tematy
Zakończenie negocjacji miałoby wysłać sygnał, że Unia Europejska – w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych – jest gotowa pogłębiać współpracę handlową. Von der Leyen wskazywała niedawno, że w obliczu gróźb celnych prezydenta USA Donalda Trumpa w UE rośnie przekonanie o konieczności dywersyfikowania partnerów gospodarczych.
Jednym z najtrudniejszych punktów rozmów pozostaje rolnictwo. Rzeczniczka KE nie przesądziła, czy sektor ten znajdzie się w umowie. Rozmówca PAP w jednej z unijnych instytucji zaznaczył, że po kontrowersjach wokół liberalizacji handlu rolnego z Mercosurem temat ten może zostać odłożony.
Dodatkową trudnością są relacje Indii z Rosją. New Delhi utrzymuje z Moskwą ścisłą współpracę gospodarczą, m.in. w obszarze energii i bezpieczeństwa, oraz zwiększyło import rosyjskich węglowodorów po wybuchu wojny w Ukrainie.
Mimo różnic – jak podkreśla źródło unijne – UE i Indie łączą wspólne cele, takie jak stabilny porządek międzynarodowy, dywersyfikacja łańcuchów dostaw oraz wykorzystanie transformacji cyfrowej i ekologicznej do wzmacniania konkurencyjności.
Mamy jednak wspólne podstawowe cele i interesy, takie jak stabilny porządek międzynarodowy, mniejsze zależności, bardziej zróżnicowane łańcuchy dostaw, maksymalne wykorzystanie transformacji cyfrowej i ekologicznej, aby wspierać naszą konkurencyjność - podkreśliło.
Źródło: PAP