Europejski Bank Centralny znów obniża stopy procentowe

Europejski Bank Centralny w czwartek podjął decyzję o obniżeniu stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego. Działanie to jest uzasadnione spodziewanym przewidywanym osiągnięciem celu inflacyjnego na poziomie 2 proc. Po ogłoszeniu decyzji kurs euro nie uległ znaczącym zmianom.

FRANKFURT AM MAIN, GERMANY - JANUARY 30:  The headquarts of the European Central Bank (ECB) pictures on January 30, 2025 in Frankfurt, Germany.  The ECB is trying to tame inflation in the Eurozone, which in December reached a five-month high. (Photo by Thomas Lohnes/Getty Images)EBC ogłosił decyzję
Źródło zdjęć: © GETTY | Thomas Lohnes
Robert Kędzierski

Europejski Bank Centralny zdecydował się na redukcję trzech głównych stóp procentowych. Stopa depozytowa zostanie obniżona do poziomu 2,75 proc., stopa refinansowa do 2,90 proc., a stopa kredytu w banku centralnym do 3,15 proc. Zmiany wejdą w życie 5 lutego 2025 roku.

Rada Prezesów EBC uzasadnia swoją decyzję postępującym procesem dezinflacji. Według banku centralnego wskaźniki bazowe sugerują trwałą stabilizację inflacji wokół zakładanego celu. Pomimo utrzymującej się wysokiej inflacji krajowej, spowodowanej głównie opóźnionymi dostosowaniami płac i cen w niektórych sektorach, tempo wzrostu wynagrodzeń stopniowo się zmniejsza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wraca sprawa granatnika. Siemoniak: nie do obrony

Wpływ na gospodarkę

Najnowsze obniżki stóp procentowych stopniowo zmniejszają koszty nowych kredytów dla firm i gospodarstw domowych. Bank zaznacza jednak, że "warunki finansowania nadal pozostają restrykcyjne". Wcześniejsze podwyżki stóp wciąż wpływają na istniejące kredyty, szczególnie w przypadku refinansowania wygasających zobowiązań.

EBC przewiduje, że mimo obecnych trudności gospodarczych, rosnące realne dochody i stopniowe osłabianie efektów restrykcyjnej polityki pieniężnej powinny z czasem przyczynić się do wzrostu popytu. Bank będzie kontynuował politykę opartą na analizie napływających danych, nie zobowiązując się do z góry określonej ścieżki stóp procentowych.

W USA stopy bez zmian. Jest reakcja Trumpa

W środę decyzja w sprawie stóp procentowych zapadła w USA. FED nie zdecydował się na ich zmianę. Prezydent USA Donald Trump, wezwał Rezerwę Federalną do natychmiastowego obniżenia stóp procentowych. W swoim przemówieniu na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos Trump podkreślił, że stopy procentowe powinny być obniżane nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale również na całym świecie. Jego komentarze były pierwszymi publicznymi atakami na Fed od czasu objęcia urzędu prezydenta.

Trump wielokrotnie krytykował przewodniczącego Fed, Jerome’a Powella, którego sam mianował. Podczas swojej pierwszej kadencji miał z nim kontrowersyjne relacje. Były prezydent uważa, że polityka monetarna powinna być bardziej łagodna, aby wspierać wzrost gospodarczy. Jego wypowiedzi wywołały lekkie wzrosty na giełdzie, a rentowność 2-letnich obligacji skarbowych nieznacznie spadła.

Decyzja EBC zgodna z prognozami

Do najnowszej decyzji EBC odnieśli się eksperci. - Decyzja EBC wynika ze słabnącej aktywności gospodarczej w strefie euro oraz stopniowej stabilizacji inflacji, która według prognoz EBC ma spaść poniżej 2 proc. w najbliższych miesiącach - piszą analitycy platformy inwestycyjnej Portu.

Jak zaznaczają, pomimo podwyższonej inflacji bazowej (2,7 proc. r/r) i wzrostu cen usług (+4 proc. r/r), bank centralny uznał, że perspektywy wzrostu gospodarczego wymagają dalszego łagodzenia polityki pieniężnej. - Sektor przemysłowy wciąż się kurczy, a Niemcy odnotowały drugi z rzędu rok ujemnej dynamiki PKB. Obecnie rynek wycenia jeszcze 2-3 kolejne obniżki do końca roku, co może sprowadzić stopę depozytową w grudniu w przedział 2,00-2,25 proc. - podkreślają analitycy Portu.

Analitycy: FED musi być niezależny

Analitycy zwracają uwagę, że niezależność Rezerwy Federalnej jest kluczowa dla stabilności rynków finansowych. Fed nie zamierza podejmować decyzji pod wpływem nacisków politycznych. Obecnie stopy procentowe w USA wynoszą 4,25-4,5 proc., a pierwsza obniżka może nastąpić dopiero w czerwcu. Eksperci przewidują, że inflacja będzie stopniowo maleć, co pozwoli na łagodzenie polityki monetarnej.

Trump obwinia za wzrost inflacji politykę swojego poprzednika, Joe Bidena, wskazując na nadmierne wydatki budżetowe. Były prezydent uważa, że obecna sytuacja gospodarcza jest wynikiem błędnych decyzji administracji Bidena. Przedstawiciele Fed odmówili komentarza na temat wypowiedzi Trumpa, podkreślając znaczenie niezależności banku centralnego.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Ostra walka firm o Rail Baltikę. Na stole kilka miliardów. Chcą zablokować umowę
Ostra walka firm o Rail Baltikę. Na stole kilka miliardów. Chcą zablokować umowę
Startuje nowy bon turystyczny. Do 500 zł dopłaty do noclegu, ale są warunki
Startuje nowy bon turystyczny. Do 500 zł dopłaty do noclegu, ale są warunki
Chcą sprzedać bazę paliw na OLX? Strategiczna spółka dementuje
Chcą sprzedać bazę paliw na OLX? Strategiczna spółka dementuje
Oto ile pracujący w Polsce odłożyli w PPK. W ciągu miesiąca wzrost o ponad 2 mld zł
Oto ile pracujący w Polsce odłożyli w PPK. W ciągu miesiąca wzrost o ponad 2 mld zł
Węgry grożą Ukrainie. Dostawy paliwa wstrzymane
Węgry grożą Ukrainie. Dostawy paliwa wstrzymane
Zaczyna się od małych kwot. Ze spiralą długów walczy 1,8 mln Polaków
Zaczyna się od małych kwot. Ze spiralą długów walczy 1,8 mln Polaków
Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Stan wyjątkowy na Słowacji. Uruchamiają strategiczne zapasy ropy
Rosnące zagrożenie importem z Chin. Przemysł UE ma problem
Rosnące zagrożenie importem z Chin. Przemysł UE ma problem
Rząd odroczy podwyżki w ochronie zdrowia? Kluczowe spotkanie w środę
Rząd odroczy podwyżki w ochronie zdrowia? Kluczowe spotkanie w środę
Nowe świadczenie zmieniło sytuację w policji. Jest jeden wyjątek
Nowe świadczenie zmieniło sytuację w policji. Jest jeden wyjątek
Ministerstwo finansów chce nowego podatku. Jest projekt ustawy
Ministerstwo finansów chce nowego podatku. Jest projekt ustawy
Rosyjscy żołnierze na nasłuchu. Kreml boi się, co można wyczytać z Telegrama
Rosyjscy żołnierze na nasłuchu. Kreml boi się, co można wyczytać z Telegrama