Fałszywe noclegi. W szczycie turystycznego sezonu oszustów jest coraz więcej

Luksusowy apartament nad morzem za niewiele ponad 200 złotych za dobę? Za atrakcyjną ofertą mogą kryć się oszuści. Podszywają się pod cudze hotele i pensjonaty lub proponują noclegi w nieistniejących obiektach, po czym znikają z zaliczką. Policja ostrzega, że co roku w wakacje takich ofert pojawia się coraz więcej.

Wakacje 2021Fot. Andrzej Zbraniecki / East News , Debki (woj.pomorskie) 16.08.2021    N/z: Plaza  w DebkachAndrzej ZbranieckiW tegoroczne wakacje wielu turystów padło ofiarą oszustów
Źródło zdjęć: © Andrzej Zbraniecki/East News
Agnieszka Zielińska

Typowa historia wygląda następująco: turysta wyszukuje ofertę noclegu w internecie, np. przez darmowe portale ogłoszeniowe. Następnie kontaktuje się z właścicielem i ustala termin przyjazdu. Jednak aby zarezerwować pobyt, konieczna jest zaliczka. Potem już tylko odliczamy dni do urlopu.

Tymczasem po przyjeździe okazuje się, że w miejscu wakacyjnego apartamentu jest np. zwykły blok mieszkalny lub puste pole. Próbujemy skontaktować się z właścicielem, ale on nie odpowiada.

Niedawno w takiej sytuacji znalazła się turystka, która wynajęła apartament w Łebie. Wyszukała go na jednym z portali internetowych i wpłaciła zaliczkę za rezerwację na wskazane konto. Jednak gdy przyjechała do Łeby pod wskazany adres, okazało się, że on nie istnieje. Teraz sprawą zajmuje się policja w Lęborku.

Wypadki podczas wypoczynku nad morzem. Bałtyk jednym z najniebezpieczniejszych mórz na świecie

W podobnej sytuacji znalazła się także m.in. mieszkanka Bliżyna w województwie świętokrzyskim, która zarezerwowała nocleg na Bałtykiem i przelała 450 złotych zaliczki. Chwilę później kontakt z "właścicielem" się urwał, a ogłoszenie zniknęło z sieci. Kobieta straciła pieniądze.

Oszuści naciągają także na noclegi w górach. Komenda policji w Jeleniej Górze prowadzi sprawy turystów, którzy skusili się m.in. na nieistniejące oferty obiektów w Karpaczu i Szklarskiej Porębie.

Zdarza się też, że oszuści podszywają się pod już istniejące, renomowane obiekty, wykorzystując autentyczne zdjęcia. Niedawno takie zgłoszenie otrzymała policja w Sopocie. Do zarządzających luksusowymi apartamentami w tym mieście zgłosił się mężczyzna, który na portalu ogłoszeniowym znalazł ofertę ze zdjęciami apartamentów. Okazało się wówczas, że zostały one użyte bez wiedzy właściciela obiektu, zaś dołączone do nich dane kontaktowe należały do oszustów.

Jak nie dać się oszukać?

Podobne zgłoszenia policjanci otrzymują w różnych częściach kraju. Dlatego policja dzisiaj szczególnie uczula przed wakacyjnymi oszustami. - Od lipca otrzymaliśmy już 18 podobnych zgłoszeń. To średnio około 2-3 tygodniowo - informuje Dariusz Bzymek, Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.

Jego zdaniem zanim zdecydujemy się przelać pieniądze na wskazane konto, powinniśmy zwrócić uwagę na cenę. Jeśli jest zbyt niska, zwłaszcza w szczycie sezonu i w atrakcyjnym miejscu, powinniśmy nabrać wątpliwości. - W Sopocie dotyczy to zwłaszcza ofert w cenie 300, 400 zł za dobę. Warto je porównać z ofertami w podobnym standardzie i lokalizacji - mówi.

Według niego taką ofertę koniecznie trzeba zweryfikować. - Noclegi można m.in. sprawdzić na stronie urzędu miasta Sopot, gdzie możemy się upewnić, czy dana lokalizacja figuruje w spisie kwater. Warto także sprawdzić adres w mapach Google, czy oferowany obiekt rzeczywiście istnieje. Mieliśmy już przypadki, że w miejscu podanego adresu było szczere pole - mówi policjant.

Decydując się na daną ofertę, warto się także zapoznać się z internetowymi komentarzami o danym miejscu. Dodatkowo obiekty działające legalnie powinny być zarejestrowane w Urzędzie Miasta lub Gminy. Możemy je także sprawdzić np. w bazie danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej.

W praktyce namierzenie internetowych oszustów jest często bardzo trudne. Powód? Zazwyczaj konta bankowe i karty telefoniczne oszustów są zarejestrowane na tzw. słupa. Dlatego nie powinniśmy nigdy np. wpłacać 50 proc. zaliczki. - Dodatkowo oszuści wykorzystują do swoich celów często zagraniczne serwery - wyjaśnia Dariusz Bzymek z sopockiej policji.

W bezpłatnych serwisach nikt nie sprawdza ofert

Oszuści liczą zwłaszcza na zabieganych i zapracowanych, którzy dają się skusić okazjom, bo nie mają czasu na dokładne sprawdzenie obiektu, w którym chcą odpocząć.

Wykorzystują także fakt, że darmowe serwisy ogłoszeniowe często nie weryfikują prawdziwości swoich ogłoszeń. Dotyczy to także znanych serwisów. Naszą uwagę powinna zwrócić także promocja noclegu na bezpłatnych stronach i w mediach społecznościowych.

Na przykład serwis Nocowanie sprawdza, czy obiekt oferowany w ich bazie istnieje, ma prawdziwego właściciela i adres. Podczas rejestracji nowej oferty prowadzona jest także dodatkowa weryfikacja, sprawdzająca dane rejestrowe firmy i tożsamość właścicieli. Ma ona na celu ochronę użytkowników serwisu przed oszustami. W tym sezonie turystycznym serwis wysłał do właścicieli obiektów już kilka milionów zapytań o pobyty wakacyjne, co jest rekordem.

- Prowadzimy szczegółową weryfikację nowych klientów, która ma na celu wyłapanie nieuczciwych ofert. Wprowadziliśmy także czterostopniowy program Sprawdzony Obiekt, aby turysta miał pewność, że prezentowane u nas noclegi są wiarygodne. Jednym z obowiązkowych punktów jest wizyta naszego przedstawiciela, który na miejscu sprawdza rzetelność oferty - wyjaśnia Anna Kryjer, wiceprezes portalu Nocowanie.

Jej zdaniem z kolei oszuści starają się nie podawać zbyt dużo informacji. Zazwyczaj publikowane jest ono na darmowych portalach ogłoszeniowych i mediach społecznościowych. W ogłoszeniu, poza fikcyjnymi zdjęciami często podany jest tylko numer konta oraz telefonu komórkowego. Bezpośredni kontakt urywa się zazwyczaj już po wpłacie zaliczki.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Cła na pomagających Grenlandii. Kallas: Chiny i Rosja muszą się świetnie bawić
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Trump zamierza kupczyć miejscami w Radzie Pokoju. Po 1 mld dol za członkostwo
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa z Mercosuru. Dla nich to korzystny układ
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
Umowa UE z Mercosurem podpisana. Polski minister: to nie koniec walki
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
"Najlepsza praca na świecie". Przez 60 lat był dyrektorem
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Trump grozi cłami ośmiu europejskim państwom. Za postawę wobec Grenlandii
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę
Awantura wokół Jantar Unity. Rząd reaguje na krytykę