Notowania

gospodarka
16.10.2019 19:09

Giertych pisze do Banasia. "Pan musi trwać na stanowisku i walczyć do końca"

Roman Giertych w emocjonalnym i pełnym ironii liście prosi prezesa NIK o rozwagę przy podejmowaniu decyzji o dymisji. - Pana hotelik-burdelik z pewnością przyczynił się do rozwoju demograficznego kraju. Dlatego przestrzegam Pana przed uleganiem sugestiom - pisze Giertych.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Roman Giertych przypomina Banasiowi los byłego szefa KNF. "Podał się do dymisji i tydzień później już siedział". (Fot: Radek Pietruszka)

Po zaskakującej decyzji CBA, która postanowiła nie ujawniać na razie wyników kontroli oświadczeń prezesa NIK i nieoficjalnych doniesieniach o niechęci Banasia do podania się do dymisji, Roman Giertych postanowił zaapelować do głównego zainteresowanego.

"Już wszyscy chcą Pana dymisji. Te drobne zarzuty wobec Pana rozdmuchiwane są do niebotycznych rozmiarów przez nienawistne, antypolskie media, jakby bieganie za kimś z piłą mechaniczną i grożenie gwałceniem dziewczynek przez pana kumpla biznesowego, było jakąś nieprawdopodobną zbrodnią" - pisze na Facebooku Giertych.

Zobacz także: Afera wokół Mariana Banasia. Giertych: "brał udział w seksbiznesie. Powinna powstać presja, by zrezygnował"

Jak przekonuje, każdy przecież ma swoje upodobania i przyzwyczajenia. I, jak ironizuje, te "drobne przywary Pańskiego kolegi (zapewne chodzi o najemcę słynnej kamienicy red.) nie mogą rzutować na ocenę całości postaci, która przecież prowadząc Pana hotelik-burdelik z pewnością przyczyniła się do rozwoju demograficznego kraju".

Dlatego Giertych przestrzega Banasia przed uleganiem sugestiom prezesa Kaczyńskiego.

"Niech Pan im się odwinie i zarządzi Komisję NIK-u ds. afery KNF, albo ds. zakupu obrazu za pół miliarda. Niech Pan walczy panie Prezesie, bo jak Pan padnie, to już będzie po Panu. A i Polska straci bardzo sławnego szefa NIK-u" - podsumowuje Roman Giertych.

Przypomnijmy. W środę CBA zakończyło trwającą od 16 kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Mariana Banasia. Teraz prezes NIK ma 7 dni na ustosunkowanie się do ustaleń Biura. Jednak CBA nie informuje o wynikach postępowania.

Marian Banaś miał jasno zadeklarować, że nie poda się do dymisji. W NIK potwierdzono, że rezygnacji nie ma. Tymczasem, z nieoficjalnych doniesień wynika że, kontrola CBA miała wykazać duże nieprawidłowości i możliwe jest postawienie prokuratorskich zarzutów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: gospodarka, wiadomości, afera banasia, prezes nik
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-10-2019

MMMPanie Romku jak zawsze celnie i dosadnie

17-10-2019

halinaTak trzymać Panie Romanie. Ma Pan talencik pisarski i fajne poczucie politycznego humoru,

17-10-2019

AliGiertych Ty wylocie z po i komunizmu

Rozwiń komentarze (353)