Głęboka zmiana na rynku srebra. Czwartkowa przecena wymazała odrabianie strat

Notowania srebra spadały w czwartek nawet o 17 proc., niwecząc tym samym dwudniowe próby stabilizacji kursu. Jak donosi agencja Bloomberg, rynek metali szlachetnych ma trudności ze znalezieniem twardego dna po historycznej wyprzedaży z końca stycznia.

A display of one kilogram silver bars at Conclude Zrt bullion dealer arranged in Budapest, Hungary, on Thursday, Jan. 22, 2026. Gold closed in on $5,000 an ounce, with geopolitical risks and renewed threats to the Federal Reserve's independence supporting a record-breaking rally. Photographer: Akos Stiller/Bloomberg via Getty ImagesSrebro tanieje
Źródło zdjęć: © GETTY | Bloomberg
Robert Kędzierski
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Czwartkowa sesja na rynkach surowcowych przyniosła gwałtowne załamanie notowań srebra, które w najgorszym momencie traciło niemal jedną piątą wartości.

Jeszcze podczas wczesnego handlu w Azji uncja srebra kosztowała powyżej 90 dolarów. Sytuacja zmieniła się jednak diametralnie w kolejnych godzinach, a kurs zanurkował w okolice 77 dolarów. Oznacza to, że od historycznego szczytu, odnotowanego zaledwie tydzień wcześniej (29 stycznia), surowiec ten potaniał już o ponad jedną trzecią.

Christopher Wong, strateg z Oversea-Chinese Banking Corp., cytowany przez Bloomberga, zwraca uwagę na pogorszenie nastrojów inwestycyjnych. – Sentyment wydaje się "grząski" w przypadku większości klas aktywów, w tym akcji regionalnych i metali – ocenia ekspert. Jego zdaniem na rynku wytworzyła się specyficzna pętla sprzężenia zwrotnego, spotęgowana przez niską płynność handlu.

Koniec spekulacyjnego rajdu

Obecne spadki są bolesnym powrotem do rzeczywistości po euforycznych wzrostach z początku roku. Przypomnijmy, że jeszcze w poniedziałek informowaliśmy o serii spadków na rynku złota i srebra, które sygnalizowały odwrót inwestorów. Wcześniejszy rajd był napędzany w dużej mierze kapitałem spekulacyjnym, napięciami geopolitycznymi oraz obawami o niezależność amerykańskiego banku centralnego.

Inwestorzy zbudowali potężne pozycje na metalach szlachetnych, co dodatkowo podsycały napływy do lewarowanych funduszy ETF oraz fala zakupów opcji kupna (call). Gdy trend się odwrócił, realizacja zysków i zamykanie pozycji przybrały formę lawiny, której nie zatrzymały próby "kupowania dołków" obserwowane w ostatnich dwóch dniach.

Srebro tradycyjnie charakteryzuje się wyższą zmiennością niż złoto, co wynika z mniejszego rynku i niższej płynności. Jednak skala i tempo ostatnich ruchów cenowych są wyjątkowe nawet jak na ten kruszec. Zmienność ta uderzyła również w inne metale – miedź potaniała o ponad 1 proc., spadając poniżej poziomu 13 tys. dolarów za tonę, a straty notują także platyna i pallad.

Polityka Fedu w tle wyprzedaży

Rynki finansowe z uwagą śledzą również sygnały płynące z Waszyngtonu, zwłaszcza w kontekście nominacji Kevina Warsha na szefa Rezerwy Federalnej. Prezydent Donald Trump w wywiadzie dla NBC News stwierdził w środę, że nie nominowałby Warsha, gdyby ten wyrażał chęć podnoszenia stóp procentowych. Trump dodał, że nie ma "wielkich wątpliwości", iż Fed ponownie obniży stopy, co teoretycznie powinno sprzyjać metalom szlachetnym, które nie wypłacają odsetek.

Mimo tych deklaracji, analitycy zachowują ostrożność. Zespół ekspertów Standard Chartered Plc, w tym Sudakshina Unnikrishnan, w swojej notatce wskazuje, że ceny złota "prawdopodobnie pozostaną zmienne, dopóki nie pojawi się większa pewność co do perspektyw polityki pieniężnej".

Eksperci banku zauważają, że część obecnej nerwowości może wynikać z umarzania jednostek w funduszach ETF przez inwestorów. Zaznaczają jednak, że "strukturalne czynniki wzrostu pozostają nienaruszone" i w dłuższym terminie spodziewają się powrotu do trendu wzrostowego.

Kluczowe poziomy techniczne

Obecna przecena dotknęła również złota, które w czwartek traciło momentami do 3,5 proc., oscylując wokół poziomu 4880 dolarów za uncję. Dla inwestorów kluczowe będą teraz najbliższe dni i zachowanie kursów przy ważnych wsparciach technicznych.

Mark Cranfield, strateg rynkowy Bloomberga, wskazuje na istotne poziomy dla srebra. – Traderzy będą obserwować tegoroczne minimum tuż powyżej 71 dolarów, ale prawdopodobnie ważniejsza jest bariera 70 dolarów – twierdzi analityk. Według jego oceny, powrót cen w okolicach 60 dolarów, niewidziany od grudnia, mógłby pogłębić nastroje awersji do ryzyka na szerokim rynku aktywów.

Wybrane dla Ciebie
"Godna emerytura" według Nawrockiego. Projekt prezydenta trafi do zamrażarki?
"Godna emerytura" według Nawrockiego. Projekt prezydenta trafi do zamrażarki?
Spadek cen ropy. Rynki reagują na negocjacje Iranu z USA
Spadek cen ropy. Rynki reagują na negocjacje Iranu z USA
Czwartkowa sesja na GPW startuje pod kreską. KGHM liderem spadków
Czwartkowa sesja na GPW startuje pod kreską. KGHM liderem spadków
Niemiecki przemysł zaskoczył statystyków. Sukces rzutem na taśmę
Niemiecki przemysł zaskoczył statystyków. Sukces rzutem na taśmę
Chiński gigant motoryzacyjny hamuje. Sprzedaż BYD najniższa od dwóch lat
Chiński gigant motoryzacyjny hamuje. Sprzedaż BYD najniższa od dwóch lat
Stworzyli narzędzie do śledzenia zwolnień. Szefowi się to nie spodobało. Stracili pracę
Stworzyli narzędzie do śledzenia zwolnień. Szefowi się to nie spodobało. Stracili pracę
Pogłębia się kryzys na Kubie. Część kraju bez prądu
Pogłębia się kryzys na Kubie. Część kraju bez prądu
Polska w Radzie Pokoju? Sikorski stawia sprawę jasno
Polska w Radzie Pokoju? Sikorski stawia sprawę jasno
Nike pod lupą. Gigantowi zarzuca się dyskryminację białych pracowników
Nike pod lupą. Gigantowi zarzuca się dyskryminację białych pracowników
"Nie dostałby tej pracy". Trump wyjaśnia nominację nowego szefa Fed
"Nie dostałby tej pracy". Trump wyjaśnia nominację nowego szefa Fed
Nie tylko Ukraińcy. Cudzoziemcy szturmują polski rynek pracy
Nie tylko Ukraińcy. Cudzoziemcy szturmują polski rynek pracy
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.02.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 05.02.2026