Używane tramwaje z Niemiec. Poznań zapłacił 700 tys. euro. Jeżdżą dwa
Zakupione przez MPK Poznań tramwaje NGT6D z niemieckiego Bonn miały wzmocnić tabor przewoźnika. Tymczasem z odpowiedzi na interpelację radnego PiS wynika, że dwa pojazdy, które dotąd wyjechały na trasy, od listopada ubiegłego roku zanotowały łącznie 23 usterki. MPK przekonuje jednak, że to naturalny etap wdrażania używanych pojazdów do eksploatacji.
Radny Poznania Zbigniew Czerwiński z PiS zwrócił się do władz miasta z pytaniami dotyczącymi eksploatacji tramwajów NGT6D zakupionych w niemieckim Bonn. Jak wskazał w interpelacji, chciał zweryfikować wcześniejsze zapewnienia prezesa MPK, że pojazdy są dobrej jakości, choć zdarzają się w nich drobne problemy techniczne - opisuje "Głos Wielkopolski".
W 2025 r. MPK Poznań kupiło 15 używanych tramwajów NGT6D. Łączna wartość zakupu wyniosła 723,5 tys. euro. Obecnie przewoźnik dysponuje 16 takimi pojazdami, jednak do regularnej eksploatacji skierowano dotąd tylko dwa wagony oznaczone numerami 971 i 977.
"Czy to nie jest tragiczne?". Tak Europa reagowała na kolejne agresje Putina
Z odpowiedzi przekazanej radnemu wynika, że od listopada 2025 r. do maja 2026 r. odnotowano łącznie 23 usterki związane z eksploatacją tych tramwajów - czytamy. W listopadzie wagon 971 przejechał 251 kilometrów bez żadnej awarii. W grudniu pokonał 689 kilometrów, a odnotowano dwie usterki związane z piasecznicą i systemem otwierania drzwi.
Największą pracę tramwaj wykonał w styczniu i lutym 2026 r., kiedy przejechał odpowiednio 2851 i 2381 kilometrów. W tych miesiącach pojawiły się m.in. problemy z drzwiami, rozruchem oraz sterowaniem pojazdu.
Problemy z drzwiami i przetwornicami
W kolejnych miesiącach lista usterek wydłużała się. W marcu odnotowano awarię drzwi, a w kwietniu, gdy do ruchu dołączył drugi wagon, liczba zgłoszonych problemów wzrosła do dziewięciu. Najczęściej dotyczyły one zaników ładowania przetwornicy oraz nieprawidłowego działania drzwi, które samoczynnie rewersowały podczas zamykania.
Również w maju odnotowano pięć kolejnych usterek. Ponownie dominowały problemy z przetwornicami oraz drzwiami. Łącznie od rozpoczęcia eksploatacji oba tramwaje zanotowały 23 awarie różnego rodzaju.
Prezes MPK Poznań Krzysztof Dostatni podkreśla jednak, że pojazdy znajdują się dopiero na początku swojej eksploatacji w stolicy Wielkopolski. Jak wyjaśnił, tramwaje są jednocześnie wykorzystywane do szkoleń motorniczych oraz prac warsztatowych, dlatego przez część czasu pozostają w zajezdni i nie obsługują regularnych kursów.
Szef przewoźnika zaznaczył również, że każda eksploatowana jednostka może ulegać awariom i wymagać bieżących napraw. Według niego MPK zdobyło już większe doświadczenie w obsłudze niemieckich wagonów i pracuje nad przyspieszeniem procesu ich dostosowywania do poznańskich warunków.
Jak zapewnia Dostatni, celem przewoźnika jest stopniowe zwiększanie liczby tramwajów NGT6D kierowanych do obsługi regularnych linii komunikacyjnych. Obecnie proces dostosowania pojazdów realizowany jest własnymi siłami spółki, co wpływa na tempo przygotowania kolejnych wagonów do wyjazdu na trasy.